Korbielów: Kobieta w hipotermii uratowana przez zespół...

    Korbielów: Kobieta w hipotermii uratowana przez zespół żywieckiego pogotowia

    JM

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Korbielów: Kobieta w hipotermii uratowana przez zespół żywieckiego pogotowia

    ©Jakub Marcjasz

    Kolejny sukces zespołu ratownictwa medycznego Pogotowia Ratunkowego w Żywcu. W tym roku to już drugi przypadek przeżycia po zatrzymaniu krążenia w stanie głębokiej hipotermii.
    Korbielów: Kobieta w hipotermii uratowana przez zespół żywieckiego pogotowia

    ©Jakub Marcjasz

    Do zdarzenia doszło 6 kwietnia, ale dopiero dziś, kiedy wiadomo już, że wszystko dobrze się skończyło, pogotowie poinformowało o akcji i wszystkich jej okolicznościach.

    W zeszły czwartek o godz. 6.00 ratownicy otrzymali wezwanie do Korbielowa. Na ulicy znaleziona została kobieta. Była wychłodzona, i bez oznak życia.

    - Po przybyciu do miejsca wezwania stwierdzono brak oddechu i tętna, wychłodzenie ciała do 20,6°C.
    Nie stwierdzono pewnych znamion śmierci, między innymi plam opadowych i stężenia pośmiertnego ciała - relacjonuje Piotr Dziedzic, kierownik Działu Pomocy Doraźnej Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Żywcu.

    Specjalistyczny zespół ratownictwa medycznego Pogotowia Ratunkowego z Żywca, z doktorem nauk medycznych Dariuszem Gachem oraz ratownikami medycznymi Jackiem Piaseckim i Piotrem Wolskim w składzie, podjął decyzję o zastosowaniu zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych połączonych z równoczesnym ogrzewaniem ciała.

    - Sprowadzili i zastosowali aparat do mechanicznej kompresji klatki piersiowej EasyPulse od stacjonującego
    w Jeleśni zespołu ratownictwa medycznego. Reanimowana kobieta w toku kolejnych czynności ratunkowych została zakwalifikowana do leczenia przy użyciu krążenia pozaustrojowego ECMO i w tym celu transportowana do leczenia w oddziale kardiochirurgii w Polsko Amerykańskiej Klinice Serca w Bielsku-Białej - relacjonuje Dziedzic.

    Wdrożone leczenie przyniosło sukces. 8 kwietnia kobieta odzyskała świadomość, a 10 kwietnia została przekazana do leczenia w oddziale chorób wewnętrznych Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.

    Przypomnijmy. 22 lutego doszło do zatrzymania krążenia u 38-letniego wyziębionego biegacza na szczycie Pilska. Wówczas - po raz pierwszy w Polsce - zespół ratownictwa medycznego Pogotowia Ratunkowego w Żywcu zastosował aparat do mechanicznej kompresji klatki piersiowej Easy Pulse. Pacjent, dzięki perfekcyjnie przeprowadzonej akcji ratunkowej GOPR i Żywieckiego Pogotowia Ratunkowego i po wdrożeniu leczenia kardiochirurgicznego w Polsko Amerykańskiej Klinice Serca w Bielsku Białej, 3 marca opuścił klinikę. Sprawa odbiła się głośnym, bardzo pozytywnym echem w całym kraju.

    [b]CZYTAJ WIĘCEJ: Dramatyczna akcja ratunkowa GOPR na Pilsku. Biegacz w śpiączce. Jego ciało miało tylko 21 st. C[/b]

    Niestety tylko jeden z sześciu zespołów ratownictwa medycznego Pogotowia Ratunkowego w Żywcu
    wyposażony jest w urządzenie EasyPuls. Dlatego jeszcze przed czwartkowym zdarzeniem Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Żywcu wystąpił z wnioskiem do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy o wsparcie przy
    doposażeniu kolejnego zespołu. Pierwsze z urządzeń zostało zakupione dzięki dotacji Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

    "Jestem wdzięczny wszystkim, którzy mnie uratowali". Poszedł pobiegać w góry i zamarzłby, gdyby nie znaleźli go ratownicy GOPR


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama