Brazylijka Valentina Sampaio osiągnęła to, o czym wiele modelek może jedynie pomarzyć. Na początku roku transseksualna modelka trafiła na okładkę paryskiego Vogue'a. Pewności siebie i urody może jej pozazdrościć niejedna z nas.

Patrząc na zdjęcia Brazylijki, trudno uwierzyć, że na świat przyszła jako chłopiec. Piękna i odważna modelka pnie się w górę w rankingach popularności modelek, walcząc ze stereotypami. Przed nią karierę, z różnym powodzeniem, próbowały robić inne transseksualne osoby, ale póki co, żadna z nich nie osiągnęła tyle co Valentina.

Brazylijka podbija świat

Świat mody potrafi być jednym z najbardziej okrutnych miejsc, gdzie sukces okupiony jest wycieńczeniem i depresją, by spełnić wyśrubowane standardy. Z drugiej strony to właśnie w tym środowisku łamie się stereotypy i docenia oryginalność.

Mert and Marcus dla Vogue Paris

Dotychczasowy przebieg kariery Valentiny, która tak naprawdę swoje największe sukcesy ma przed sobą jest tym pozytywnym przykładem. Brazylijka otrzymała szansę od Emmanuele Alt, redaktor naczelną Vogue Paris, która zdecydowała się umieścić zdjęcie transseksualnej dziewczyny na okładkę, przechodząc tym samym do historii. Naczelna pisma przyznała, że miała pomysł na sesję, gdy jej asystentka pokazała jej zdjęcia Brazylijki, które zachwyciły redaktorkę. To, że Sampaio przeszła zmianę płci w niczym jej nie przeszkadzało.

Czytaj też: Rain Dove Dubilewski - raz kobieta, raz mężczyzna

- Świat idzie do przodu, ale za tym nie idą prawa człowieka – mówiła w lutym 2017 roku amerykańskiemu Vogue Emmanuele Alt. - Ta okładka pokazuje ile pracy jeszcze przed nami, w ilu elementach prawo nie nadąża za rzeczywistością.

Vogue, który jest synonimem luksusowego świata, do którego biedni i pokrzywdzeni nie mają wstępu bywa często jednak motorem zmian. Od czasu jak w 1988 roku Naomi Campbell pojawiła się na okładce magazynu, czarnoskóre modelki chętniej są zatrudniane. Z kolei w 2007 roku obok Carolyn Murphy, na okładce francuskiego pisma pojawił się androgyniczny czarnoskóry mężczyzna Andre J.

Elle Brazil

Ona jest tego warta

Valentina wychowała się w szczęśliwej i kochającej rodzinie, która była jej oparciem. Choć jak przyznała w rozmowie z magazynem i-D, jej dzieciństwo przebiegło spokojnie.

- Wszyscy w mojej wiosce byli dla mnie wspaniali. Mimo mojej odmienności nie doświadczyłam żadnych aktów nietolerancji – przyznała modelka.

Sampaio przyszła na świat wiosce Fortaleza. Jej rodzice to prości, skromni ludzie, którzy szybko odkryli, że ich synek nie czuje się dobrze w swojej skórze. Mimo braku edukacji, rodzice Sampaio uznali, że jeśli ich dziecko czuje, że chce zostać kobietą, należy je w wspierać w tej przemianie.

Zobacz: Kawał historii mody czyli kultowe okładki Vogue'a

W wieku 8 lat syn państwa Sampaio zaczął chodzić do psychologa, który potwierdził przypuszczenia rodziców, że ich dziecko nie odnajduje się płci, którą ma przypisaną w dokumentach.

Sampaio od najmłodszych lat zachwycała swoją delikatną urodą, która w wieku 16 lat zaprowadziła ją na wybiegi w jej rodzinnej Brazylii. Modelka szybko została zauważona przez tamtejszą agencję, która załatwiła jej okładkę w brazylijskim Elle. Stamtąd był już krok ku kontaktom reklamowym. Dziewczyna reklamuje m.in. kosmetyki marki L'oreal. A to dopiero początek kariery 20-latki.

Siła i wrażliwość

Choć Valentina wydaje się być pewną siebie kobietą, sama w wywiadach przyznaje, że kariera modelki ją zaskoczyła i jest raczej nieśmiała. W kręgach osób walczących o prawa LGBTQ Valentina stawiana jest za wzór, co jak podkreśla sama zainteresowana, „wyzwala w niej tygrysa, który chce zmieniać standardy”. Pytana o to, co dla niej znaczy być kobietą w 2017 roku, Sampaio odpowiedziała dziennikarzowi i-D, że dla niej to „posiadanie zarówno siły jak i wrażliwości”.

W przyszłym roku na rynek wejdzie Vogue Polska

Modelka, której profesjonalna kariera tak naprawdę rozpoczęła się w listopadzie 2016 roku nie sądziła, że w tak szybkim tempie uda jej się osiągnąć tak wiele i przy okazji mówić o stereotypach związanych z osobami transpłciowymi.

- Każdy z nas jest unikalny. Należy o tym pamiętać i rozumieć swoje potrzeby – podkreśla 20-latka.

- W miarę zwiększania obecności transseksualistów w mediach, świat zda sobie sprawę z tego, że istniejemy i że możemy odnieść sukces w jakimkolwiek zawodzie. Ta rosnąca świadomość jest niezbędna, ponieważ pracujemy nad stworzeniem świata, który traktuje ludzi trans równomiernie – komentował sukces Valentiny dla NBC Nick Adams, dyrektor programowy GLAAD, Gejowskiej i Lesbijskiej Ligi Przeciw Zniesławieniu.

Byli inni, będą następni

Valentina Sampaio choć dopiero zaczęła karierę, jest najbardziej znaną transseksualną modelką. Ale nie jedyną. Jedną z nich jest Geena Rocero, która po tym jak zdobyła kontrakt z marką Rimmel stała się rzecznikiem praw osób transgenderowych. Modelka osiągnęła niesamowity rozgłos po tym, jak w marcu 2014 roku przemówiła na konferencji TED. Jej wystąpienie obejrzało ponad 2,6 mln osób. Geena przemawiała także w Białym Domu i w siedzibie ONZ i założyła organizację Gender Proud.

Głośno jest także o Hari Nef, która jest pierwszą modelką w wielkiej agencji IMG, która przeszła operację zmiany płci. Nef występuje także z powodzeniem w serialu "Transparent". Mimo popularności, aktorka i modelka przyznaje, że jej droga do akceptacji była trudna.

- Nikt nie mówi kobietom trans, że są piękne, a jeśli robią to w porównaniu z cis -kobietami (osobami, u których występuje zgodność pomiędzy płcią przypisaną w chwili narodzin, ich ciałem i ich osobistą tożsamością - dop.red.) - mówiła magazynowi Allure Hari Nef. - Piękno jest inaczej doświadczane dla mężczyzn i kobiet, a tylko półtora roku miałam okazję poczuć się jak kobieta piękna. Kultura piękna jest straszna i bolesna. Nadal uczę się, jak czuć się komfortowo w pięknie definiowanym dla siebie.

Czytaj też: Belgijska top modelka Hanne Gaby Odiele przyznała, że od urodzenia jest hermafrodytą

Na wybiegach kilka lat temu występowały również Lea T - muza kreatora Givenchy i Andreja Peijic, która zaczynała karierę jako mężczyzna. Andreja z powodzeniem występowała w kampaniach zarówno jako androgyniczny mężczyzna jak i kobieta, reklamując m.in. kosmetyki do makijażu. Po przejściu operacji, ogłosiła, że powstanie film o jej przemianie. Do mniej znanych, ale także odnoszących sukcesy należy wymienić Isis King i Ines Rau.

Źródło: RUPTLY

Płeć to za mało

Osoby transgenderowe coraz częściej można także zobaczyć w kinie i w telewizji. W 2014 roku transpłciowa aktorka Laverne Cox otrzymała nominację do nagród Emmy za swój występ w serialu "Orange is the New Black". Wcześniej jako pierwsza transpłciowa osoba pojawiła się na okładce magazynu Time.

Sęk w tym, że nawet do ról osób transpłciowych wciąż obsadzani są cis-płciowe osoby. Jeffrey Tambor, który otrzymał w ubiegłym roku nagrodę Emmy za rolę transseksualnej kobiety stwierdził, "że ma nadzieję, że jest ostatnim mężczyzną, nagrodzonym za rolę transgenderowej kobiety" i apelował o większą liczbę osób transpłciowych w mediach.

- Dajcie im szansę, dajcie im przesłuchania, dajcie im historię - mówił Tambor podczas gali.

Tę uwagę mediów zyskała po swoim debiucie w Vogue'u Valentina Sampaio. Serwisy światowe informowały o tym fakcie na stronach głównych. Jak zauważyła wówczas w jednym z wywiadów Emmanuele Alt, która odpowiedzialna była za tę sesję, prawdziwym osiągnięciem dla osób transpłciowych, jest gdy będą zdobili okładki bez dodatkowej informacji, że przeszli zmianę płci.

- Gdy taka informacja przestanie powodować sensację, wówczas będziemy mówić o realnym sukcesie - przyznała redaktorka.

aneta.niezgoda@polskapress.pl