Makabra! Wyrzucili królicę w worku do lasu. Zżerały ją larwy...

    Makabra! Wyrzucili królicę w worku do lasu. Zżerały ją larwy [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Bartosz Wojsa

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Makabra! Wyrzucili królicę w worku do lasu. Zżerały ją larwy
    1/24
    przejdź do galerii

    Makabra! Wyrzucili królicę w worku do lasu. Zżerały ją larwy ©Fundacja Królewska

    Szok! 15-letnia Zuzanna razem z mamą znalazły w lesie w Szotkowicach - granice sołectwa Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju - królicę w worku. Zwierzaka zżerały od środka larwy. Mimo walki, trzeba było go uśpić. Internauci szukają sprawcy.
    Mój pies wywąchał królicę, którą ktoś włożył do worka i wyrzucił przy drodze. To był las w Szotkowicach [granice sołectwa Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju - red.]. Okazało się, że to był rasowy królik, w fatalnym stanie. Od razu zaczęłyśmy szukać pomocy - opowiada 15-letnia Zuzanna Stryczek, która w minioną sobotę razem z mamą - Katarzyną Stryczek - znalazły w lesie królika, który był w makabrycznym stanie. Żaden weterynarz nie chciał pomóc - albo mówił, że nie ma czasu, albo żądał zapłaty za przyjazd. Dopiero Fundacja Królewska z Warszawy wzięła sprawy w swoje ręce.

    Wolontariuszka z Rybnika postanawia pomóc
    - Pojechałam na miejsce z Rybnika, bo fundacja mnie o to poprosiła. Sama mam od nich królika, więc często im pomagam. To, co zobaczyłam na miejscu totalnie mnie przeraziło - opowiada 23-letnia Aleksandra Stolarów, mieszkanka Rybnika, która ruszyła na pomoc królicy.

    Jak opisuje dziewczyna, zwierzę było w stanie agonalnym. Było słabe, ledwo trzymało się na nogach, strasznie mokre, zabłocone, zmarznięte. Miało zamknięte oczy. Musiało leżeć w worku od kilku dni, bo od środka żywcem zjadały go larwy. Były głęboko w narządach płciowych. Słowem: dramat!

    - Zabrałam go do siebie, do mieszkania w Rybniku. Dostał glukozę na wzmocnienie i coś przeciwbólowego. Nie reagował na nic, nawet na jedzenie. W Rybniku też żaden weterynarz nie chciał nam pomóc, a jedne z lepszych klinik były zamknięte - mówi zszokowana Aleksandra Stolarów.

    Przyjechali z Warszawy, bo tu nikt nie chciał pomóc
    Na miejsce po kilku godzinach prosto z Warszawy [ponad 300 km do Jastrzębia - red.] przyjeżdża Aleksandra Borgosz, prezes Fundacji Królewska.

    - Królica była zimna i obolała, masakrycznie zagłodzona i odwodniona. Od razu dostała leki dożylnie, płyny, witaminy i minerały. O 23. wyjechaliśmy do Warszawy, by tam jej pomóc. Na miejscu byliśmy około 2 w nocy, w niedzielę - mówi pani Aleksandra w rozmowie z „DziennikiemZachodnim”.

    Stan Pepper - takie imię nadano królicy - był jednak dramatyczny. Całe krocze i ogon był pełen wijących się robaków, nawet w stopach znajdowało się kłębowisko larw.

    - Próbowałam usunąć i uśmiercić przynajmniej część robactwa. Rano Pepper czuła się lepiej, ale wraz z lepszym samopoczuciem zaczęły z niej wychodzić nowe pokłady larw. W pachwinie, głęboko pod gęstym futrem, wszędzie. Była wyżerana już od jakiegoś czasu. Decyzja o eutanazji wydaje się oczywista, ale uwierzcie, to była jedna z najtrudniejszych decyzji. Chciałam cudu. Chciałam ją ocalić, wyleczyć, przeprosić za ludzi i dać chociaż trochę dobrego życia. Tylko jak do tej pory nie posiadam nadprzyrodzonych mocy. To moja największa wada - mówi pani Aleksandra.

    To nie jedyny przypadek. Znęcają się nad pupilami
    To nie jedyny przypadek znęcania się nad futrzakami. Na początku maja pisaliśmy o dwóch nastolatkach, którzy w Jaworzniku skatowali dwa psy, a następnie je powiesili.

    Proces czeka też 36-latka z Kochcic, który przywiązał szczeniaka do drabiny, a później zabił go metalowymi grabiami. Dlaczego oni to robią?!

    - Z takim przypadkiem, jak w Jastrzębiu, jeszcze się nie spotkałam. Niestety często interweniujemy jednak w podobnych sprawach. Są to króliki z połamanymi nogami, niechodzące, wyrzucone w reklamówce pod szpitalem, znajdowane w śmietniku. To zwierzęta wyrzucane dlatego, że zaczynają chorować, przestają chodzić, mają niedowłady kończyn. I wtedy ludzie je zostawiają - mówi Aleksandra Borgosz.

    Coraz więcej rannych. To prawdziwa plaga
    Jak podkreśla pani Ola, wyrzucanie zwierząt to ostatnio prawdziwa plaga. Dziennie zdarza się 10-15 telefonów dotyczących porzuconych pupili.

    - Ludzie nie wiedzą, że zwierzę może zachorować, że wyrośnie, że trzeba je np. wykastrować, a to wszystko jest kosztowne. Z roku na rok jest coraz mniejsza odpowiedzialność ludzi, mimo że świadomość powinna się zwiększać. Trzeba więc pilnować, by ludzie tak traktujący zwierzaki byli karani, bo w Polsce najczęściej wnioski są umarzane ze względu na niską szkodliwość. Mimo tego, że przygotowujemy bogatą dokumentację opartą na diagnozach lekarzy i weterynarzy, które wskazują szczególne okrucieństwo niejednokrotnie. Ale i tak co najwyżej sprawcy dostają wysokie grzywny, tyle. W przypadku królicy z Jastrzębia-Zdroju na pewno dopilnujemy, by sprawca za to odpowiedział - zaznacza Aleksandra Borgosz.

    *Niesamowite oświadczyny na dachu Spodka w Katowicach ZDJĘCIA
    *Takie wyposażenie samochodów naprawdę ułatwia życie
    *Słynna restauracja Kryształowa w Katowicach będzie zamknięta
    *Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
    *Tak wyglądają nowe biurowce KTW przy rondzie w Katowicach
    *WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS

    Komunikat

    Ostrzegamy, że kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich lub dla nich nieprzeznaczone.

    Oświadczam, że jestem osobą pełnoletnią i nie mam ograniczonej zdolności do czynności prawnych.

    Nie mam 18 lat! Przejdź do artykułu »

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Masakra

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Z tego co sie orientuje w Rybniku sa osoby z Stowarzenia Pomocy Krolikom czemu one tym sie nie zajely ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      Ania (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Masakra jak tak można...nie jestem w stanie tego pojąć

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      Ania (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Masakra jak tak można...nie jestem w stanie tego pojąć

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To są dopiero ekolodzy

      Yujhi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 26

      Jadą do gryzonia 300 kilosów w 1 stronę zamiast zlecić szybki cios z gałęzi w głowę.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ekolodzy

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Z chęcią zleciłabym jeden cios w głowę , ale dla ciebie. Może coś by dotarło do pustej łepety

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do yujhi

      Jo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Sam się walnij w tę pusta głowę tylko mocno!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brak słow

      hbjhfg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      ...a ciebie kto kiedy walnął gałęzią w łeb, ze takie bzdety wypisujesz? na pewno sam katujesz zwierzeta, stad ten idiotyczny wpis

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bo to nie weterynarze

      ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23

      Żaden weterynarz nie chciał pomóc- bo to nie są weterynarze prawdziwi- to ludzi wykonujacy zawód weterynarza przez przypadek, bo rodzice ich zmusili albo nie dostali się na inne studia, albo życie...rozwiń całość

      Żaden weterynarz nie chciał pomóc- bo to nie są weterynarze prawdziwi- to ludzi wykonujacy zawód weterynarza przez przypadek, bo rodzice ich zmusili albo nie dostali się na inne studia, albo życie im się nie ułożyło -niestety takich weterynarzy dla których kasa jest na pierwszym miejscu jest coraz więcej.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bo weterynarzom nikt nie świadczy usług za darmo

      karolina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Masz rację co do jednego: weterynarze wykonują swój zawód. ZAWÓD, nie hobby. Uważasz, że nie mają prawa żądać wynagrodzenia za swoją pracę? A czy ty pracujesz za darmo? Chętnie cię wobec tego...rozwiń całość

      Masz rację co do jednego: weterynarze wykonują swój zawód. ZAWÓD, nie hobby. Uważasz, że nie mają prawa żądać wynagrodzenia za swoją pracę? A czy ty pracujesz za darmo? Chętnie cię wobec tego zatrudnię w klinice. Gwarantuję, że nie otrzymasz za to wynagrodzenia. Rodzinę wyżywisz i swoje rachunki opłacisz samą miłością do zwierząt.
      Opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, w tym weterynaryjną, ma obowiązek zapewnić każda gmina. Dlaczego królika nie zawieziono do schroniska dla bezdomnych zwierząt, gdzie musiałby go zbadać lekarz weterynarii? Dlaczego nie zawiadomiono urzędu gminy/straży miejskiej, które ma obowiązek zająć się bezdomnym zwierzęciem, wreszcie - policji - skoro mamy do czynienia ze znęcaniem się nad zwierzęciem?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zgadzam się

      malina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14

      to jest straszne, jak weterynarze traktują zwierzęta, fajnie by było jakbyście podali które kliniki nie chciały przyjąć królicę... sama mam królika i świadomość że może (wypluć) zachorować, a nie...rozwiń całość

      to jest straszne, jak weterynarze traktują zwierzęta, fajnie by było jakbyście podali które kliniki nie chciały przyjąć królicę... sama mam królika i świadomość że może (wypluć) zachorować, a nie chciałabym nieodpowiednich bez serca weterynarzy. co do tragedii.. brak słów. Dorwać go i ukarać zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      MISTRZOWIE URODY - Głosuj na najlepszych!

      MISTRZOWIE URODY - Głosuj na najlepszych!

      Mistrzostwa Polski Chippendales 2017 w Katowicach: GORĄCE ZDJĘCIA+WIDEO

      Mistrzostwa Polski Chippendales 2017 w Katowicach: GORĄCE ZDJĘCIA+WIDEO

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem