Graffiti Jam w Będzinie ZOBACZ ZDJĘCIA Które graffiti...

    Graffiti Jam w Będzinie ZOBACZ ZDJĘCIA Które graffiti najbardziej się Wam podoba?

    Mateusz Borda

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Przechadzając się parkiem na Dolnej Syberce w Będzinie, nie sposób nie zwrócić uwagi na świeże, nowo namalowane prace w Galerii Sztuki Ulicznej.
    1/26
    przejdź do galerii

    Przechadzając się parkiem na Dolnej Syberce w Będzinie, nie sposób nie zwrócić uwagi na świeże, nowo namalowane prace w Galerii Sztuki Ulicznej. ©Mateusz Borda

    Przechadzając się parkiem na Dolnej Syberce w Będzinie, nie sposób nie zwrócić uwagi na świeże, nowo namalowane prace w Galerii Sztuki Ulicznej. Za nowopowstałe graffiti odpowiadają artyści, którzy w sobotę zjechali się z różnych miast, aby wziąć udział w konkursie. Autor (lub autorka) najlepszej pracy wygrywa 1500 zł.
    Graffiti Jam to impreza, podczas której artyści mają szansę w pełni legalnie malować na wydzielonych specjalnie do tego celu ścianach. Są to przeważnie przejścia podziemne czy długie fragmenty murów. Najlepsze prace często są nagradzane, i to niemałymi pieniędzmi. Podobny Jam miał miejsce w Sosnowcu, gdzie pod wiaduktem kolejowym przy ulicy Piłsudskiego widnieją kolorowe murale.

    - Miasto jest szare.
    To jest szare, tamto jest szare, wszystko jest szare, nic się nie wyróżnia – mówi Bilze, zamaszystym ruchem ręki pokazując miasto dookoła. Pochodzący z Sosnowca uczestnik Graffiti Jam, namalował wielkie, przeszywające swoim wzrokiem oko.

    – Jedni przelewają swoje emocje na nuty czy słowa. Ktoś maluje pędzlem. A my używamy do tego celu farb w sprayu. Fajne jest to, że tutaj można malować na legalu – dodaje.

    Imprezy, takie jak ta nie odbywają się jednak często. Poza takimi wydarzeniami, żeby nie zapłacić mandatu, Bilze po prostu dogaduje się z właścicielami budynków, którzy pozwalają mu malować na ich ścianach. Niejednokrotnie jest to tchnięcie drugiego życia w zniszczone już elewacje starych kamienic czy garaży.

    Wydarzenie towarzyszyło odbywającym się w tym samym czasie Dniom Będzina.

    - Najbardziej cieszy mnie radość innych ludzi, którzy przechodząc obok, mówią między sobą: Łał, zobacz na to! – mówi Ania, absolwentka ASP, która przyjechała na Graffiti Jam z Imielina.

    Startując w jednej z poprzednich edycji imprezy w Będzinie, zdobyła pierwsze miejsce. Tematem pracy był owad. Malowaniem zarabia na życie.

    - Dostaję zlecenia od różnych firm na malowanie pokojów, fasad. Loga, murale, optyczne powiększanie, takie myki. Dodatkowo, maluję też w domach u ludzi. Głównie Kubusie Puchatki i postacie z bajek – mówi z uśmiechem.

    Dziś, tematem jej pracy jest cytat, komponujący się z obrazem małej dziewczynki. Gotowe dzieła można obejrzeć w parku na Dolnej Syberce, w Galerii Sztuki Ulicznej.

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Słońce, palmy i sztuczna Rawa. Tylko się nie kąpcie! ZDJĘCIA + WIDEO
    *Ranking Uczelni Wyższych Perspektywy 2016: Ale niesamowity skok śląskich szkół!
    *Ile zarabiają pielęgniarki? Oto prawdziwe paski wynagrodzeń
    *Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolory

      mgr zakwaśny kwasior (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      za rok powtórka z rozrywki (-:

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Uwaga

      Kamil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Bez wątpienia ciekawszym byłoby oglądanie zdjęć skończonych prac, ponieważ graffiti ma to do siebie, że prace nieukończone dalece odbiegają od finalnego efektu. Rozumiem jednak, że fotograf być...rozwiń całość

      Bez wątpienia ciekawszym byłoby oglądanie zdjęć skończonych prac, ponieważ graffiti ma to do siebie, że prace nieukończone dalece odbiegają od finalnego efektu. Rozumiem jednak, że fotograf być może nie mógł być obecny w miejscu malowania już po jego ukończeniu. Pozdrawiam. Kamilzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama