GKS Rozbark przejdzie w ręce miasta? Może tak

    GKS Rozbark przejdzie w ręce miasta? Może tak

    Paweł Szałankiewicz

    Polska

    Polska

    GKS  może być bazą sportową dla młodych adeptów piłki nożnej, łuczników, rugbystów...
    1/14
    przejdź do galerii

    GKS może być bazą sportową dla młodych adeptów piłki nożnej, łuczników, rugbystów... ©Bartłomiej Wondraszek

    Bytom chce w tym roku dokonać z Kompanią Węglową zamiany. Tereny inwestycyjne na tereny GKS Rozbark. W klubie się cieszą. Ale możliwe, że zamiana terenów nie jest zbyt korzystna.
    Z punktu widzenia gospodarczego, to nie będzie dla miasta korzystna zamiana - twierdzi radny Michał Bieda. W GKS Rozbark na to nie zważają i cieszą się, że miasto ma zamiar przejąć ich tereny. Widzą w tym szansę na rozwój nie tylko sportowy, ale i całej infrastruktury.

    Zobacz galerię

    Miasto chce w tym roku przeprowadzić zamianę terenów inwestycyjnych, które trafią w ręce Kompanii Węglowej, by od spółki uzyskać pełne prawo do zarządzania terenami, na których znajduje się stadion GKS Rozbark Bytom. Według uchwały, którą podjęto pod koniec lutego, Bytom pokryje koszty tej zamiany, wydając na to 2,3 mln zł.

    - Dlatego uważam, że nie jest to do końca korzystna zamiana z punktu widzenia gospodarczego. Owszem, dobrze, że miasto chce się zatroszczyć o obiekty GKS Rozbark. Ale jednocześnie teren inwestycyjny przy ul. Strzelców Bytomskich oddajemy spółce, której przyszłość jest niepewna, przez co nie wiemy, co z tym terenem potem się stanie - podkreśla Michał Bieda, bytomski radny.

    Dlaczego w ogóle dochodzi do takiej zamiany? Teren, jak twierdzi Aleksandra Szatkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Bytomiu, nieruchomości przy Strzelców Bytomskich były przedmiotem przetargów nieograniczonych.

    - I nie znalazły nabywcy, stąd też propozycja zagospodarowania ich w inny sposób - wyjaśnia rzeczniczka. W zamian, miasto od Kompanii Węglowej ma szansę pozyskać wspomniane już tereny GKS Rozbark.

    - Dla nas to korzystna zamiana, która oznacza, że zasłużony dla bytomskiego sportu klub nie zniknie z mapy miasta i będzie mógł się rozwijać - mówi Karol Fedorowicz, członek zarządu GKS Rozbark. Jak podkreśla, dzięki temu GKS w przyszłości będzie w stanie zasilać utalentowanymi piłkarzami Polonię Bytom. - To dla nas będzie niemal naturalną koleją rzeczy. Zmiany, jakie miasto szykuje, pozwolą nam skupić się na szkoleniu młodych piłkarzy i wypuszczać ich w świat - mówi Fedorowicz.

    Przejęcie GKS przez miasto dałoby też szansę na rozwój infrastruktury. Obiekt jest bowiem częstym celem ataków złomiarzy. Doszło tam nawet do sytuacji, kiedy pewien mężczyzna piłą mechaniczną próbował przeciąć stadionowe krzesełka. To też przyczyni się do rozbudowy infrastruktury sportowej w mieście.

    - A nie ukrywajmy - to najpiękniejszy teren sportowy w mieście, który może być bazą sportową nie tylko dla młodych adeptów piłki nożnej, ale też na przykład dla łuczników czy rugbystów. To da nam szansę na trenowanie młodych i zdolnych sportowców Bytomia - przekonuje Fedorowicz. Przyszłość pokaże, czy tak się stanie. Najpierw musi dojść do zamiany. Planowana jest w tym roku.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama