Opalanie się to ulubione letnie zajęcie. Zanim jednak wystawimy twarz na promienie - powinniśmy zajrzeć do apteki czy drogerii. Jak się opalać bezpiecznie? Czy opalanie szkodzi?

Opalanie szkodliwe nie jest, jeśli zachowuje się umiar. Słońce ma wiele dobrych cech. Przede wszystkim jest nam potrzebne do syntezy witaminy D3. Ta z kolei, ułatwia przyswajanie wapnia i fosforu. Dla uzyskania zdrowotnego efektu wystarczy kwadrans na świeżym powietrzu przy bezchmurnej pogodzie.

Co za dużo, to niezdrowo
Większość szkodliwych efektów działania światła słonecznego jest spowodowana przez promienie UV o długości fali 10-400 nm.

Promieniowanie UV zostało podzielone na 4 podtypy:

  • UV próżniowe,
  • UVC,
  • UVB,
  • UVA.

Wpływ promieniowania UVB na skórę widać od razu - to zaczerwienienie i w efekcie opalenizna. Działanie UVA jest niezauważalne, ale bardzo niebezpieczne. Dociera do skóry właściwej i tam niszczy włókna kolagenu i elastyny, przyspieszając starzenie się skóry i sprzyjając powstaniu nowotworów. Nie unikniemy go - aż 95 proc. całego promieniowania słonecznego, które dociera do nas w ciągu roku niezależnie od pogody to UVA.

Opalenizna
Czym jest pięknie opalona skóra? To reakcja organizmu na oparzenie. Dlatego uważnie powinny korzystać z kąpieli słonecznych dzieci i młodzież do 15 roku życia oraz u osób w podeszłym wieku, szczególnie, jeśli zmagają się one z chorobami płuc, serca, układu krążenia czy zaburzeniami hormonalnymi. Należy także unikać opalania się w okresie najbardziej intensywnego promieniowania słonecznego, czyli w godzinach 10-14.

Na plaży
Tu konieczne jest stosowanie preparatów z wysoką ochroną - SPF 50+, szczególnie u osób z jasną karnacją skóry. W następnych dniach, kiedy skóra „przyzwyczai” się do słońca, można zastosować balsamy z mniejszym filtrem, np. SPF 30. Kosmetyki takie powinny dobrze rozsmarowywać się na skórze, nie pozostawiać tłustej warstwy, zawierać odpowiednie filtry pochłaniające promieniowanie zarówno UVB, jak i UVA.

SPF, IPD, PPD
Czynnik SPF (sun protection fa-ctor) określa, o ile dłużej można pozostać na słońcu nie ryzykując oparzenia, w porównaniu z brakiem filtra. Zasada jest taka: jeśli rumień od słońca pojawia się na czyjejś skórze po 20 minutach, to przy stosowaniu tego czynnika zaczerwienie pojawi się dopiero po pięciu godzinach. Wskaźniki IPD lub PPD, określają zdolność do ochrony przed promieniami UVA. Im wyższa ich wartość, tym lepsze zabezpieczenie.

Dzieci na słońcu
Długie i częste kąpiele słoneczne są dla najmłodszych wyjątkowo niebezpieczne. Najważniejsze, żeby u dzieci 6 miesiąca lepiej nie stosować żadnych kremów z filtrami przeciwsłonecznymi. Skóra jest jeszcze niedojrzała i może reagować na specyfik uczuleniami. U takich maluszków najlepszą ochroną przed słońcem jest… jego brak. Nie oznacza to, że dziecko powinno być w domu, przecież dzięki słońcu produkowana jest witamina D tak potrzebna w procesie jego rozwoju. Spacerujmy z dzieckiem w miejscach zacienionych z parasolką dopiętą do wózka.

Jaki faktor dla kogo
Wybierając preparat z filtrem kierujemy się zasadą: im jaśniejsza jest nasza karnacja, tym filtr powinien być wyższy. Jednak nawet przy ciemnej karnacji zaleca się stosowanie faktora nie mniejszego niż 15. Na plaży należy stosować preparaty z wysoką ochroną: SPF 50+, szczególnie u osób o jasnej skórze. Po kilku kąpielach słonecznych można zastosować kosmetyki z mniejszym filtrem. Osoby z ciemniejszą karnacją mogą zacząć przygodę z plażą od filtra SPF 30+.

Blokery
Promienie UV stają się bardziej szkodliwe, kiedy stosujemy pewne leki. Należą do nich niektóre antybiotyki, środki nasenne, hormonalne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciw trądzikowe czy moczopędne. Jeśli je przyjmujemy, powinniśmy używać tzw. blokerów, czyli kremów, które zapewniają prawie 100% ochrony przed słońcem.