Sąd w Katowicach zatwierdził wybór oferenta, który kupi Walcownię Blach Grubych Batory. Postępowanie wygrała firma Moris z Chorzowa. Pracownicy liczyli jednak, że walcownię kupi Węglokoks, który zapowiadał, że chciałby ją włączyć do projektu Śląskich Hut Stali. Dzięki zaangażowaniu tej spółki, pracownicy chorzowskiego zakładu pracy otrzymali wynagrodzenia za wrzesień i październik. Węglokoks rozważa zaskarżenie tej decyzji sądu.

Dzisiaj w sądzie rejonowym Katowice - Wschód zapadła decyzja ws. wyboru oferenta, zwycięzcy przetargu na zakup chorzowskiej Walcowni Blach Grubych Batory. Jej nowym właścicielem będzie firma Moris, która wygrała w ubiegłym tygodniu licytację tego zakładu pracy.

Sąd tym samym oddalił zastrzeżenia spółki Euroserwis II, spółki - córki Huty Pokój (związana z Węglokoksem) co do transparentności tego postępowania. Paweł Cyz, rzecznik prasowy Węglokoksu poinformował, że spółka rozważa zaskarżenie tej decyzji sądu.

- Jesteśmy zaskoczeni decyzją sądu. Rozstrzygnięcie przetargu budzi nasze wątpliwości, w związku z czym rozważamy zaskarżenie tej decyzji. Walcownia Blach Batory jest dla nas znacząca spółką, dlatego włożyliśmy wiele wysiłku w ratowanie tego zakładu - mówi rzecznik. - Dzięki naszemu wsparciu udało się wypłacić pensje za ostatnie dwa miesiące, a także zaproponowaliśmy tymczasową pracę dla części załogi w jednym z naszych zakładów. Projekt Śląskich Hut Stali pozostaje oczywiście niezagrożony. Od samego początku opierał na dwóch głównych filarach, należących do grupy kapitałowej Węglokoks: Hucie Łabędy i Hucie Pokój. Bierzemy pod uwagę dalsze akwizycje, a o szczegółach będziemy informować w najbliższym czasie - dodaje.