Alarm bombowy w sądzie w Bielsku-Białej wywołał, bo chciał...

    Alarm bombowy w sądzie w Bielsku-Białej wywołał, bo chciał pomóc partnerce

    Zdjęcie autora materiału

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    25-latek został szybko zatrzymany przez bielskich policjantów.

    25-latek został szybko zatrzymany przez bielskich policjantów.

    25-latek dwukrotnie wywołał fałszywy alarm bombowy - powiadomił, że w bielskim sądzie podłożona jest bomba. Po sprawdzeniu budynku okazało się, że alarm był fałszywy. A jego autor szybko został złapany - wyszło na jaw, że chciał pomóc partnerce w odroczeniu sprawy rozwodowej.
    25-latek został szybko zatrzymany przez bielskich policjantów.

    25-latek został szybko zatrzymany przez bielskich policjantów.

    Jak informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji, w dniach 11 i 22 sierpnia, mężczyzna zadzwonił do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego i zgłosił, że w bielskim sądzie podłożona jest bomba.

    - Na miejsce niezwłocznie skierowano służby ratunkowe - policjantów, strażaków, załogi pogotowia ratunkowego, energetycznego i gazowego. Ewakuowano personel i interesantów. Policyjni pirotechnicy szczegółowo sprawdzali budynek. Okazało się, że obie informacje, które przekazał mężczyzna były nieprawdziwe - przyznaje policjantka.

    Kryminalni natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy fałszywych alarmów. Szybko ustalili, że w sprawę wywołania alarmu bombowego zamieszana jest 43-letnia kobieta i jej 25-letni partner.

    - Analiza zebranego materiału pozwoliła policjantom zatrzymać 25-latka, który ukrywał się w Warszawie. Śledczy zabezpieczyli także dwa telefony komórkowe, z których sprawca dzwonił z informacją o bombie. Pierwszy odnaleziony został w studzience kanalizacyjnej w pobliżu stacji paliw w Pszczynie. Drugi z aparatów wyrzucił do rzeki Niwki w Bielsku-Białej, gdzie znaleźli go policjanci z pomocą strażaków.

    - Zatrzymany przyznał się do wywołania fałszywych alarmów w sądzie. Chciał w ten sposób pomóc swojej 43-letniej partnerce w odroczeniu sprawy rozwodowej oraz spraw związanych z uregulowaniem kwestii sprawowania opieki nad dwójką dzieci - wyjaśnia Elwira Jurasz.

    O jego dalszym losie zadecyduje dzisiaj prokuratura i sąd.

    *Trąba powietrzna w Chorzowie ZOBACZ NOWE WIDEO I ZDJĘCIA
    *Wakacje przedłużne. To prezent MEN dla uczniów
    *Pielgrzymka kobiet do Piekar Ślaskich 2016 ZDJĘCIA + WIDEO
    *Dzieci zasypiają w każdych warunkach NAJŚMIESZNIEJSZE FOTKI
    *Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama