Ponad dwie trzecie Polaków (63,7%) przyznaje, że zdarza się im chodzić boso - wynika z badania „Boso czy w kapciach - DEVI bada zwyczaje Polaków”.

Chodzenie na co dzień w twardym obuwiu, zwłaszcza na wysokim obcasie i z wąskimi noskami pozbawia stopy dopływu powietrza. Warto więc zafundować sobie spacer boso, nie tylko podczas urlopu - na plaży czy w ogrodzie, lecz także na co dzień w domu.

Rola chodzenia boso jest niedoceniana przez prawie połowę Polaków. Chodzenie boso wzmacnia mięśnie i więzadła. Wpływa także relaksująco na stopy, koryguje płaskostopie, odpręża i zapobiega bólom pleców.

Bieganie boso łagodzi przeciążenia, na jakie narażone są stopy. Ćwiczenia stóp tj. chodzenie na palcach, piętach czy zewnętrznych krawędziach oraz chwytanie palcami stóp małych przedmiotów, wzmacniają mięśnie podbicia - radzi dr Halina Szczytnicka.

Zobacz także:

Chodzenie boso nie zawsze jest przyjemne. Stosowane systemy grzejnikowe wyrzucają ciepło w górę i przemieszcza się ono do sufitu, gdzie pozostaje aż się schłodzi. Następnie opada, co powoduje uczucie zimnego przeciągu w okolicy stóp. By tego uniknąć, można zastosować system ogrzewania podłogowego.

Profilaktyka

Chodzenie boso wzmacnia mięśnie i więzadła. Koryguje płaskostopie i zapobiega bólom pleców - mówi specjalista w zakresie ortopedii dr Halina Szczytnicka.

Zobacz także: