Strajk szkolny pod okiem policji. Pierwsze podsumowanie

    Strajk szkolny pod okiem policji. Pierwsze podsumowanie

    Zdjęcie autora materiału

    Katarzyna Domagała-Szymonek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dąbrowa Górnicza: strajkują nauczyciele z ZSO nr 2
    1/8
    przejdź do galerii

    Dąbrowa Górnicza: strajkują nauczyciele z ZSO nr 2

    W zdecydowanej większości szkół i przedszkoli w Śląskiem zakończył się strajk szkolny. Z danych przekazanych przez Okręg Śląski Związku Nauczycielstwa Polskiego wynika, że w naszym regionie przystąpiło do niego blisko 14 tysięcy nauczycieli z 725 placówek oświatowych. Protestujący obawiają się, że w związku z reformą oświaty stracą miejsca pracy. Domagają się gwarancji utrzymania pracy i zachowania jej dotychczasowej jakości oraz podwyżek.
    - Do strajku przystąpiło blisko 30 procent szkół w naszym województwie - informuje Jadwiga Aleksandra Rezler, prezes Okręgu Śląskiego ZNP. Związek jest organizatorem piątkowego strajku.

    Rezler podkreśla, że wielkie podziękowania należą się rodzicom uczniów i przedszkolaków. - Szkolne korytarze były niemal puste, to znaczy, że solidaryzują się z nami - mówi w rozmowie z DZ.

    CZYTAJCIE TEŻ:

    Strajk szkolny na żywo
    Lekcji nie ma. Strajkują nauczyciele, woźne, kucharki

    Z protestu wycofało się tylko jedno przedszkole z Rybnika. Choć w pierwszych godzinach pracownicy strajk rozpoczęli, to po godzinie dziewiątej zrezygnowali. Powód? Bardzo wielu rodziców przyprowadziło dzieci. Zdecydowali się zapewnić im odpowiednią opiekę. Strajk zakończy się dopiero o godz. 22 m.in w Zespole Szkół Sportowych w Chorzowie.

    Jak przebiegał?

    - Generalnie spokojnie, choć było kilka „nietypowych" incydentów - informuje Rezler.

    Mowa tu m.in. o odwiedzinach policjantów w szkołach.

    - Wierzymy, że miały one na celu dobro uczniów, a nie zastraszanie strajkujących nauczycieli - dodaje.

    Policjanci odwiedzili szkoły między innymi w Gliwicach, Rudzie Śląskiej, Piekarach Śląskich czy Siemianowicach Ślaskich dzień przed strajkiem. Jak tłumaczy Aleksandra Nowara, oficer prasowy KWP w Katowicach, policja rzeczywiście nawiązywała kontakt ze szkołami. Jak to miało przebiegać, zależało już od danej jednostki. Dlatego w jednych miastach policjanci odwiedzali szkoły osobiście, w innych tylko dzwonili. Jaki był powód?

    - Pytaliśmy, jak będzie wyglądała opieka nad uczniami w dzień strajku. Czy szkoła zorganizuje zajęcia na świetlicy? Bowiem naszą rolą jest zapewnienie młodym ludziom bezpieczeństwa poza szkołą i chcieliśmy się na to przygotować - tłumaczy Nowara.

    CZYTAJCIE TEŻ:
    Strajk szkolny: Partia Razem wspiera nauczycieli

    Na oficjalnej liście postulatów strajkowych jest utrzymanie miejsc, warunków pracy i płacy do 2022 roku oraz co najmniej 10 proc. podwyżka. To punkt wyjścia w walce o wstrzymanie reformy edukacji.

    - Sprzeciwiamy się temu, w jakim tempie wprowadzania jest reforma. Sposób pracy nad nią to tylko chaos i zamieszanie - mówi Ewa Niedbała, wiceprzewodnicząca Okręgu Śląskiego ZNP i szefowa ZNP w Chorzowie. - Musimy pamiętać, że reforma to nie tylko przywrócenie ośmioletniej podstawówki, ale to przede wszystkim problem z likwidacją miejsc pracy nauczycieli i pracowników niepedagogicznych, problem z łączeniem i zamykaniem szkół - dodaje.

    Dlatego w piątek protestujący przyszli do szkół i przedszkoli, ale nie pracowali. Dyrektorzy szkół mieli obowiązek zapewnić opiekę uczniom, którzy mimo strajku do szkoły przyszli. Wypełnili swoje zadanie.

    - Strajk przebiegał spokojnie, wszystkie dzieci, które przyszły do szkół czy przedszkoli, zgodnie z przepisami, miały zapewnioną opiekę - informuje Anna Kij z Kuratorium Oświaty w Katowicach.

    ZOBACZCIE FILM:
    Pierwsze dane dotyczące strajku w oświacie. Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego:



    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bylam przeciwna

      Mama (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Bylam przeciwna strajkowi, a to ze nie poslalam dziecka do szkoly to nie objaw solidaryzacji z nauczycielami tylko obawa o brak odpowieniej opieki nad dziecmi w tym dniu... Niezly przyklad dajecie...rozwiń całość

      Bylam przeciwna strajkowi, a to ze nie poslalam dziecka do szkoly to nie objaw solidaryzacji z nauczycielami tylko obawa o brak odpowieniej opieki nad dziecmi w tym dniu... Niezly przyklad dajecie mlodziezy nie ma co... Gratulujezwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie popieram strajku

      Zagłębianka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ja również nie posłałam dziecka - pierwdzoklasisty do szkoły tylko i wyłącznie z powodu braku zajęć, nie chcąc by nudził się w nie wiadomo jak zorganizowanych zajęciach opiekuńczych . Nie...rozwiń całość

      Ja również nie posłałam dziecka - pierwdzoklasisty do szkoły tylko i wyłącznie z powodu braku zajęć, nie chcąc by nudził się w nie wiadomo jak zorganizowanych zajęciach opiekuńczych . Nie solidaryzuje się ze strajkującymi i jestem przeciwna strajkowi zwłaszcza w takiej formie wiec prosze uprzejmie nie utożsamiać faktu absencji dziecka z poparciem dla strajku - to czysta manipulacja . A znając juz liczebność strajkujących około 37% to bardzo słaby wynik, gdy nawet połowa nie popiera wiec demokratycznie zostali przegłosowani. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brak zrozumienia

      Atulp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Rodzice ktorzy nie poslali dzieci do szkol solidaryzuja sie z tymi ktorzy nie strajkowali. Oni chcieli normalnie uczyc a musieli siedziec w swietlicy. Pozwolilem im odpoczac i nie poslalem dziecka...rozwiń całość

      Rodzice ktorzy nie poslali dzieci do szkol solidaryzuja sie z tymi ktorzy nie strajkowali. Oni chcieli normalnie uczyc a musieli siedziec w swietlicy. Pozwolilem im odpoczac i nie poslalem dziecka do szkoly. ZNP zle odczytalo moj gest i dalej manipuluje i sieje zamet w spoleczenstwiezwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bzdura

      Rodzic (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Dlaczego wypowiadasz się za innych, jak widać każdy pisowiec tak ma.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Procenty

      Asia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Okazuje się, że ilość placówek strajkujących ciągle maleje. Jeszcze niedawno było ich ponad 40%. Teraz już blisko 30%. A swoją drogą co to znaczy blisko? Czy w tych blisko 30% są też placówki w...rozwiń całość

      Okazuje się, że ilość placówek strajkujących ciągle maleje. Jeszcze niedawno było ich ponad 40%. Teraz już blisko 30%. A swoją drogą co to znaczy blisko? Czy w tych blisko 30% są też placówki w których strajkował 1 nauczyciel?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ZNP na śmietnik historii

      Prof. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Kompromitacja ZNP
      TYLKO 11% szkół strajkowało w Polsce

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Państwo totalitarne w trosce o obywatela

      Gapa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      W Korei Północnej tez policja "opiekuje" się młodzieżą i nauczycielami

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama