Tempo powrotu do formy po ciąży często uzależnione jest od różnych czynników. Niektórym kobietom udaje się to w kilka tygodni, inne z kolei potrzebują paru miesięcy.

Warto pamiętać, że nie istnieje coś takiego jak idealny przyrost masy ciała w ciąży. Możliwe jest jedynie wskazanie wytycznych, które zakładają, że waga kobiety ciężarnej zwiększa się o ok. 20 procent. Według naukowców pierwsze 6 miesięcy po porodzie to idealny czas na zrzucenie zbędnych kilogramów pod warunkiem, że kobieta nie karmi dziecka piersią. Jeżeli tak, to zapotrzebowanie energetyczne wzrasta o ponad 500 kcal ze względu na konieczność dostarczenia maluchowi i sobie wystarczającej ilości niezbędnych składników odżywczych.

Czytaj też: Czy wiesz, jak prawidłowo nosić niemowlaka?

W takim przypadku nie ma mowy o odchudzaniu, odżywianie powinno być zbilansowane, warto też stopniowo wprowadzać aktywność fizyczną. Jeżeli jednak pokarm nie wystarcza dla zaspokojenia potrzeb dziecka lub gdy takie karmienie jest niemożliwe i trzeba wprowadzić żywienie sztuczne, zrzucanie zbędnych kilogramów zaczyna się od razu. Ma to związek z gospodarką hormonalną, która po narodzinach dziecka ulega drastycznym zmianom. To właśnie w tym okresie organizm kobiety bardziej niż kiedykolwiek nastawiony jest na chudnięcie, ponieważ wraz z narodzinami dziecka rodzi się również łożysko, które w okresie ciąży wytwarzało hormony wzmagające apetyt.- Większość z tych nadprogramowych kilogramów znika w kilka tygodni po porodzie, z resztą natomiast każda mama musi poradzić sobie sama - mówi ekspert marki „Mama i ja” trenerka fitness i specjalista ds. Żywienia - Agnieszka Bajer-Ciszewska.

Podstawowym zadaniem ćwiczeń wykonywanych tuż po porodzie jest przede wszystkim zaktywizowanie części ciała nadwyrężonych przez ciążę. Aktywność ruchową należy dostosować do swoich zdolności ruchowych i stanu zdrowia. Wraz z poczynanymi postępami natężenie ćwiczeń powinno się stopniowo zwiększać. Należy jednak pamiętać, iż wyrobienie siły i wytrzymałości jest procesem długofalowym, wymagającym systematycznych treningów.

Zobacz: Dwugłos: Pracujące tymczasowo przyszłe mamy nie muszą bać się utraty pracy

Ćwiczenia nie powinny obejmować tylko części ciała, które uległy zmianie w czasie ciąży (brzuch, uda, miednica), ale wszystkie partie mięśniowe ludzkiego organizmu. Przygodę z aktywnością możemy zacząć już przed porodem, poprzez treningi ogólnorozwojowe uwzględniające (szczególnie istotne w tym okresie) ćwiczenia mięśni kegla czyli mięśni dna miednicy.

Zarówno poród, jak i ciąża są bowiem dla nich bardzo obciążające, a niewyćwiczone często wymagają szczególnej uwagi lub nawet rehabilitacji. Profilaktyka jest tu zatem bardzo istotna, niemniej zadbać o mięśnie Kegla możemy, a wręcz powinnyśmy, także po porodzie. Aktywność ta jest bardzo prosta: przez ok. 20 sekund skupiamy się na zaciśnięciu mięśnia łonowo-guzicznego, a następnie przez kolejne 10 minut, rozluźniając go odpoczywamy. Wykonujemy od 6 do 8 powtórzeń, 1-3 razy dziennie. Ćwiczenia można przeprowadzać w każdej pozycji: stojącej, siedzącej lub leżącej, co stanowi ich niewątpliwą zaletę - podpowiada ekspert Agnieszka Bajer-Ciszewska.

W pogoni za idealną sylwetką nie możemy oczywiście dać się zwariować. Szczególnie w pierwszych tygodniach po porodzie, świeżo upieczona mama nie powinna się przemęczać. Najlepszym rozwiązaniem jest skupić się wtedy na zdrowej diecie oraz prawidłowym nawodnieniu organizmu. Pamiętajmy, że najlepszym i najbezpieczniejszym napojem jest woda - jednak nie każda.

redakcja@stronakobiet.pl

Jak szybko wrócić do formy po porodzie?

Wideo: Dzień Dobry TVN/ x-news