Pomnik czarownicy z Czeladzi będzie odsłonięty 3 września

    Pomnik czarownicy z Czeladzi będzie odsłonięty 3 września

    Katarzyna Kapusta

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tak ma się prezentować pomnik Katarzyny Włodyczkowej

    Tak ma się prezentować pomnik Katarzyny Włodyczkowej ©arc

    3 września zostanie oficjalnie odsłonięta rzeźba Katarzyny Włodyczkowej, zrehabilitowanej czarownicy. Pomnik czekał na lokalizację 8 lat.
    Tak ma się prezentować pomnik Katarzyny Włodyczkowej

    Tak ma się prezentować pomnik Katarzyny Włodyczkowej ©arc

    Rzeźba czeladzkiej „czarownicy”, czyli Katarzyny Włodyczkowej, przez osiem lat stała w pracowni artysty Jacka Kicińskiego, choć miasto zapłaciło za nią wówczas 93 tysiące złotych. Początkowo miała zostać zamontowana na skwerku przy ul. 1 Maja obok nowej fontanny. Pomnik ze skweru „przegoniły” trzy rzeźby aniołów, które zajęły jego miejsce. To pomnik już zrehabilitowanej czarownicy, bowiem Włodyczkowa została niesłusznie oskarżona o czary. Jednak mieszkańcom nie podobał się pomysł, by u podnóża kościoła św. Stanisława stanęła rzeźba czarownicy.

    Długo trwały dywagacje, gdzie pomnik umiejscowić, w końcu miasto podjęło decyzję i wspólnie z rzeźbiarzem wybrało projekt. Ważący 400 kilogramów posąg odlany z brązu będzie witał czy żegnał mieszkańców Czeladzi i przyjezdnych. Na początku sierpnia pojawiły się fundamenty pod rzeźbę, teraz miasto zdecydowało się pokazać wizualizację.

    - Prace montażowe rzeźby wchodzą w ostatnią fazę - mówi Zbigniew Szaleniec, burmistrz Czeladzi. - Tak więc wreszcie zakończy się historia czeladzianki, bezprawnie ściętej na czeladzkim rynku w 1740 roku. Do tragicznych wydarzeń sprzed 276 lat, w których niezbyt chwalebną rolę odegrały ówczesne władze miasta, nasze, wydawałoby się światłe czasy, dopisały niespodziewanie kolejny rozdział. Któż by się bowiem spodziewał, że stworzona przez uznanego artystę Jacka Kicińskiego rzeźba będzie czekała aż 8 lat, by stanąć na starym mieście - dodaje.

    Rzeźba zostanie ustawiona po lewej stronie przy wyjeździe z rynku w stronę Będzina. Posąg zostanie zamontowany na 8-metrowym bloku skalnym - w sumie bloków ma być 8. Będą posadzone krzewy, nie zabraknie także granitowych ławek i granitowego podłoża.

    Sam montaż rzeźby będzie kosztował 55 tys. zł, za bloki skalne miasto zapłaci 120 tys. zł, czyli w sumie 175 tys. złotych. Oficjalne odsłonięcie rzeźby już 3 września.

    *Trąba powietrzna w Chorzowie ZOBACZ NOWE WIDEO I ZDJĘCIA
    *Wakacje przedłużne. To prezent MEN dla uczniów
    *Pielgrzymka kobiet do Piekar Ślaskich 2016 ZDJĘCIA + WIDEO
    *Dzieci zasypiają w każdych warunkach NAJŚMIESZNIEJSZE FOTKI
    *Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      komu potrzebne tak kosztowne pomniki?

      czeladzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Łatwo policzyc 93 tys rzezba do tego kolejne srodki publiczne 175tys to razem268 tys zł tyle kosztuje wynoszenie na piedestały jakiejś legendarnej wdowy o ktorej nawet w szkołach nie...rozwiń całość

      Łatwo policzyc 93 tys rzezba do tego kolejne srodki publiczne 175tys to razem268 tys zł tyle kosztuje wynoszenie na piedestały jakiejś legendarnej wdowy o ktorej nawet w szkołach nie uczono.Wykopana przez ekipę pana Mrozowskiego z jakiś dziwnych archiwalnych zasobow teraz stała się bohaterką miasta bo pomniki stawia się bohaterą.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama