Wypadek w Orzeszu - Gardawicach na DK 81. Droga zablokowana...

    Wypadek w Orzeszu - Gardawicach na DK 81. Droga zablokowana w obu kierunkach

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wypadek w Orzeszu Gardawicach na wiślance
    1/4
    przejdź do galerii

    Wypadek w Orzeszu Gardawicach na wiślance ©Patrycja Judasz/Informacje drogowe Katowice i okolice

    Groźny wypadek w Gardawicach. Trasa DK 81 w Orzeszu - Gardawicach była w niedzielę przez kilka godzin zablokowana. O 15.40 miał tam miejsce poważny wypadek. Do zderzenia dwóch samochodów doszło na skrzyżowaniu. Na miejscu wypadku lądował helikopter LPR.

    Wypadek na DK81 w Orzeszu - Gardawicach



    - Trasa w obu kierunkach, zarówno na Cieszyn, jak i Katowice jest zablokowana, prace służb trwają - informowała nas starszy sierżant Ewa Urbańczyk z mikołowskiej policji.

    Zdarzenie miało miejsce około 15.40 w Orzeszu - Gardawicach przy skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną.

    ZNAMY SZCZEGÓŁY WYPADKU W GARDAWICACH. ZOBACZ ZDJĘCIA Z WYPADKU
    18-LETNI KIEROWCA WJECHAŁ NA CZERWONYM I SPOWODOWAŁ WYPADEK


    Jak doszło do wypadku w Orzeszu Gardawicach?



    - Według wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, mieszkanka Orzesza (rocznik 88), kierująca mazdą 3, jadąc od ulicy Dojazdowej, chciała skręcić do kościoła, natomiast kierowca volkswagena golfa jadący od Katowic w kierunku na Żory przejechał na czerwonym świetle. Doszło do zderzenia - informuje Urbańczyk.

    Kierowca golfa, obywatel Niemiec, przebywający w Orzeszu ma złamaną nogę i rękę i trafił do mikołowskiego szpitala. Natomiast kobieta do szpitala przetransportowana została śmigłowcem.

    8 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Dziennika Zachodniego

    Wypadek w Orzeszu Gardawicach: 18-latek zignorował czerwone światło i doprowadził do wypadku

    Groźny wypadek w Orzeszu Gardawicach ZDJĘCIA 18-latek wjechał na czerwonym świetle

    Link do głównego zdjęcia

    Wypadek w Orzeszu Gardawicach: 18-latek zignorował czerwone światło i doprowadził do wypadku ©KPP Mikołów



    POLECAMY TWOJEJ UWADZE

    Znasz język śląski? Przetłumacz te zdania QUIZ JĘZYKOWY II



    Koszmarny wypadek na DTŚ. Policja szuka świadków ZOBACZ WIDEO I ZDJĘCIA



    Ile zarabiają prostytutki na Śląsku i za co RAPORT




    tyDZień: Informacyjny program Dziennika Zachodniego


    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wazne

      Marcin 791-481-948 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Poszkodowana lub Rodzine prosze o kontakt

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      i znowu drogowy debil potencjalny morderca

      powolny kapelusznik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Tam jest ograniczenie 70km/h, a światła widać bardzo dobrze z daleka, bo jest pod górkę z obydwu stron - światła właściwie stoją na szczycie lokalnego wzniesienia. Ci którzy włączają się na...rozwiń całość

      Tam jest ograniczenie 70km/h, a światła widać bardzo dobrze z daleka, bo jest pod górkę z obydwu stron - światła właściwie stoją na szczycie lokalnego wzniesienia. Ci którzy włączają się na Wiślankę z boku wyjeżdżają ze sporym marginesem bezpieczeństwa, dawno po zapaleniu się czerwonych na głównym kierunku. Ten debil w golfie musiał przejechać na bardzo późnym czerwonym skoro trafił na włączającą się do ruchu. Mam nadzieję, że skooor&&& dostanie surową karę. Tępić tych drogowych debili bez żadnej litości.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie oszukujmy się. Problem w tym, że na całej długości DK81 począwszy

      św. Krzysiek jest cool (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      od OBI w Katowicach wszyscy zapeerdalają 120 km/h i więcej. Zwalniają przed oznakowanymi radarami i suszarką gdy jest ustawiona przy zajeździe na rogatkach Katowic.
      Na trzech górkach dzieje się...rozwiń całość

      od OBI w Katowicach wszyscy zapeerdalają 120 km/h i więcej. Zwalniają przed oznakowanymi radarami i suszarką gdy jest ustawiona przy zajeździe na rogatkach Katowic.
      Na trzech górkach dzieje się to samo. Wyprzedzanie z prędkością 130 km/h to standard. Przecież panisko-buraczysko w SUVie nie będzie się wlókł za kimś kto blokuje drogę 90 km/h. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomoc

      Andrzej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Mam ważne informacje dla rodziny kierującej Mazdą 3. Nr 502 766 588


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      HIENA!

      Mateusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Już hieno wywęszyłaś pieniążki?!
      Złodziej i nic więcej.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo