Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko: Kolejka górska wypadła z...

    Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko: Kolejka górska wypadła z szyn

    BW

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Kolejka górska w Legendii
    1/7
    przejdź do galerii

    Kolejka górska w Legendii ©Facebook: Katowidze

    Wagonik kolejki górskiej w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku wypadł z szyn. Nagle zahamował, a jadący nim goście najedli się strachu i lekko potłukli. Legendia tłumaczy, że takie drobne awarie się zdarzają.
    27 czerwca na facebookowym fanpage "Katowidze" opublikowano wpis o wypadku w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku. Wagonik kolejki górskiej jednym kołem wypadł z toru i nagle się zatrzymał.

    - Byliśmy dzisiaj prywatnie zobaczyć jak zmienia się nasze byłe śląskie wesołe miasteczko....ku naszemu zachwytowi wygląda coraz lepiej coraz piękniej....całą zabawę zepsuła nam dość przerażająca sytuacja - stara kolejka górska i jeden z jej wagoników który się wykoleił z pasażerami na pokładzie... - relacjonuje internauta na fanpage'u

    - Przednie kółko wyskoczyło na podjeździe z toru powodując nagłe zahamowanie wagonika co spowodowało, iż pasażerowie (dwójka młodych ludzi) doznali obrażeń ciała, niezbyt groźnych małe stłuczenia i dużo strachu. Byliśmy przerażeni sytuacją i tłumaczeniem Pana z obsługi "iż takie rzeczy zdarzają się, kolejka codziennie sprawdzana jest pod względem technicznym ale może się coś wydarzyć". Boimy się pomyśleć, co by było gdyby w wagoniku usiadło dwóch dorosłych sporych rozmiarów mężczyzn. Mamy nadzieję iż Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko naprawdę dba o bezpieczeństwo i kolejne głośno reklamowane inwestycje będą bezpieczniejsze - dodaje



    Do całej sytuacji odniosła się Beata Markiewicz, Brand Manager Legendii Śląskiego Wesołego Miasteczka.

    - Pan, który brał udział w zabawie na Cyklonie pisał, że był to wypadek. To co się tam wydarzyło, to nie był wypadek, a mała awaria - mówi Beata Markiewicz. - Żaden wagonik nie spadł, nie wykoleił się. Po prostu koło, które wciąga wagonik na górę wysunęło się. Wagonik delikatnie się wstrząsnął i zatrzymał. Awaria została szybko usunięta i nikomu nic się nie stało - tłumaczy.
    Zobacz galerię
    Zaznacza, że na terenie wesołego miasteczka są obecne służby ratunkowe, które od razu przyjechały, żeby sprawdzić, czy komuś coś się stało. - Na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Takie rzeczy w parku się zdarzają. Są to awarie bardzo małe i nieistotne. Są od razu naprawiane. Urządzenie po kilku minutach zostało przywrócone do użytku odwiedzających. Takie rzeczy zdarzają się w parkach rozrywki w momencie, kiedy bardzo często się je użytkuje. Przez ostatni weekend Legendię Śląskie Wesołe Miasteczko odwiedzało 3/4 tys. osób dziennie, więc siłą rzeczy nowe, zmodernizowane urządzenie czasami ulegają małym usterkom - tłumaczy Beata Markiewicz.

    ZOBACZ WIDEO: Legendia: To już oficjalna nowa nazwa Śląskiego Wesołego Miasteczka


    Czytaj także

      Komentarze (33)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bagatelizowanie nie jest dobrą sprawą

      wrr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      więc siłą rzeczy nowe, zmodernizowane urządzenie czasami ulegają małym usterkom

      pani rzeczniczka chyba nie rozumie, co sama mowi. to urządzenie jest nowe? skoro nowe, to co trzeba było...rozwiń całość

      więc siłą rzeczy nowe, zmodernizowane urządzenie czasami ulegają małym usterkom

      pani rzeczniczka chyba nie rozumie, co sama mowi. to urządzenie jest nowe? skoro nowe, to co trzeba było modernizować? A skoro trzeba było modernizować, to urządzenie NIE JEST NOWE. Każde urz. tego typu ma swoje obciążenie,czas pracy itp., to, że było za dużo ludzi i kolejka musiala pracować, no pani chyba żartuje? Skoro pracowała tak długo, że się wykoleiła, to ktoś nie dopilnował czasu pracy urządzenia....
      Całe szczęście, że kolejka się zatrzymała, gorsze jest bagatelizowanie przez właściciela tego wypadku. Wypadku, a nie incydentu...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      modernizacja a remont

      / (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      modernizacja to ulepszenie lub unowocześnienie. Można zmodernizować coś co jest nowe by przystosować to do innych warunków. Co do reszty, to się zgadzamy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hahaha....

      sadarek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Teraz rozumiem strach mego kuzyna przed takimi kolejkami. Doskonale pamiętam gdy przyjechał do mnie ze swym synem i w ramach atrakcji "śląskich" wybrałem się z nim na tę kolejkę... Ja 115 kg on 130...rozwiń całość

      Teraz rozumiem strach mego kuzyna przed takimi kolejkami. Doskonale pamiętam gdy przyjechał do mnie ze swym synem i w ramach atrakcji "śląskich" wybrałem się z nim na tę kolejkę... Ja 115 kg on 130 kg i synek jakies 40 kg.... i ten pamiętny zakręt , gdzie to miałem wrażenie , że zaraz odpadniemy ..... Owszem zdarzają się atrakcje w postaci awarii ale czy ktoś czegoś nie dopilnował ?? :>zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Kuba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

      Drogi dzienniku... clicbait'owy tytuł i nic poza tym. Awaria jak awaria, takie same zdarzają się i w Legendi i w Energylandii. Nie raz w zatorze można zejść z rozwaloną do krwi głową z atrakcji, a...rozwiń całość

      Drogi dzienniku... clicbait'owy tytuł i nic poza tym. Awaria jak awaria, takie same zdarzają się i w Legendi i w Energylandii. Nie raz w zatorze można zejść z rozwaloną do krwi głową z atrakcji, a ich wieża spadania posiada niemalże unikatową funkcje zacinania się na szczycie na parę naście minut. Codziennie w parkach rozrywki dochodzi do mniejszych czy większych awarii, ale to przecież tylko maszyny które mogą sie popsuć. ;)
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przypadek

      Iwona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Rozumiem, że małe awarie się zdarzają, ważne że nikomu nic się nie stało. Osobiście jechałam na tej karuzeli rok temu jak i w tym roku i to z dzieckiem! Działała sprawnie i nic nie wskazywało na...rozwiń całość

      Rozumiem, że małe awarie się zdarzają, ważne że nikomu nic się nie stało. Osobiście jechałam na tej karuzeli rok temu jak i w tym roku i to z dzieckiem! Działała sprawnie i nic nie wskazywało na to, żeby miała wypaść...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziennikarstwo sensacji

      Zygmunt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Kolejka górska nie wypadła z szyn, tylko wysunęło się niedokręcone kółko. Żeby wypadła z szyn, to albo by się tor musiał rozpaść, albo wszystkie kółka musiały by odpaść. Ostatnio ta atrakcja...rozwiń całość

      Kolejka górska nie wypadła z szyn, tylko wysunęło się niedokręcone kółko. Żeby wypadła z szyn, to albo by się tor musiał rozpaść, albo wszystkie kółka musiały by odpaść. Ostatnio ta atrakcja przeszła gruntowną renowację i pewno ktoś źle dokręcił ten element. Jestem pewien, że już zostały z tego wyciągnięte konsekwencje.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Takie rzeczy się zdarzają?

      Magda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 7

      Jak można mówić ze takie "małe" awarie się zdarzają?! Nie! Nie mogą się zdarzać!! Te wszystkie stare "atrakcje" powinny być usunięte i postawione nowe!! Byłam w tym wesołym miasteczku. Jak...rozwiń całość

      Jak można mówić ze takie "małe" awarie się zdarzają?! Nie! Nie mogą się zdarzać!! Te wszystkie stare "atrakcje" powinny być usunięte i postawione nowe!! Byłam w tym wesołym miasteczku. Jak podeszłam do diabelskiego mlynu to podziękowałam za wszystkie "atrakcje" SAMA RDZA!! tu chodzi o ludzkie życie!! zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie ma urządzeń, które się nie psują.

      Zygmunt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Przyjedź teraz. Już prawie wszystkie atrakcje przeszły generalny remont. Są też nowości. Na prawdę warto.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Idiotyczny artykuł

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 8

      Byłem tam. Wagonik w ogóle nie wypadł z szyn. Legendia powinna was podać do sądu o pisanie nieprawdy i działanie na szkodę. A Ci świadkowie co napisali o tym na katowidze sa jacyś nawiedzeni. Gdy...rozwiń całość

      Byłem tam. Wagonik w ogóle nie wypadł z szyn. Legendia powinna was podać do sądu o pisanie nieprawdy i działanie na szkodę. A Ci świadkowie co napisali o tym na katowidze sa jacyś nawiedzeni. Gdy pęknął balonik dziecku 5 minut wczesniej, krzyczeli że bomba i uciekali w troki. Możliwe też, że są konkurencją z Energylandii. Jednak stawiam, że to musi być jednak zryta psychika. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie przypadek

      Dorota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      Mój brat kilka lat temu złamał kręgosłup na jednej z ich atrakcji przez źle założenie zabezpieczenia przez osobę obsługującą i od tego czasu unikamy "wesolego" miasteczka jak ognia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      SKANDAL NAD SKANDALE !!!

      szybki i wściekły (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      Tu idzie o ludzkie życie !!! Dla tego indywiduum szumnie zwanej: "Brand Manager"nic nie dociera do tego pustego łba ! Bo jak można nazwać taką arogancję ?! Nic się nie stało Polacy nic się nie...rozwiń całość

      Tu idzie o ludzkie życie !!! Dla tego indywiduum szumnie zwanej: "Brand Manager"nic nie dociera do tego pustego łba ! Bo jak można nazwać taką arogancję ?! Nic się nie stało Polacy nic się nie stało ....

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obłęd

      Doda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      Nigdy w życiu bym na te badziewie nie weszła tam wszystko Stare jest biorą taką kasę za wejścia niech kupią nowe dla Pani to nie był wypadek ale dla ludzi tak proszę się zamienić i sama jechać...rozwiń całość

      Nigdy w życiu bym na te badziewie nie weszła tam wszystko Stare jest biorą taką kasę za wejścia niech kupią nowe dla Pani to nie był wypadek ale dla ludzi tak proszę się zamienić i sama jechać takim Starym gratem nie powinno to tam wogule się znajdować współczuję tym ludzia dużo.strachu i boleści zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ta kobieta, pani "brand manager" jest do zwolnienia

      TMR traci, a w Zatorze otwierają szampana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 6

      Ktoś kto tak idiotycznie tłumaczy awarię urządzenia z ludźmi na pokładzie (w internecie można przeczytać, że to nie pierwsze tego typu wydarzenie na tej kolejce), naraża firmę na poważne straty...rozwiń całość

      Ktoś kto tak idiotycznie tłumaczy awarię urządzenia z ludźmi na pokładzie (w internecie można przeczytać, że to nie pierwsze tego typu wydarzenie na tej kolejce), naraża firmę na poważne straty wizerunkowe i pieniężne. Mnie i wielu komentujących ta argumentacja w ogóle nie zachęca do odwiedzenia tej całej "Legendii". Wręcz obawiam się, że przez taką normalną rzecz, jaką wg tej pani "brand manager" jest awaria urządzenia podczas jego używania przez dużą liczbę ludzi, wrócę do domu połamany, albo nie wrócę wcale. Strach pomyśleć o innych "atrakcjach" w tym jeszcze niedokończonym parku rozrywki. TMR właśnie taką jedną bzdurną wypowiedzią swojego pracownika dużo stracił w oczach wielu potencjalnych klientów, a w Zatorze już zacierają ręce, bo konkurencja z Chorzowa "orze się" sama.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama