Autobusy o napędzie gazowo-elektrycznym są bardzo awaryjne. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Częstochowie samo je naprawia.

Z 40 autobusów hybrydowych o napędzie gazowo-elektrycznym Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Częstochowie na ulice wyjeżdżają 22-24. To bardzo awaryjne pojazdy. Jedno z urządzeń, które się psuje to... superkondensatory.

– Zamierzamy kupić 55 superkondensatorów, które powinny przynajmniej częściowo rozwiązać problemy techniczne z naszymi hybrydami – mówi Robert Madej, zastępca prezesa MPK w Częstochowie.

- W krótkim autobusie gazowo-elektrycznego jest pięć takich urządzeń, a w jego długiej, przegubowej wersji osiem. W sumie w pojazdach jest 240 takich urządzeń. Ogłosiliśmy przetarg na ich zakup.

CZYTAJCIE TEŻ:
Awaryjne hybrydy
Hybrydy: kłopot z przewodem gazowym

W przedsiębiorstwie liczą, że po wymianie superkondensatorów będzie codziennie do dyspozycji pięć autobusów hybrydowych więcej. Ale superkondensatory to nie jedyny problem w funkcjonowaniu hybryd. Usterek jest znacznie więcej, między innymi dochodzi do wycieku płynów, bo nie pasują opaski.

W ramach gwarancji naprawy powinien wykonywać producent, czyli firma Lider Trading z Solca Kujawskiego. Ale z powodu sytuacji finansowej w jakiej się znalazła, nie wywiązuje się z tego obowiązku. Pracownicy MPK sami muszą zabiegać o potrzebne urządzenia. A tylko producentów podstawowych części jest dwudziestu.