Mieszkanka Londynu Michelle McGagh przez rok czasu nie zamawiała jedzenia na mieście i nie kupowała ubrań. Dzięki uporowi kobieta mogła spłacić kredyt hipoteczny.

Michelle McGagh uznała, że źle gospodaruje pieniędzmi. Kobietę martwił jej kredyt hipoteczny. Aby zwiększyć oszczędności Angielka zdecydowała się na dosyć radykalny krok. Michelle wraz z mężem przez rok czasu nie kupowała żadnych ubrań, zrezygnowała z komunikacji miejskiej i taksówek. Małżeństwo zaprzestało również wychodzenia na kolacje do restauracji. Nie było też mowy o kawie zamawianej w kawiarni. Michelle i jej mąż, który na początku nie podchodził do pomysłu z optymizmem, zaplanowali, że na jedzenie będą wydawali jedyne 140 zł tygodniowo.

Zmiany dotyczyły także życia towarzyskiego. Michelle nie chodziła do kina czy pubów, a ze znajomymi spotykała się na darmowych wystawach albo w parku. Efekt końcowy tych wyrzeczeń był tego warty. Przez rok czasu Michelle zaoszczędziła około 22 tys. funtów, dzięki czemu spłaciła kredyt hipoteczny.

Swoje zmagania Michelle relacjonowała na Instagramie. Niedawno została wydana także książka opisująca rok oszczędności.

Polacy i ich stosunek do oszczędzania

Wideo: Dzień Dobry TVN/ x-news

redakcja@stronakobiet.pl