Jeśli tak się stanie nie będzie przerwy w wypłatach. – Dlatego warto się spieszyć – mówiła matka czwórki dzieci Anna Czasun, którą spotkaliśmy w MOPR.

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie przy ul. Klepackiej 18 zmienił się wczoraj w przedszkole. Dzieci siedziały na ławeczkach i w wózkach. Były też niemowlaki w becikach.

Wczoraj był pierwszy dzień, w którym rodzice mogli składać nowe wnioski o 500 plus.

– Dobrze zrobić to do 31 sierpnia. Wtedy mamy zapewnioną ciągłość w wypłatach – podkreślała Halina Pietrzykowska, kierowniczka działu świadczeń rodzinnych w MOPR.

– Dlatego też warto się spieszyć – mówiła Anna Czasun, którą spotkaliśmy w ośrodku. Ma czwórkę dzieci w wieku od roku do dziewięciu lat. – 500 plus to naprawdę ogromna finansowa pomoc – nie ukrywała.

Zobacz też 500 plus. Zmieniają się zasady przyznawania świadczeń

Jeśli ktoś zgłosi się do 
MOPR-u nie w sierpniu, ale we wrześniu lub w październiku świadczenie również otrzyma. Ale nie od razu – z wyrównaniem odpowiednio do 31 listopada i 31 grudnia. Ci, którzy będą zwlekać i zrobią to dopiero po 1 listopada wyrównania nie dostaną.

MOPR przygotowuje się na zwiększony napływ petentów, wiec przedłużył godziny pracy. Przez najbliższe trzy miesiące w poniedziałki można tu przychodzić w godz. 8–18, natomiast od wtorku do piątku, w godz. 7.30–18.

Wnioski składać można również drogą elektroniczną. Za pomocą czterech kanałów: portalu empatia.mrpips.gov.pl, e-PUAP, PUE ZUS, bankowości elektronicznej. – Do godziny 10 mieliśmy już 200 wniosków, które wpłynęły tą drogą – mówiła wczoraj Pietrzykowska.

W Białymstoku z programu Rodzina 500 plus obecnie korzysta blisko 19 tys. rodzin. Wsparcie zostało przyznane na ok. 26 tys. 600 dzieci. W całym województwie 500 plus otrzymuje ponad 80 tys. rodzin. Miesięcznie wypłacanych jest ok. 64 mln zł.

Zobacz też Ogromna ulewa sparaliżowała Białystok (zdjęcia, wideo)