Niebieski wieloryb - zadania, Niebieski wieloryb - gra , Niebieski wieloryb – zasady albo Blue Whale Challange – te hasła od kilku dni wywołują trwogę u rodziców dzieci i nastolatków. Dlaczego? Gra Niebieski wieloryb to bowiem ŚMIERTELNE ZAGROŻENIE dla zdrowia i życia uczniów podstawówek i gimnazjów.

Niebieski Wieloryb (Blue Whale Challenge) - gra, jak się ją nazywa, polegająca na tym, że trzeba podjąć wyzwanie (challange), które wyznacza „opiekun”. W Rosji, skąd trend przyszedł do Polski, doszło już do samobójstw młodych ludzi.

Niebieski Wieloryb to gra, podczas której uczestnicy - dzieci - dostają różne zadania. Przez 50 dni koordynator każe im między innymi dokonywać samookaleczenia, unikać snu i oglądać horrory.

"Zabawa" kończy się samobójstwem. Jak chronić dziecko w sieci? Czy możemy zapanować nad treściami, które przegląda? W "Dzień Dobry TVN" Łukasz Wojtasik, koordynator programu "Dziecko w sieci", powiedział jak chronić najmłodszych przed dostępem do niebezpiecznych zakątków Internetu.

Moda zaczęła się w Rosji, gdzie młodzi ludzie na portalach społecznościowych dzieli się różnymi zadaniami. W Polsce jeszcze kilka dni temu nikt nie słyszał o niebieskim wielorybie. Dziś jest to jedno z najczęściej wyszukiwanych przez młodych ludzi haseł. Z jednej strony wydaje się, że może to być legenda, która z prawdą nie ma nic wspólnego. Z drugiej strony, skoro wyzwanie pojawiło się w sieci, to zawsze jest ryzyko, że ktoś potraktuje je na poważnie i zacznie w nią grać. Dlatego nie powinniśmy bagatelizować tej sprawy.

Dzień Dobry TVN/x-news

Zadnia zostały tak skonstruowane, aby szokować. W internecie panuje zasada, że im bardziej coś przeraża, wywołuje emocje, tym ma większą szansę na zaistnienie. A to jest główny cel tego typu publikacji. Pojawiają się po to, aby było o nich głośno.

Być może do pierwszych przypadków samookaleczeń związanych z Niebieskim Wielorybem doszło w Szczecinie. Prokurator Małgorzata Wojciechowicz potwierdza, że prokuratura bada trzy przypadki samookaleczeń uczniów. Sprawa jest na tyle poważna, że prokuratura zawiadomiła o tym zachodniopomorskie kuratorium oświaty. - Wiemy o trzech przypadkach samookaleczeń. Wszczęto w tej sprawie śledztwo - mówi prok. Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.