Sesja w sprawie sprzedaży PEC w Bytomiu z niespodzianką

    Sesja w sprawie sprzedaży PEC w Bytomiu z niespodzianką

    Paweł Szałankiewicz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W Bytomiu odbędzie się sesja w sprawie sprzedaży PEC
    1/10
    przejdź do galerii

    W Bytomiu odbędzie się sesja w sprawie sprzedaży PEC ©Paweł Szałankiewicz

    "PEC inwestuje nie parabankuje", "PEC likwiduje niską emisję", "PEC nie potrzebuje inwestora" - między innymi z takimi hasłami przyszło kilkudziesięciu pracowników bytomskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej na środową sesję rady miasta. W czasie sesji radni mieli wyrazić sprzeciw wobec sprzedaży spółki. Niestety, pracownicy PEC się tego nie doczekali. Sesję przełożono na czwartek na godz. 14.30.
    Środowa sesja rady miasta została zwołana przez radnych opozycji, którzy wnieśli uchwałę dotyczącą wyrażenia sprzeciwu wobec sprzedaży lub dzierżawy udziałów Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bytomiu. - PEC jako gminna spółka, jedyna już dzisiaj dobrze i normalnie funkcjonująca, powinna zostać we władaniu miasta - podkreśla radny Mariusz Wołosz.

    Sesja przyciągnęła kilkudziesięciu pracowników PEC, którzy przyszli z transparentami przeciwko potencjalnej sprzedaży spółki. O tym, że miasto nosi się z takim zamiarem, mówi się już od dawna.

    Zobacz galerię

    Władze Bytomia uzasadniają to tym, że ewentualna sprzedaż pozwoli na wpływ pieniędzy do budżetu, a tym samym ma go zrównoważyć, czego dziś o miejskiej kasie nie można powiedzieć. Świadczy o tym choćby pogonienie Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, by te jednak szybciej oddało część dopłat, jakie miasto pożyczyło na kaucję w związku ze spłatą kredytu zaciągniętego w konsorcjum utworzonego przez Bank Ochrony Środowiska i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. BPK by oddać pieniądze, musiało... zaciągnąć kolejny kredyt, tym razem w parabanku. Zwrócona miastu kwota prawdopodobnie poszła m.in. na wypłaty dla urzędników.

    Poranna sesja jeszcze zanim się rozpoczęła - została przerwana. Wnioskowali o to radni opozycji. Powodem jest brak dostarczonych przez prezydenta dokumentów w sprawie działalności Bytomsko - Radzionkowskiej Spółdzielni Socjalnej. - W dokumentach związanych z BPK ujawniono wiele elementów wiążących spółdzielnię socjalną z BPK i z przepływem pieniędzy. W związku z tym chcemy te sprawy wyjaśniać - podkreśla Wołosz, dodając że na dzisiejszej sesji prezydent miał też przedstawić informację w sprawie spółdzielni.

    Stąd też radni zagłosowali za przerwaniem sesji do czwartku 11 maja do godz. 14.30 licząc na to, że prezydent Bytomia dostarczy niezbędne dokumenty.

    ZOBACZ KONIECZNIE: NASZA RAMÓWKA
    DZISIAJ POLECAMY PROGRAM KATARZYNY KAPUSTY Z CYKLU TU BYŁAM



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama