Sezon ślubny 2017 cechuje prawdziwa różnorodność. Dzięki temu każda panna młoda może wyglądać pięknie i wyjątkowo. Każda panna młoda chce wyglądać dziewczęco i kobieco, ale suknie ślubne w tym sezonie to naprawdę wyjątkowe ukoronowanie kobiecości.

Modne są koronki w niepowtarzalnych wzorach i subtelne tiule w modelach dla ceniących sobie zmysłowość kobiet. Widać też ukłony w stronę fasonów rodem z Hollywood, ale i dla kochających tradycję coś się znajdzie. Bo tak naprawdę modne jest niemal wszystko.

Klasyczne kroje obok oryginalnych kreacji, ponadczasowa biel i pastele, proste fasony zestawione z wytworną koronką - na to zwracają uwagę panny młode, które szukają teraz pomysłu na suknię ślubną.


Modne są na ślubie odkryte ramiona

Tradycyjne, gorsetowe suknie ślubne bez ramiączek z dekoltem w kształcie serca konkurują z sukniami ślubnymi odkrywającymi ramiona, a jednocześnie posiadającymi rękawy.

To jeden z wiodących trendów wśród projektantów sukni ślubnych w sezonie 2017, dlatego będąc w salonie ślubnym, koniecznie warto zmierzyć przynajmniej jeden model z takimi rękawami.

Ciekawy detal mody kobiecej pojawiał się i znikał w modzie ślubnej już od lat 50 - tym razem, powraca w nowym wydaniu. Kokardy - bo o nich mowa - w tym sezonie są duże, można powiedzieć, że czasem nawet nieco przesadzone.

Znajdziemy je w trenach, zawiązane przy szyi w stylu Dandysa, czy w pasie w formie paska podkreślającego talię w sukni ślubnej.

Głębokie dekolty w kształcie „V” panny młode noszą zarówno na plecach, jak i przodzie sukni ślubnych. Taki dekolt wyszczupla i wydłuża sylwetkę i pasuje nie tylko kobietom z dużym, ale i mniejszym biustem.

Obecna moda schlebia gustom wielu panien młodych. Zadowolone będą te, które chcą wyglądać jak gwiazdy, bo nie brakuje sukien w wersji „na bogato” ze skrzącymi się w świetle kryształkami Swarovskiego. Równie dużo wśród propozycji firm jest jednak kreacji znacznie skromniejszych, klasycznych i grzecznych.

A co na głowie?

Niezależnie od przygotowań do ślubu, które ma na głowie każda panna młoda, musi też zadbać o swoje włosy. Każdą fryzurę warto zaakcentować ozdobami. Eksperci od mody zauważają, że panny młode coraz częściej odchodzą od tradycyjnego welonu we włosach na rzecz naturalnych wianków. Do łask wróciły także woalki, które doskonale komponują się na krótkich włosach.

W jakiej więc fryzurze w żadnym wypadku nie należy się pojawić na własnym ślubie? Specjaliści mówią, że wyszły już z mody tzw. banany, czyli podłużne, francuskie koki. Jeśli koniecznie musi być kok, to tylko taki, jak u baletnicy, który szczególnie dobrze wygląda u młodszych dziewczyn. Niemodna jest również nieskazitelna gładkość na włosach.

W przypadku makijażu, ten powinien iść w parze z urodą. Klasyczny kojarzy się z makijażem lekko zauważalnym i tylko podkreślającym urodę panny młodej. W tym roku najmodniejsza jest naturalność oraz świetlista cera. Obok niego powinien pojawić się rozświetlacz. Zdarza się jednak, że od takich tradycji się odchodzi i stawia na krwistoczerwone usta czy wyrazisty kolor cieni do oczu.

Zobacz także:


Suknie ślubne - co jest modne w tym sezonie?