Miniony weekend charakteryzował się wzmożonym ruchem drogowym na terenie całego kraju. Tego typu weekendy to czas wytężonej pracy dla firm specjalizujących się w usługach assistance. Największe zapotrzebowanie na usługi pomocowe odnotowano w województwie mazowieckim, najmniej w lubelskim.

- Miniony weekend był dla nas rzeczywiście bardzo pracowity. Niezmiennie od kilku lat podczas tak zwanych długich weekendów na drogach panuje wzmożony ruch, który powoduje, że do Centrum Operacyjnym Mondial Assistance dzwoni więcej osób z prośbą o pomoc. Oznacza to dla nas stan wzmożonej gotowości do udzielania pomocy – mówi Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży w Mondial Assistance.

Analizujące zebrane dane można zauważyć, że podczas minionego długiego weekendu dominującą przyczyną zgłoszeń była awaria samochodu – 74 proc., a na drugim miejscu wypadek 18 proc. W przypadku kierowców, którzy korzystali z usług Mondial Assistance przeważały powiadomienia związane z zapotrzebowaniem na holowanie. Było to 50% wszystkich zgłoszeń. Na kolejnym miejscu były interwencje związane z naprawą samochodu na miejscu 10 proc., a następnie prośba o samochód zastępczy 5 proc.

- Cieszy nas fakt, że coraz więcej osób posiada assistance i pamięta, że w razie awarii czy wypadku może skorzysta i zadzwonić po fachową pomoc. Jeśli była taka możliwość staraliśmy się aby pomoc była udzielana na miejscu zdarzenia, jeśli nie laweta transportowała pojazd do najbliższego warsztatu. Poza awariami i wypadkami assistance potrzebne było również w przypadkach kradzieży samochodu oraz aktów wandalizmu – dodał Piotr Ruszowski.

Największe zapotrzebowanie na usługi pomocowe odnotowano w województwie mazowieckim. Wydaje się to naturalne biorąc pod uwagę położenie oraz liczbę ludności. Kolejne województwa
to małopolskie oraz dolnośląskie.

- Najmniej próśb o wsparcie dotarło do nas z województwa lubelskiego. Opolskiego, warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego – dodał Piotr Ruszowski.