Uchybienia, które poprzedziły wypadek w kopalni Krupiński, można przypisać konkretnym osobom. Nie można jednak jednoznacznie ocenić, że za wypadek odpowiada człowiek, a nie natura - uważa wiceprezes WUG Wojciech Magiera. »
Dziennik Zachodni Aktualizacja 2012-01-24 13:22:03
W rejonie ściany wydobywczej kopalni Krupiński w Suszcu, gdzie w maju 2011 r. po zapaleniu metanu zginął górnik i dwaj ratownicy, było zbyt dużo tego gazu. Mogły przyczynić się do tego uchybienia, jednak trudno komukolwiek przypisać winę za tragedię. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.