PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Dziennik Zachodni » Artykuł

Informują czy reklamują?

Informują czy reklamują?

Strona starostwa myszkowskiego wzbudziła kontrowersje (© Materiały urzędu powiatowego/graf. marek michalski)

Dziennik Zachodni Michał Wroński

2008-08-12 21:38:34, aktualizacja: 2008-08-13 09:04:25

Utrzymywane za pieniądze podatników Biuletyny Informacji Publicznej traktowane są przez firmy komputerowe jak darmowe billboardy reklamowe.

Samorządowcy nie widzą w tym nic złego, choć organizacje monitorujące jawność życia publicznego regularnie piętnują takie praktyki.

Na śląskim podwórku sprawę nagłaśnia katowickie stowarzyszenie Bona Fides. Jako przykład sprzecznego z prawem umieszczania reklam w biuletynie wskazuje powiat myszkowski. W adresie BIP-u tamtejszego starostwa wpisana jest firma komputerowa.

- To bezprawne wykorzystywanie samorządowego BIP-u do celów reklamowych. Wiadomo przecież, że w internecie najważniejszą rzeczą jest nazwa strony - mówi Grzegorz Wójkowski, prezes Bona Fides. Dlatego stowarzyszenie złożyło skargę do Rady Powiatu Myszkowskiego.

Wystąpiło też do wojewody o wszczęcie działań nadzorczych, a w konsekwencji usunięcie z adresu myszkowskiego BIP-u nazwy prywatnej firmy. W myszko- wskim starostwie urzędnicy są kompletnie zaskoczeni skargą Bona Fides. Sekretarz powiatu, Iwona Hałaczkiewicz, nie wiedziała nawet, że adres BIP-u zawiera nazwę prywatnej firmy.

Także na urzędowej stronie Gliwic zamieszcza się anonse i komercyjne ogłoszenia (np. propozycje kredytów, kupna koziego mleka czy sprzedaży sukni ślubnej). Sam dział ogłoszeń różnych zawiera około 200 anonsów. Ostatnio serwis tak się rozrósł, że urzędnicy stworzyli osobne działy: dla szukających pracy, wymiany podręczników oraz ofert nieruchomości. Gliwicką stroną internetową także interesują się członkowie Bona Fides.

Prowadzenie oficjalnych stron www nie jest proste. Dwa lata temu wpadkę zaliczył Urząd Miasta w Katowicach. Na witrynie magistratu znalazł się odsyłacz do innej strony, na której można umieszczać swoje oferty (np. profesjonalną pomoc w pisaniu prac). Dwa lata temu chorzowski magistrat zachęcał zaś do odwiedzenia klubów go-go i korzystania z ekscytującego masażu.

Przedstawiciele Bona Fides twierdzą, że takie praktyki są sprzeczne z prawem i powołują się na rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji o BIP-ach. Czytamy tam m.in.: "strona podmiotowa BIP nie może zawierać reklam, ani innych treści o charakterze komercyjnym". Podobnie ocenia takie praktyki Transparency International Polska, które w opublikowanym przed dwoma laty raporcie piętnowało umieszczanie reklam w adresach BIP-ów.
strona: 1 z 2 »

Sonda

Czy po strzelaninie w Rybniku uważasz, że każdy chętny powinien posiadać broń?

Reklama

Dziennik Zachodni»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy