Okręgowy Inspektorat Pracy we Wrocławiu apeluje do pracodawców, by w związku z falą upałów ci rozważyli możliwość skrócenia czasu pracy, albo wprowadzili dodatkowe przerwy regeneracyjne wliczone do czasu pracy.

Inspektorzy podkreślają, że przy takich temperaturach obniża się koncentracja i uwaga pracowników, a więc rośnie ryzyko wypadku. - Koszty chwilowego skrócenia czasu pracy będą zdecydowanie niższe niż ewentualne koszty wypadków przy pracy – mówi zastępca okręgowego inspektora pracy ds. nadzoru Arkadiusz Kłos.

Wśród podstawowych obowiązków pracodawcy, gdy temperatura na stanowisku pracy zorganizowanym na otwartej przestrzeni przekracza 25 stopni, a w pomieszczeniu nie spada poniżej 28 stopni, jest zapewnienie pracownikom nieodpłatnie napojów chłodzących. - Ich ilość musi być dostosowana do potrzeb pracowników, więc niedopuszczalne jest ograniczenie jej do małej, półlitrowej buteleczki na zmianę – podkreśla Kłos.

Woda nie musi być mineralna – w miastach, w których zdatna do picia jest tzw. „kranówka”, także jej zapas spełnia wymogi stawiane przez inspekcję. Tak właśnie jest we Wrocławiu. Woda mineralna jest obowiązkowa jedynie w miejscach o skrajnym mikroklimacie, jak np. huty.

Zobacz też: Upał we Wrocławiu. Darmowa woda w centrum miasta

Pracownicy wykonujący prace brudzące na otwartej przestrzeni muszą także mieć zapewnione 90 litrów wody do celów higieniczno-sanitarnych, o ile nie mają dostępu do wody bieżącej.

Jeśli w biurze mamy klimatyzację, to obowiązkiem naszego szefa jest dbanie o jej konserwację i oczyszczenie z pyłów.

Niestety, przepisy nie określają górnego limitu temperatury, powyżej którego bylibyśmy zwolnieni z obowiązku pracy. Są jednak przypadki, gdy możemy tymczasowo powstrzymać się od wykonywania swoich obowiązków, jeśli warunki atmosferyczne spowodowały nasze złe samopoczucie. Taką możliwość mają m.in.: kierowcy, maszyniści, kontrolerzy ruchu, piloci czy osoby obsługujące np. suwnice czy żurawie. Za czas takiej przerwy nie należy się jednak wynagrodzenie.

Nieprzestrzeganie przez pracodawcę któregokolwiek ze wspomnianych obowiązków jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika, zagrożonym karą grzywny od 1.000 do 30.000 zł.