Dzisiejszą sesję na światowych rynkach można opisać tylko jednym słowem – nudna. Jeszcze wczoraj indeksy na Wall Street odnotowały lekkie spadki. Dziś przedpołudniem japoński Nikkei 225 zniżkuje, chiński China50 zwyżkuje, ale nie więcej niż 0,5 proc., natomiast australijski ASX jest kompletnie płaski.

Dolar amerykański wciąż jest pod presją, tym razem na notowaniach waluty odbija się decyzja FBI dotycząca ewentualnego śledztwa w sprawie domniemanych związków prezydenta Trumpa z Rosją oraz podejrzeń dotyczących wpływu rosyjskich służb na przebieg ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w USA. Amerykańscy inwestorzy muszą się w najbliższym okresie liczyć z silnym wpływem wydarzeń politycznych na poczynania rynków. Najsłynniejszy indeks walutowy US Dollar Index (USDX) oscyluje wokół poziomu 100 punktów. Zejście poniżej pułapu 99 punktów będzie bez wątpienia niespodzianką, tym bardziej, iż FED zapowiedział w ubiegłym tygodniu jeszcze przynajmniej dwie podwyżki stóp procentowych w tym roku.

Z analizy danych platformy inwestycyjnej eToro wynika, iż mimo wszystko w tym momencie inwestorzy przejawiają byczy sentyment w stosunku do amerykańskiej waluty – 88 proc. z nich zajmuje pozycję długą, stawiając na kupno dolara.

To już oficjalne Wielka Brytania złoży wniosek dotyczący rozpoczęcia procedury wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca. Koniec zawirowań politycznych w parlamencie oraz zachowanie ustalonego przez premier May kalendarza działań skutkują odzyskaniem przez funta pewności siebie. Brytyjska waluta od rana zwyżkuje i w stosunku do dolara przekroczyła poziom 1,2450. Powodem wzrostu są także opublikowane dziś dane dotyczące poziomu inflacji konsumenckiej w Wielkiej Brytanii - dynamika wskaźnika cen i usług konsumpcyjnych wyniosła 2,3 proc., natomiast analitycy zakładali wzrost na poziomie 2,1 proc.  Jest to pierwszy od 2013 r. wynik, który przekracza wyznaczony przez Bank Anglii cel inflacyjny Banku Anglii (2%), co może skłonić naczelnika banku, Marka Carney’a do pójścia w ślady swoich kolegów z FED i zdecydowania się podwyżkę stóp procentowych w najbliższej przyszłości.