Uff, dobrze, że to koniec sagi o Harry'm Potterze - pomyślałam po obejrzeniu II części filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci", ja, wierna czytelniczka wszystkich powieści J.K. Rowling i widz wszystkich jej ekranizacji. Wiem, że na ósmą (a właściwie dziewiątą) część już by mi się nie chciało iść do kina. Za to z wielką chęcią przeczytałabym jeszcze kilka powieści o młodym czarodzieju, może teraz o synu Harry'ego. »
Ile czasu spędzasz średnio codziennie w pracy?
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.