Anna Mazurek z Zabrza od dwóch lat stara się o wykupienie mieszkania należącego do PKP. - Byłam nawet umówiona na podpisanie aktu notarialnego, ale nikt się nie zjawił z drugiej strony - żali się. - PKP ciągle bombarduje mnie informacjami, że mam zaległości za wodę sprzed kilku lat. Nie zgadzam się z tym - podkreśla. »
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.