Ministrowie energii działają według przysłowia: „ciszej jedziesz, dalej będziesz” - tak pierwszy rok ich rządów ocenia górniczy ekspert. Straty są ogromne, ale cieszy, że coraz mniejsze.

Polskie górnictwo straciło prawie 1,4 mld zł na sprzedaży węgla po trzech kwartałach tego roku. Ale to i tak o prawie 500 mln zł mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem (było niemal 1,9 mld zł). Wynik finansowy netto za 9 miesięcy tego roku - ponad 995 mln zł strat, ale w 2015 r. było ponad 1,7 mld zł. Z drugiej strony: w zeszłym roku średnia cena zbytu tony węgla była o ponad 30 zł wyższa - trzeba było za nią zapłacić 262,63 zł, a w tym roku - 231,10 zł. Przed rokiem w branży też nieco więcej inwestowano. Nakłady na ten cel w 2015 roku wyniosły ponad 1,1 mld zł, w tym - 990 mln zł.

To tylko kilka liczb, którymi można podsumować minionych dziewięć miesięcy w górnictwie i pierwszy rok funkcjonowania branży pod rządami Prawa i Sprawiedliwości.

- Strata górnictwa z miesiąca na miesiąc maleje. W kwietniu strata na sprzedaży sięgnęła ponad 300 mln zł. Dzięki skutecznym działaniom restrukturyzacyjnym we wrześniu było to 12 mln zł. Tendencja jest optymistyczna - mówił na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego Henryk Paszcza, dyrektor katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu.

Pierwszy rok rządów PiS i duetu: Krzysztof Tchórzewski (minister energii) - Grzegorz Tobiszowski (jego zastępca), mija bez wątpienia pod znakiem powołania Polskiej Grupy Górniczej, czyli nowej spółki, która w maju tego roku przejęła 11 kopalń i cztery zakłady dotychczasowej Kompanii Węglowej. To kontynuacja projektu obiecanego górnikom w styczniu 2015 roku przez rząd PO-PSL, ale spółkę udało się powołać dopiero w maju. Jej misja: uratowanie płynności finansowej dawnej KW. To także wdrażanie programu naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przedwczoraj minister energii, Krzysztof Tchó-rzewski, podczas podsumowania pierwszego roku rządów podkreślał, że akcje JSW podrożały o ponad 900 proc.

- Zmiany, które zaszły w górnictwie w ciągu pierwszego roku rządów PiS, oceniam całkiem pozytywnie - mówi Dawid Salamą-dry, specjalista ds. energetyki Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego oraz założyciel serwisu „Polish Coal Daily”. - Temat ten przez poprzednią władzę był omijany szerokim łukiem. Doszło prawie do rozpętania, do niczego nieprowadzącej, wojenki między Warszawą a Śląskiem - dodaje.