Ministerstwo Zdrowia chce zastąpić in vitro Narodowym Programem Prokreacyjnym. - To jest jedno, wielkie nieporozumienie - stwierdza prof. Marian Szamatowicz.

Zamiast rządowego finansowania metody in vitro, Ministerstwo Zdrowia proponuje Narodowy Program Prokreacyjny. Jego podstawą ma być promocja zdrowego stylu życia i diagnostyka, co wielu parom starającym się o dziecko nie będzie w stanie w niczym pomóc.

Minister zdrowia mówi krótko: program zapłodnienia pozaustrojowego, czyli tzw. program in vitro, został zakończony. A to oznacza, że odtąd na wspomniany zabieg mogą teraz liczyć jedynie najbogatsi, których stać na samodzielne sfinansowanie całej procedury w prywatnych klinikach.

- To jest jedno, wielkie nieporozumienie. Naprotechnologia nie zastąpi in vitro. Mogę to powtarzać setki tysięcy razy, z całą pewnością - stwierdza prof. Marian Szamatowicz, ginekolog, który przeprowadził pierwszy w Polsce udany zabieg in vitro.

Koniec programu in vitro w Polsce

Wideo: Fakty TVN/ x-news