Powstrzymać samobójców? Pomógłby narodowy program

    Powstrzymać samobójców? Pomógłby narodowy program

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ograniczyć liczbę tragedii może rejestr prób samobójczych. Rejestry takie ratują życie m.in. na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii i Finlandii.
    Najczęściej samobójstwa popełniająmężczyźni w średnim wieku. Bardzo wielu z nich to mieszkańcy wsi i małych miasteczek

    Najczęściej samobójstwa popełniająmężczyźni w średnim wieku. Bardzo wielu z nich to mieszkańcy wsi i małych miasteczek ©arc.

    Nie jest dobrze. Typowy polski samobójca to mężczyzna między 44. a 64. rokiem życia. W tej grupie życie odbiera sobie 45 osób na 100 tys. mieszkańców. Taki trend utrzymuje się od ok. 15 lat, co m.in. związane jest z przemianami ekonomicznymi i społecznymi w Polsce oraz ze zmieniającą się rolą mężczyzny.

    Rozmawiano o tym m.in.podczas trwającego przez weekend w Katowicach 45. Zjazdu Psychiatrów Polskich. Specjalistów niepokoi wzrost samobójstw wśród osób do 24. roku życia. Psychiatrzy apelują zatem o szybkie uruchomienie Narodowego Programu Zapobiegania Samobójstwom. Chodzi przede wszystkim o stworzenie wiarygodnego rejestru prób samobójczych.
    Osoby, które takie próby podejmują, powinny znaleźć się pod szczególnym nadzorem, bo zwykle je ponawiają. Niedoszacowanie tej liczby może sięgać aż 60 proc. Niestety, w Polsce nie ma obowiązku rejestrowania takich zachowań.

    W Śląskiem niestety wciąż przybywa samobójców

    W krajach, gdzie istnieją Narodowe Programy Zapobiegania Samobójstwom znacznie spadły statystyki samobójstw. W Polsce rocznie odbiera sobie życie ok. 6 tysięcy osób. Ostatnio liczba ta nieco zmalała, ale nie jest to znaczący spadek i trudno przewidzieć, czy znów nie dojdzie do wzrostu. Specjalistów szczególnie martwi stan psychiczny polskich mężczyzn w średnim wieku, bo to oni najczęściej targają się na własne życie. To przede wszystkim rozwodnicy, wdowcy, ale też osoby stanu wolnego - i co jest typowe przede wszystkim dla Polski - mieszkańcy wsi! Dlatego też psychiatrzy chwalą takie programy telewizyjne jak „Rolnik szuka żony”, które wyciągają mężczyzn ze społecznej izolacji.

    Co ważne, to o ile w przypadku mężczyzn Polska zajmuje 11 pozycję na świecie jeśli chodzi o liczbę samobójstw, to w przypadku kobiet lokuje się dopiero w czwartej dziesiątce krajów (na 38 miejscu) na świecie. Słaba płeć jest zatem silna psychicznie.

    Próby samobójcze to wołanie o ratunek

    Powody samobójstw? Są ich setki: od nadużywania alkoholu i narkotyków, przez problemy finansowe, związane z nimi bezrobocie, po chorobę i niesprawność. Jak twierdzi dr Anna Baran „osoba, która myśli o samobójstwie w rzeczywistości chce żyć”. Najważniejsze, by zdążyć z pomocą i to jak najszybciej.

    Jak stwierdzili psychiatrzy, którzy spotkali się w Katowicach w miniony weekend w czasie 45 Zjazdu Psychiatrów Polskich koniecznością jest przede wszystkim stworzenie rejestrów prób samobójczych. To one są wstępem do samobójstwa właściwego. Osoba, która ma za sobą próbę samobójczą, a znajdzie się pod opieką specjalisty nie zdecyduje się na nią ponownie. Cóż w Polsce zwykle te osoby pozostawiane są same sobie.

    Liczbę samobójstw zaciemniają też nieprawidłowo wypisane karty zgonu. Karta Statystyczna Psychiatryczna nie uwzględnia natomiast wielu ważnych informacji, które mogłby prognozować ryzyko samobójstwa. Nie chodzi tu tylko o próby samobójcze, ale też samouszkodzenia, które powinny być dla rodziców i opiekunów nastolatków szczególnym dzwonkiem alarmowym.

    Choć w Polsce nie ma rutynowo zbieranych danych o liczbie prób samobójczych, to ocenia się, że jest ich co najmniej od 10 do 15 razy więcej niż samobójstw zakończonych zgonem, czyli w Polsce szacunkowo jest to od 60 do 90 tysięcy prób samobójczych rocznie.

    Boją się życia. Jest ich coraz więcej

    O tym, że przemiany gospodarczne miały wielki wpływ na stan psychiki Polaków świadczy statystyka. W naszym kraju w latach 1990-2009 współczynnik samobójstw zwiększył się o ponad 23 procent (z 13 do 16,9 na 100 tys. mieszkańców). Niepokoi znaczny wzrost liczby samobójstw wśród dzieci i młodzieży. I w tym przypadku też największy problem dotyczy mężczyzn. W grupie do 19 lat wzrost wyniósł 27 proc., a w grupie 20-24 lata o ponad 33 proc.

    Prace nad Narodowym Programem Zapobiegania Samobójstwom, zapowiedzianym kilka lat temu (2012 r.), wciąż trwają. Problemem są oczywiście pieniądze, a program ma przede wszystkim spowodować większą skuteczność interwencji medycznych i doprowadzić do przeszkolenia lekarzy rodzinnych, pedagogowów i psychologów szkolnych, zaś na terenach wiejskich księży, by umieli wykryć zagrożenie.

    A jeśli mówimy o pieniądzach, to samobójczy zgon 25-latka, nie mówiąc o tragedii i stratach rodzinnych, kosztuje państwo ok. 600 tys. zł.!

    Podobne programy, które działają m.in. w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Finlandii, Szwecji, i na Węgrzech, doprowadziły do zmniejszenia w ciągu 10-15 lat liczby samobójstw o 30 do nawet niwmal 50 procent. Celem polskiego programu jest by co najmniej o 20 proc. do 2020 roku zmniejszył się współczynnik samobójstw, w tym przede wszystkim na wsi.

    Brakuje pieniędzy

    Dr. hab. Robet Pudlo, konsultant wojewódzki w dziedzinie psychiatrii w województwie śląskim:

    - By zapewnić właściwą pomoc osobom wymagającym wsparcia psychiatrycznego nakłady na tę dziedzinę powinny wzrosnąć o sto procent. Baza szpitali psychiatryczniych jest w fatalnym stanie. Dostęp do niektórych terapii jest z powodów finansowych utrudniony. Nie widzi się różnic między problemami osób chorych kardiologicznie, onkologicznie, czy właśnie psychiatrycznie, a różnice te są przecież kolosalne. Liczba pacjentów wymagających wsparcia specjalitów psychiatrów w Polsce rośnie. To także z powodu lepszej wykrywalności, przede wszystkim depresji, ale i wzrostu świadomości ludzi, którzy wiedzą, gdzie należy szukać pomocy. Z pewnością na wzrost problemów miała wpływ skokowa transformacja gospodarcza lat 90. Oczywiście do zmian dochodzi wszędzie, ale u nas doszło do nich bardzo szybko i nie wszyscy poradzili sobie w nowej rzeczywistości. W naszym województwie mieliśmy do czynienia ze szczególnie trudnymi procesami społecznymi. Głównym problemem jest niepewność, która powoduje stres, a ten otwiera drzwi chorobom.

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Słońce, palmy i sztuczna Rawa. Tylko się nie kąpcie! ZDJĘCIA + WIDEO
    *Ranking Uczelni Wyższych Perspektywy 2016: Ale niesamowity skok śląskich szkół!
    *Ile zarabiają pielęgniarki? Oto prawdziwe paski wynagrodzeń
    *Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      DWIE LIBER PRuwiańskie AFIE WysPY ZIELONY BANANOWY duPOkracyji

      777 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      BRAK KASY BRAK PRACY B RAK PRspeTYW i PRZYSZOŚĆI ROOZWARSTWIENIE sPOłeczne i WyKLuczanie STARYCH CHORYCH BEZROBOTNYCH A POtem BEZDOMNYCH OD KRURYCH WSZYSCY SIE ODWRUCILI STALI SIE NIE widzialni A...rozwiń całość

      BRAK KASY BRAK PRACY B RAK PRspeTYW i PRZYSZOŚĆI ROOZWARSTWIENIE sPOłeczne i WyKLuczanie STARYCH CHORYCH BEZROBOTNYCH A POtem BEZDOMNYCH OD KRURYCH WSZYSCY SIE ODWRUCILI STALI SIE NIE widzialni A BEZ KASY LIBERautoSTYCZNI I TRAKTOWANI JAK POdludzie Z ELITY POlactwa.PYCHOM POgardiom i POnirzeniem.POtologi LIBER BALCERKA I BONKSTERa PRuSUN.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama