Policjant z Bielska-Białej z misją pokojową w Afryce

    Policjant z Bielska-Białej z misją pokojową w Afryce

    Zdjęcie autora materiału

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Policjant z Bielska-Białej z misją pokojową w Afryce
    1/13
    przejdź do galerii

    ©materiały KMP w Bielsku-Białej

    St. sierż. Artur Walczuk z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej od początku lipca uczestniczy w misji pokojowej w Liberii w Afryce Zachodniej. Jest członkiem Polskiego Kontyngentu Policyjnego przy Misji Narodów Zjednoczonych w Liberii. ZOBACZCIE ZDJĘCIA i CZYTAJCIE
    Jak informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji, st.sierż. Artur Walczuk pełni służbę w Komórce Koordynacyjnej Oddziałów Zwartych ONZ w Monrowii, stolicy Liberii. Misja w Liberii jest nieuzbrojona i nie posiada tzw. mocy wykonawczej. Oznacza to, że policjanci ONZ nie mogą zastąpić w pracy miejscowej policji.

    Jednak do ochrony personelu ONZ oraz wyposażenia i infrastruktury ONZ, na terenie misji stacjonują policyjne Oddziały Zwarte ONZ (tzw. FPU). Są w pełni uzbrojone, szkolone i wyposażone do przywracania porządku naruszonego wystąpieniami masowymi, czyli do tłumienia demonstracji ulicznych i innych masowych naruszeń prawa.

    Na co dzień policjanci Oddziałów Zwartych z Chin, Indii i Nigerii patrolują terytorium Liberii, zapewniając ochronę biurom terenowym misji. Wykonują eskorty i konwoje oraz ochraniają infrastrukturę misji. Mogą też udzielać wsparcia Liberyjskiej Policji Narodowej (tzw. LNP) w czasie zamieszek. W szczególnych przypadkach mogą łapać sprawców niektóry przestępstw oraz używać środków przymusów bezpośredniego, a także broni palnej.

    St.sierż. Artur Walczuk wraz z kolegami z komórki z Chin, Szwajcarii, Nigerii i Kenii zapewnia wsparcie logistyczne, administracyjne i operacyjne tym oddziałom. Na co dzień zatwierdza dokumenty związane z przemieszczaniem się pododdziałów i sprzętu FPU, kontroluje stopień gotowości wejścia do działań, poziom wyszkolenia Oddziałów Zwartych oraz opracowuje rozkazy operacyjne wejścia do działań.

    Bielszczanin jest doświadczonym policjantem. Doskonale włada kilkoma językami, w tym angielskim i rosyjskim. W 2007r. pełnił służbę w Kosowie w ramach Jednostki Specjalnej Polskiej Policji w siłach UNMIK (Misja na racz Rządów Prawa Narodów Zjednoczonych w Kosowie), gdzie był dowódcą drużyny.

    W 2008 r. wraz z Polskim Kontyngentem Policyjnym wziął udział w szkoleniu Sił Policyjnych Unii Europejskiej w szkole Żandarmerii Francuskiej w Saint Astier we Francji. W latach 2009 – 2010 był oddelegowany do wykonywania zadań w ramach misji UNMIL w Liberii. Na miejscu był doradcą policyjnym Jednostki Specjalnej Liberyjskiej Policji (tzw. ERU). W latach 2011 – 2012 był szefem zespołu ekspertów międzynarodowych w biurze terenowym w Mcchecie koło Tbilisi, nadzorującego porozumienie o zawieszeniu broni po wojnie Gruzińsko – Rosyjskiej z 2008r.

    Pracował na pograniczu Gruzji i nieuznawanej Republiki Południowej Osetii w ramach Misji Obserwacyjnej Unii Europejskiej w Gruzji (tzw. EUMM Georgia). A w latach 2014 – 2015 ponownie pełnił służbę w ramach EUMM lecz na pograniczu Gruzji i nieuznawanej Republiki Abchazji. Aktualnie po raz drugi pełni służbę w Liberii.

    St.sierż. Artur Walczuk dwukrotnie został odznaczony przez Specjalnego Przedstawiciela Sekretarza Generalne ONZ medalem „Za służbę dla pokoju” oraz Medalem Wspólnej Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. Otrzymał również Brązową Odznaką „Zasłużony Policjant” nadaną przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Odznaką Honorową „Za zasługi w działaniach poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej”.

    Co ciekawe, st.sierż. Artur Walczuk jest autorem kilku pozycji naukowych i popularno-naukowych dotyczących udziału policji w operacjach pokojowych oraz bezpieczeństwa. Na co dzień pełni służbę na stanowisku policjanta w Plutonie Wzmocnienia bielskiego samodzielnego pododdziału prewencji policji. Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci.

    *Przejmująca historia Macieja Cieśli. To o nim mówił papież Franciszek
    *Ale burza! Samochody zatopione przy M1 w Czeladzi ZDJĘCIA + WIDEO
    *Tylko szaleniec mógłby się rzucić na tego policjanta ZOBACZCIE ZDJĘCIA
    *Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
    *Najlepsze baseny w województwie śląskim [TOP 10 BASENÓW]
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze (13)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Viva misjonarze

      misjonarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      O! ja pierdziu! Jak ja kocham oglądać zdjęcia z misji, kurde trochę zazdroszczę Arturowi tych eskapad. Nie znam człowieka, ale życzę wszystkiego najlepszego...a! i do Gabora kilka słów: kolego ja...rozwiń całość

      O! ja pierdziu! Jak ja kocham oglądać zdjęcia z misji, kurde trochę zazdroszczę Arturowi tych eskapad. Nie znam człowieka, ale życzę wszystkiego najlepszego...a! i do Gabora kilka słów: kolego ja byłem w Kosowie 3 razy ( w sumie 2 lata), nie mam żadnego "garba" i nie miałem. Wyjazdy zawdzięczam jedynie sobie i tylko sobie poprzez determinację i upór. I zaznaczam, że jestem uważany w swojej jednostce też za niezbędnego bo inaczej zawali się świat ;-), (nie chwalę się). Kiedyś napisałem na misję raport gdzie dolar w kantorze stał po 1,99zł, ale nie o to chodziło, chodziło mi o zmianę otoczenia i pracy,a misja całkowicie mi to zapewniła. W domu zostawiłem swoją rodzinę, nikt się o nich nie martwił tylko ja (i w sumie tak powinno być), ale za to "koledzy" w pracy wszyscy mi liczyli ILE TO JA NIE ZAROBIŁEM włącznie z moim naczelnikiem....ech te stare czasy...... ARTUR POZDRAWIAM CIĘ RAZ JESZCZE SERDECZNIE!!! stary misjonarz.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Neutralny

      orka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Gabor dobrze że w swym komentarzu napisałeś że nie znasz chłopa zmienił byś swoje zdanie.Pani rzecznik nie rozumiem że policjant z takimi zasługami, doświadczeniem i umiejętnościami jest tylko st....rozwiń całość

      Gabor dobrze że w swym komentarzu napisałeś że nie znasz chłopa zmienił byś swoje zdanie.Pani rzecznik nie rozumiem że policjant z takimi zasługami, doświadczeniem i umiejętnościami jest tylko st. sierż. To żenada dla polskiej Policji. Ciekawy jestem co Artur mówi o tym na misjach spotykając się z równymi sobie a którzy mają dużo wyższe stopnie. Ale tak jest jak się nie lubi kumoterstwa, kolesiostwa i ma się swoje zdanie, które nie podoba się przełożonym. Nie jeden dowódca czy
      komendant mógłby się od niego uczyć i niejednego nie raz już zagiął. Życzę mu powodzenia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zbawiciele świata...

      Bob (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Bielszczanie woleliby pewno by misję miał trochę bliżej np. na ich Rynku. Tam jest co wieczorami "stabilizować". A gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi zawsze o pieniądze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Policjant z OPP..........

      gabor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      Policjant z OPP..., nie mam nic przeciwko człowiekowi personalnie bo nawet nie znał chłopa więc trudno abym czynił jakieś wycieczki przeciwko niemu, ale chciałbym napisać o ogólnie panujących...rozwiń całość

      Policjant z OPP..., nie mam nic przeciwko człowiekowi personalnie bo nawet nie znał chłopa więc trudno abym czynił jakieś wycieczki przeciwko niemu, ale chciałbym napisać o ogólnie panujących trendach przy kwalifikowaniu policjantów na misję, DOBRZE PŁATNE MISJE. Policjant OPP- dawne ZOMO, zabezpieczenia imprez, pałki, kaski, tarcze, na co dzień służba patrolowa piesza na mieście. Powiedzmy sobie prawdę, 90 % policjantów przyzna, że służba w OPP nie wymaga jakiś super specjalnych kwalifikacji zawodowych, no może poza tężyzną fizyczną, sprawnością i wzorowo opanowaną znajomością zasad działania w pododdziałach zwartych przy tłumieniu zamieszek. Policjanci z komisariatów z komend miejskich lub powiatowych o niebo lepiej doświadczeni i wyszkoleni z doświadczeniem w pracy patrolowej, dzielnicowej, dochodzeniowej i operacyjnej nigdy nie dostaną na dobrze opłacane misje zagraniczne bo nie maja "pleców" a po za tym dobrze wyszkolony i doświadczony gość jest potrzeby do roboty w polskim grajdołku a do pajacowania za granicą można wysłać kogoś kto jest najmniej przydatny w kraju. Szkoda tylko, że ci najbardziej potrzebni w kraju tyrają za kasę nieporównywalną z tymi których wysłano za granicą jako "ogniwa uważane za zbędne w kraju". Naście lat doświadczenia w kraju, angielski, kiedyś starałem się o Kosowo, bez szans, jeżdźili "przyjaciele królika" za ciężkie dewizy. Cóż........ ta firma uczy pokory i wychowuje ........zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głupoty piszesz kokego

      zomol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Nie jestem jakimś tempakiem, może nie posiadam wyższego wykształcenia, ale czytając Twoje wypociny na temat Opp nie zgodze się że tam robią tłuki i matoły. Działając wielokrotnie na terenach...rozwiń całość

      Nie jestem jakimś tempakiem, może nie posiadam wyższego wykształcenia, ale czytając Twoje wypociny na temat Opp nie zgodze się że tam robią tłuki i matoły. Działając wielokrotnie na terenach podległych kmp, kpp, kp miałem styczność ze specami z twoich megazmozkich opi czy też innych pionów , wielokrotnie wole współpracować z kolegami z opp czy SPPP ponieważ zauważyłem ze prewencjusze są lepiej zorganizowani, lepiej zdyscyplinowani, a przedewszystkim im się chce robić. Ty lecisz na interwencje zleconą przez dyżurnego, prewencjusz jak cos chce zrobić to musi sobie to znaleźć. A co do misji zagranicznych, znam wielu kolegow z kmp i kpp ktorzy byli na misji i nawet udało sie im wkręcić na druga.... Ale to byla liga chłopaków bardzo dobrych i inteligentnych. Moze ty poprostu jestes kiepski i stąd twoje frustracje, przenieś sie do opp zobacz jaki u nas miód, ciepnij raport na stół dowódcy i staraj sie wyjechac na misję... czytam twoj post i sądzę że jesteś kiepski.......... i tyle w temaciezwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie piszę głupot i wiem co piszę !!!

      gabor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Drogi "Zomolu", nie uważam Cię za tępaka i przykro mi, że odniosłeś takie wrażenie czytając mojego posta. Nie zamierzałem nikogo obrażać i daleki jestem od tego. Z góry przepraszam też każdego...rozwiń całość

      Drogi "Zomolu", nie uważam Cię za tępaka i przykro mi, że odniosłeś takie wrażenie czytając mojego posta. Nie zamierzałem nikogo obrażać i daleki jestem od tego. Z góry przepraszam też każdego innego kto poczuł się w jakikolwiek sposób dotknięty, bo nie taki był mój zamiar.
      Post Scriptum: Nawiązując do pierwszego mojego posta w tym temacie, przy mianowaniu mnie na któryś tam kolejny awans w grupie zaszeregowania przełożony powiedział mi wprost, że dostaje wysoką grupę ale mam zaprzestać "skrobania" raportów o misję bo on daje mi grupę dlatego, że potrzebuje robotnika do roboty na miejscu w jednostce a nie "gastarbajtera włóczącego się po zagranicznych saksach" Takie jest podejście, jakby przełożony widział we mnie durnia to z pewnością przyłożył by rękę do tego aby mnie nie oglądać przez parę miesięcy. Pracujesz to nigdzie cię nie puszczą, a jak nie robisz nic i zawadzasz to zgodzą się na każdy wyjazd tylko po to aby się ciebie pozbyć. Pozdrawiam "Zomolu", nie obrażaj się !!! zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie wiesz

      co piszesz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Moj drogi! Moze wiesz, co piszesz, ale nie wiesz, o czym piszesz. On wyjechal w charakterze eksperta, a Ty, z calym naleznym Ci (lub nie) szacunkiem mozesz CO NAJWYZEJ ubiegac sie o wykazd do...rozwiń całość

      Moj drogi! Moze wiesz, co piszesz, ale nie wiesz, o czym piszesz. On wyjechal w charakterze eksperta, a Ty, z calym naleznym Ci (lub nie) szacunkiem mozesz CO NAJWYZEJ ubiegac sie o wykazd do kosowa, jako policjant jednostki. On nie potrzebuje zgody przelozonego :)
      Troche leczysz swoje kompleksy takimi tekstami :) Trzymamy za Ciebie kciuki. Jestes swietnym wyrobnikiem. Tacy, jak Ty buduja mrowiska. Fizycznie :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ev

      df (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      ciekawe co zrobił żd dalej 2 grupa i ten stopień. Dziwne.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co mógł zrobić że na drugiej grupie

      pies (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Pewnie ma super dowódcę jednostki, za to że bije intelektualnie go na głowę Pan najjaśniejszy dowódca czuje że On nie docenia jego najjaśniejszego majestatu i dla tego jest na swojej drugiej,...rozwiń całość

      Pewnie ma super dowódcę jednostki, za to że bije intelektualnie go na głowę Pan najjaśniejszy dowódca czuje że On nie docenia jego najjaśniejszego majestatu i dla tego jest na swojej drugiej, wiecznej grupie.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jhjhj

      tom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      pytanie - czego nie zrobil :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sd

      tytus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Nie plynal w pradem :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      odp

      fusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      widocznie nie czeka na stopień i grupę, a ty chyba należysz do tych spranych mózgów którzy na widok gwiazdek dostają orgazmu, te wszystkie pagony są dla debili systemu, jest to swoista marchewka...rozwiń całość

      widocznie nie czeka na stopień i grupę, a ty chyba należysz do tych spranych mózgów którzy na widok gwiazdek dostają orgazmu, te wszystkie pagony są dla debili systemu, jest to swoista marchewka za którą stado osłów podąża....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      znam chłopaka

      loko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Znam chłopaka bylem z nom w Kosowie w 2007 ambitny do wszystkiego doszedł sam zamiast imprezować uczyl sie języków (no dobra imprezowal mniej) od poczatku nastawiony byl na związanie swojej służby...rozwiń całość

      Znam chłopaka bylem z nom w Kosowie w 2007 ambitny do wszystkiego doszedł sam zamiast imprezować uczyl sie języków (no dobra imprezowal mniej) od poczatku nastawiony byl na związanie swojej służby z misjami. Pozdro chlopie i powodzeniazwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama