Szarlej, Brzeziny i Dąbrówka - pod tymi dzielnicami spółka Węglokoks będzie wydobywać węgiel przez co najmniej 13 lat.

Ministerstwo Środowiska wydało pozytywną decyzję odnośnie przyznania koncesji spółce Węglokoks, do której należy kopalnia „Bobrek-Piekary”, na wydobywanie węgla pod Piekarami Śląskimi do 2030 roku. Obszar, jakim objęty zostanie wydobycie, to Szarlej oraz Brzeziny Śląskie i Dąbrówka Wielka.

CZYTAJCIE TEŻ:
Kontrolerzy z ministerstwa sprawdzają, jak Węglokoksie Kraj handluje węglem

Węglokoks: kopalnia Bobrek-Piekary przynosi nam zyski

- Ta decyzja cieszy, ponieważ to zapewni na kilkanaście lat ludziom pracę, a Węglokoks to przecież obecnie największy pracodawca w naszym mieści - mówi Mariusz Czabon, mieszkaniec Piekar Śląskich. - Nie boję się natomiast, że z tego powodu może mi się budynek zawalić na głowę. Na Śląsku mieszkam od urodzenia i kiedyś tąpnięcia były na porządku dziennym i nic nikomu się nie stało. Co najwyżej mogą być zagrożone opuszczone budynki, o które nikt nie dba - dodaje.

CZYTAJCIE TEŻ:
Tchórzewski: Węglokoks nie będzie restrukturyzował KHW

Jak poinformował rzecznik Węglokoksu, Paweł Cyz, od maja 2015 roku, kiedy spółka została właścicielem piekarskiej kopalni, wpłynęły 84 wnioski dotyczące uszkodzeń budynków w wyniku fedrowania. wnioski.

- W 60 przypadkach Węglokoks Kraj sp. z o.o. zawarł z poszkodowanymi ugody, w których zobowiązał się do naprawy uszkodzeń pochodzenia górniczego, a w 5 sprawach toczy się jeszcze postępowanie zmierzające do ustalenia warunków zawarcia stosownych ugód. Pozostałe wnioski zostały oddalone z powodu braku związku z eksploatacją - wyjaśnił.

Od początku działalności górniczej do końca marca bieżącego roku Węglokoks Kraj Sp. z o.o. poniósł koszty naprawy szkód górniczych w Piekarach Śląskich w wysokości 2 mln 141 tys. zł.

W czasie starań o koncesję Węglokoks wielokrotnie zapewniał o wprowadzeniu nowego systemu eksploatacji, który ma zminimalizować szkody na powierzchni. Stąd też po 2017 roku w złożu „Brzeziny” będzie prowadzona eksploatacja systemem chodnikowym z zastosowaniem podsadzki hydraulicznej.

Obszar działań obejmie dwie dzielnice - Brzeziny Śląskie oraz Dąbrówkę Wielką. Największymi wpływami objęte zostaną niezabudowane tereny poprzemysłowe zlikwidowanej byłej KWK „Andaluzja”, szlak kolejowy oraz obiekty PKP, tereny niezabudowane położone na zachód od szybu „Dołki”, budynki mieszkalne i gospodarcze przy ul. Kolejowej, północna część osiedla domów jednorodzinnych zlokalizowanych przy ul. Sabały, Daszyńskiego, i Komunardów oraz zlokalizowane tam obiekty infrastruktury technicznej.

- Zdecydowanie mniejszymi wpływami planowanej eksploatacji została objęta centralna i południowa część dzielnicy Brzeziny Śląskie oraz część Dzielnicy Dąbrówka Wielka, tzw. kolonia „Dołki” - dodaje Stanisław Jarząbek, naczelnik wydziału ochrony środowiska w piekarskim magistracie.

System chodnikowy z zastosowaniem podsadzki hydraulicznej będzie również stosowany przy wydobyciu węgla ze złoża „Piekary”, ale dopiero od 2020 roku. Do tego czasu wydobycie ma być prowadzone systemem ścianowym. W tym przypadku eksploatacja ma być prowadzona pod dzielnicą Szarlej, a także w części dzielnicy Brzozowice.

Zobacz galerię

- Zabudowa na powierzchni znajdująca się w zasięgu wpływów projektowanej eksploatacji posiada kategorie odporności zapewniające ich bezpieczne użytkowanie w trakcie prowadzenia wydobycia - podkreśla Jarząbek co oznacza, że żadnemu z budynków nie powinny grozić uszkodzenia spowodowane wydobyciem węgla.

ZOBACZCIE FILM: Zmiany w podatkach konieczne? Przedsiębiorców nie stać na podwyżki pensji