Zastrzelił instruktora na strzelnicy w Chorzowie. Miał...

    Zastrzelił instruktora na strzelnicy w Chorzowie. Miał zabijać, bo... słyszał głosy

    Kamila Rożnowska, Patryk Drabek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wczoraj Hubert Ch. ponownie stanął przed katowickim sądem. Prokuratura chce dla niego dożywocia
    1/6
    przejdź do galerii

    Wczoraj Hubert Ch. ponownie stanął przed katowickim sądem. Prokuratura chce dla niego dożywocia ©Marzena Bugała-Azarko

    Hubert Ch., który we wrześniu 2014 roku zastrzelił instruktora na strzelnicy w Chorzowie, znów stanął przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Wyrok sądu pierwszej instancji - 25 lat więzienia dla Huberta Ch. - został uchylony przez katowicki Sąd Apelacyjny. Sprawa w całości została przekazana do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy. Z jednej strony wzięto pod uwagę argumenty prokuratury, która przypomniała, że Ch. chciał wykorzystać broń ze strzelnicy, by strzelać do innych osób w centrum Katowic. Z drugiej - za zasadne uznano także zarzuty obrony dotyczące opinii psychiatrycznej, która powinna być pełniejsza.
    Prokuratura wnioskowała o dożywocie oraz o to, by zabójca mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po 30 latach. Oskarżyciel posiłkowy również chciał, by Hubert Ch. pozostał w więzieniu do końca życia. Wczoraj, podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym w Katowicach, prokurator przedstawiła na początek nieco zmodyfikowany akt oskarżenia.

    - Uzupełniliśmy kwalifikację prawną czynu zwłaszcza odnośnie drugiego z zarzutów.
    Przyjęliśmy, że Hubert Ch. w obydwu przypadkach (zabójstwa instruktora i usiłowania zabójstwa jednego z właścicieli strzelnicy - dop. red.) działał z zamiarem dokonania rozboju i wyniesienia broni ze strzelnicy - podkreślała prokurator Marzanna Misiak z Prokuratury Rejonowej w Chorzowie.

    CZYTAJCIE TEŻ
    Zabójca przeprasza

    Hubert Ch. słuchał prokuratora patrząc w podłogę i pocierając ręce. Po modyfikacji aktu oskarżenia nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podkreślał jednak, że jeśli chodzi o akt oskarżenia przedstawiony podczas pierwszego procesu, to przyznaje się do winy. Wczoraj Ch. nie chciał składać wyjaśnień i stwierdził, że będzie odpowiadać tylko na pytania swojego obrońcy.



    Sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach, Józef Kapuściok, odczytał protokoły poprzednich przesłuchań Ch. Wynika z nich, że mieszkaniec Kielc 24 września 2014 roku przyjechał do Katowic swoim samochodem z Frankfurtu, gdzie zarabiał jako pracownik budowlany.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      MISTRZOWIE URODY - Głosuj na najlepszych!

      MISTRZOWIE URODY - Głosuj na najlepszych!

      Mistrzostwa Polski Chippendales 2017 w Katowicach: GORĄCE ZDJĘCIA+WIDEO

      Mistrzostwa Polski Chippendales 2017 w Katowicach: GORĄCE ZDJĘCIA+WIDEO

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem