Ważne
    Pacjentom „psychiatryka” przeszkadzała farba?

    Pacjentom „psychiatryka” przeszkadzała farba?

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Bielski Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej

    Bielski Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej ©Materiały prasowe

    Sanepid w trybie natychmiastowym przeprowadził kontrolę w bielskim Specjalistycznym Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej.
    Bielski Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej

    Bielski Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej ©Materiały prasowe

    Wszystko z powodu malowania ścian korytarza w bielskim szpitalu. Zapach farby miał źle wpłynąć na pacjentów.

    - Wszyscy źle się czują, są wymioty i nudności, bóle głowy. Jeden z pacjentów był uczulony na farbę i jego rodzina wezwała sanepid - relacjonuje osoba, która odwiedziła jednego z pacjentów przebywającego w bielskiej placówce.

    - Czy to dopuszczalne, by malować pomieszczenia w trakcie pobytu pacjentów?
    Przecież chyba jest to zabronione, by ludzie przebywali w pomieszczeniach malowanych przez jakiś okres czasu, a co dopiero ciężko chorzy ludzie. Dlaczego nie zamyka się oddziału na czas malowania czy remontu? - irytował się odwiedzający pacjenta bielskiego „psychiatryka”.

    Renata Cieślik-Tarkota, kierownik oddziału epidemiologii z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach potwierdza, że w miniony piątek zostały zgłoszone dwie interwencje w Specjalistycznym Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej.

    - Interwencje dotyczyły trwających tam prac malarskich. Nieprawidłowości nie stwierdzono, ale w związku z uciążliwościami, które na miejscu zgłosiły osoby interweniujące, prace malarskie zostały zatrzymane - wyjaśnia Renata Cieślik-Tarkota ze śląskiego sanepidu.

    Lucyna Łagowska, dyrektorka Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej twierdzi, że korytarz był malowany, ale prace nie trwały długo.

    - Malowanie trwało jednego dnia dwie, trzy godziny, a w piątek około półtorej godziny. Jeśli był problem, to na pewno niezwiązany z remontem. To sprawa medyczna, lekarska - mówi dyrektorka szpitala. Zaznacza, że malowanie zostało przerwane i problemu już nie ma.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama