Bez Clarksona trudno będzie „Top Gear” znów wspiąć się na...

    Bez Clarksona trudno będzie „Top Gear” znów wspiąć się na szczyt

    Andrew Billen

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Bukmacherzy na Wyspach nie wypowiedzieli się jeszcze co do szans nowego programu „Top Gear”. Oceny co do jego przyszłości są skrajne, od totalnej klapy po dużą szansę na ponowny sukces.
    Rzadko kiedy debiut programu telewizyjnego wzbudzał tak ogromne emocje i oczekiwania - a istocie: nadzieje na kompletną wtopę - jak nowy Top Gear. Prasa, które pomogła „przepędzić” zadziornego - delikatnie mówiąc - byłego prezentera Jeremy’ego Clarksona z BBC do Amazona, śledziła każdy ruch jego następcy Chrisa Evansa. Wszyscy zastanawiali się czy pierwszy odcinek nowego sezonu nie zakończy się przypadkiem ostrym rzężeniem silnika.


    TOP GEAR 2016: KIM SĄ NOWI PROWADZĄCY?


    - Witajcie w Top Gear z naszą zupełnie nową i lepszą widownią - krzyknął Chris Evans. Jednak w wypełnionym ludźmi studio tylko niektórzy przypominali prawdziwych maniaków aut. Chris z szybkością błyskawicy przedstawił współgospodarza programu Matta LeBlanca, czyli Joego ze słynnego serialu komediowego „Przyjaciele”. Oczekiwaliśmy na chemię między tymi dwoma, ale poziom żartów i przekomarzania się można uznać co najwyżej za taki sobie - ot, resztki po dawnym nakręconym za oceanem „kumplowskim” sitcomie.

    W istocie obok Evansa w każdym odcinku ma brać udział jeszcze pięć osób. LeBlanc jest jednak postacią z nich wszystkich najważniejszą. Na początku nowy prowadzący przedstawił siedzących na masce auta szefów kuchni swojej miejscowej indyjskiej restauracji. - To jedna tona metryczna siły docisku - żartowała. Żarty żartami, ale w istocie chodzi jednak o zainicjowaną w w obecnym Top Gear nową erę tolerancji multikulturowej i kosmopolityzmu. Rzecz jak najbardziej pożądana. Ale w miejsce próżni wywołanej nieobecnością ksenofobicznych czasem tonów Clarksona wdarł się kult celebryty. Swoisty gigantyzm, który stanowi chyba największą wadę tej nowej odsłony programu. Chris Evans zastąpił ksenofobię przesadnym kultem gwiazdorstwa.

    Główny prowadzący - LeBLanc jest tylko „drugim” współgospodarzem - sądzi, że więcej znaczy też lepiej. Nie mieliśmy zatem jednej gwiazdy w „aucie za rozsądną cenę”, lecz dwie. Przy czym jeździły one nie w zwykłym - jak w poprzednim Top Gear - aucie, lecz w sportowym Mini Morrisie. Niezła bryczka „za rozsądną cenę”! Pierwszy gwiazdor Gordon Ramsay chełpił się przed zwykłymi ludźmi siedzącymi na widowni swoimi Ferrari LaFerrari. Drugi - bohater filmu „Social Network” Jesse Eisenberg - wyglądał na faceta, który raczej nie lubi bryk. Przyznał zresztą, że po Nowym Jorku porusza się rowerem. Rozmowa z gośćmi stylem bardziej przypominała nie dawny Top Gear, lecz były program samego obecnego prowadzącego „Chris Evans: byle do piątku”.

    Większy, lepszy, szybszy i szybszy…tak ma wyglądać nowy Top Gear. Warto jednak pamiętać, że główny rys charakterystyczny poprzedniej ekipy wcale nie polegał na eksplozji testosteronu, lecz nieco zrzędliwym poczuciu angielskiej ironii - rozkręcone na całą moc bryki prowadzone prze siwiejących gości w dobrze awansowanym wieku średnim. W programie Evansa mieliśmy wyścig dwóch potężnych aut Dodge Vipera ACR i Corvety Z06. To potwory. Mało tego pędzące bryki strzelały do siebie z umieszczonych na dachach działek laserowych. Cały czas można było odnosić wrażenie, że Evansowi chodzi głównie o pokonanie w tej szalonej jeździe swojego nowego narybku niemieckiej kierowcy wyścigowej Sabine Schmitz.

    Relacja LeBlanca z podobnego miejsca również grzeszyła wybujałą przesadą. I tu triumfował kult celebryctwa. Pomysł polegał na tym, że LeBlanc w swoim terenowym buggy Ariel Nomad ucieka przed paparazzi. W końcu wjeżdża nim do ciężarówki, którą prowadzi słynny Stig - jedyny pozostały w programie człowiek dawnej ekipy Top Gear. Ale znowu - i tym razem kiepski pomysł i cholerna przesada. Czy trzeba komuś przypominać, że Matt LeBlanc jest naprawdę sławnym facetem?
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (12)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Top gear sezon 2008/9

      Kamil bobula (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ogólnie to gear bez jeremiego to nie top gear cały czas leci stara seria już wtedy były testy super aut jaguar BMW itd nikt tak nie potrafi prowadzić testu oraz programu jak Clarkaon ta nowa...rozwiń całość

      Ogólnie to gear bez jeremiego to nie top gear cały czas leci stara seria już wtedy były testy super aut jaguar BMW itd nikt tak nie potrafi prowadzić testu oraz programu jak Clarkaon ta nowa edycja jest bez nadziejna fakt auta test spoko ale ci nowi prowadzący żenada.

      To już lepiej TVN turbo albo stara edycja polecam !zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Top gear Jeremy clarkson

      Kamil bobula (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Czemu stary Top gear nie wróci żal mi patrzeć na tych nowych przecież to cienkie bolki.zenada jak smarta testowali.

      Wróćcie jeremiego!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      AS

      AS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Trochę przesada z tą samczością i testosteronem u poprzedniej ekipy i jej rzekomym brakiem u obecnej. Tamci nie byli jakimiś kowbojami. Jakby na siłę autor wyszukiwał różnic pomiędzy starą a nową...rozwiń całość

      Trochę przesada z tą samczością i testosteronem u poprzedniej ekipy i jej rzekomym brakiem u obecnej. Tamci nie byli jakimiś kowbojami. Jakby na siłę autor wyszukiwał różnic pomiędzy starą a nową ekipą. A Clarkson chociaż mocno krytyczny wobec UE, nie jest za Brexitem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samochody w top Gear były tłem

      Człowiek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Top Gear to James May , Jeremy Clarkson , Richard Hammond i nie ma takich ludzi którzy by mogli tą trójką zastąpić . Bo w top gear nie chodziło o samochody . Samochody były tylko tłem do tekstów i...rozwiń całość

      Top Gear to James May , Jeremy Clarkson , Richard Hammond i nie ma takich ludzi którzy by mogli tą trójką zastąpić . Bo w top gear nie chodziło o samochody . Samochody były tylko tłem do tekstów i żartów trójkizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      qweqwe

      ma potencjał, tylko ekipę trzeba zmienić (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Po wczorajszym odcinku myślę, że wiem kto powinien być w nowym Top Gear: Matt, Jenson Button i Chris Harris, dlaczego?
      - Matt jest zabawny
      - Jenson zabawny i wyluzowany, nawet jak prowadzi auto...rozwiń całość

      Po wczorajszym odcinku myślę, że wiem kto powinien być w nowym Top Gear: Matt, Jenson Button i Chris Harris, dlaczego?
      - Matt jest zabawny
      - Jenson zabawny i wyluzowany, nawet jak prowadzi auto na granicy
      - Chris pewnie będzie próbował udowodnić, że jest lepszy niż Jenson

      Tak swoją drogą, stary Top Gear był przeciwko Brexitowi zanim ten temat stał się gorący, uzasadniali to tym, że będzie problem z wakacjami, bo będzie trzeba czekać na odprawy i załatwiać wizy...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Takiego top Gear nie powinno być

      Szymonp45 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Totalne dno dramat tragedia i inne słowa jakie nie wymieniłem. To już nie to samo. Top Gear to Clarkson hammond May.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co to jest

      Fan Top Gear (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Nie dość że prowadzący są żenujący, brak tego klimatu starego Top Gear to jeszcze musieli przystosować jakby na potrzeby Evansa studio(które było świetne) i zmienić tor, który znam na pamięć....rozwiń całość

      Nie dość że prowadzący są żenujący, brak tego klimatu starego Top Gear to jeszcze musieli przystosować jakby na potrzeby Evansa studio(które było świetne) i zmienić tor, który znam na pamięć. Bojkotuje nowy Top Gear.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie było tak źle

      lucas (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Evans niestety słabo. Jest zbyt sztuczny, ale kolega z usa całkiem nieźle. W końcu to aktor.
      Pamiętajcie że teksty piszą im scenażyści. Także była trójka też używała nie swoich tekstów....rozwiń całość

      Evans niestety słabo. Jest zbyt sztuczny, ale kolega z usa całkiem nieźle. W końcu to aktor.
      Pamiętajcie że teksty piszą im scenażyści. Także była trójka też używała nie swoich tekstów.
      Oczywiście stara ekipa była najlepsza, ale i tak będę oglądał bo najważniejsze są samochody.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samochody tłem

      Człowiek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ale dla połowy fanów najważniejsi byli prowadzący a samochody to było tylko tło do nich. Więc nowy Top Gear nigdy nie będzie miał takiej siły

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Top Gear

      TomekG (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Niestety obawiałem się najgorszego i miałem rację.jeśli nowi prowadzący to i nowa odslona programu. Poziom programu żenujący, dowcipy żenujące.Top Gear to Clarkson hammond May.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niestety

      kor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Pierwszy odcinek obejrzałem tylko do połowy i dałem sobie spokój. Jeśli już bbc chciało mieć program motoryzacyjny trzeba było zrobić jakiś nowy a nie kopiować top geara ze stigiem itd. Prowadzący...rozwiń całość

      Pierwszy odcinek obejrzałem tylko do połowy i dałem sobie spokój. Jeśli już bbc chciało mieć program motoryzacyjny trzeba było zrobić jakiś nowy a nie kopiować top geara ze stigiem itd. Prowadzący wyjątkowo denerwujący (czego się spodziewałem po przejrzeniu kilku jego innych programów na youtube), leblanc prawdę mówiąc po Przyjaciołach przepadł i teraz pojawiła się szansa na łatwą kasę... Czekam na jesień i co pokaże wielka trójca w Grand Tour.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Down Gear

      saviour (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      dno

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama