PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Dziennik Zachodni » Artykuł

Protest w częstochowskich szpitalach

Protest w częstochowskich szpitalach

Pracownicy Tysiąclecia przez godzinę okupowali szpitalną świetlicę (© Fot. Waldemar Deska)

Dziennik Zachodni Beata Marciniak

2010-01-21 20:42:34, aktualizacja: 2010-01-21 20:42:34

W czwartek zastrajkowali pracownicy dwóch szpitali wojewódzkich w Częstochowie. Na godzinę od łóżek pacjentów odeszli lekarze i pielęgniarki z Tysiąclecia i Parkitki.

To protest przeciwko połączeniu obu placówek. Decyzję o fuzji szpitali podjął Sejmik wojewódzki w październiku ubiegłego roku. Szpitale mają być jednym organizmem od 22 stycznia. Związki zawodowe w referendum opowiedziały się przeciwko fuzji

Wczoraj na oddziałach zostali tylko ordynatorzy, lekarze dyżurni i pielęgniarki oddziałowe, aby zapewnić pacjentom podstawową opiekę.
Personel Parkitki przez godzinę okupował aulę.

Pacjenci słysząc o zapowiedzi strajku już wcześnie rano przyszli do przychodni. - Mam wizytę u kardiologa. Mój mąż jest po operacji serca, ja też mam kłopoty i musimy być pod stałą kontrolą - opowiadała nam częstochowianka Anna Bociąg. - Nie wiem czy to połączenie to dobra decyzja. Takiego kolosa nikt nie udźwignie, ucierpimy na tym my pacjenci . Będą coraz dłuższe kolejki do specjalistów - zastanawiała się głośno.

Strajkującym lekarzom i pielęgniarkom nie podoba się, że Kazimierz Pankiewicz, kierujący połączeniem dyrektor Parkitki nie godzi się na pakiet gwarancji pracowniczych. - Nie mamy konkretnych informacji na temat połączenia. Nie ma żadnego biznesplanu. Jak dojdzie do fuzji, pogorszą się warunki pracy, bezpieczeństwo pacjentów i dostępność do lecznictwa - wylicza dr Grażyna Cebula-Kubat, przewodnicząca związków zawodowych lekarzy. - Jeżeli polikwidują oddziały, przybędzie pacjentów, a nas jest za mało do ich obsługi. Zostaną obcięte kontrakty i będą zwolnienia.

Związkowcy twierdzą, że początkowo dyrektor Pankiewicz obiecywał, że nie będzie zwolnień. Potem, że zwolnienia czekają m.in. dział administracji i zatrudnionych emerytów. Teraz liczba przewidzianych do zwolnienia osób może wzrosnąć do 250. Kolejny zarzut to brak zagwarantowanych funduszy na połączenie. Planuje się przenoszenie oddziałów z jednego szpitala do drugiego do wyremontowanych pomieszczeń.
strona: 1 z 2 »

Sonda

Czy stałe monitorowanie uczniów w szkołach to dobry pomysł?

Reklama

Dziennik Zachodni»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy