Tragedia w Jaworznie: Dziecko nie żyje. Dlaczego zginął...

    Tragedia w Jaworznie: Dziecko nie żyje. Dlaczego zginął 5-miesięczny Antoś? Matka w szpitalu

    Ziela

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tragedia w Jaworznie: Martwe dziecko wmieszkaniu
    1/5
    przejdź do galerii

    Tragedia w Jaworznie: Martwe dziecko wmieszkaniu ©Ziela

    Ta tragedia wstrząsnęła całym osiedlem nowych bloków w Jaworznie. We wtorek, przed godziną 13.00, w jednym z mieszkań przy ul. Partyki 2 zmarło 5-miesięczne dziecko. Jego 25-letnia matka trafiła do szpitala, ale - jak usłyszeliśmy wieczorem od komisarza Tomasza Obarskiego, oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie - przyznała się śledczym, że to ona próbowała udusić syna poduszką. Dzisiaj ma zostać doprowadzona na komendę miejską i oficjalnie przesłuchana.

    Tragedia w Jaworznie: Dziecko nie żyje



    Informację o rannej kobiecie i nieprzytomnym niemowlęciu policja dostała z wojewódzkiego centrum ratunkowego. Chłopczyk, Antoś, mimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej - najpierw przez policjantów, a później przez pogotowie - zmarł po czterdziestu minutach.

    AKTUALIZACJA
    BIEGLI PRZEPROWADZILI BADANIA PSYCHIATRYCZNE MATKI I SEKCJĘ ANTOSIA


    Co się dokładnie stało w mieszkaniu przy Partyki 2? Jak doszło do tragedii?
    - Pod uwagę są brane różne ewentualności. Teraz śledczy badają wszystkie okoliczności zdarzenia i przesłuchują świadków - podkreślał wczoraj tuż po zdarzeniu komisarz Obarski. Po kilku godzinach przekazał nam jednak szokującą informację o prawdopodobnym udziale matki w śmierci chłopca.

    Straszne krzyki i histeryczny płacz
    Do zdarzenia doszło w bloku na nowym jaworznickim osiedlu. Trzyosobowa rodzina mieszkała w środkowej klatce na parterze.

    Jak mówią sąsiedzi, których spotkaliśmy ze swoimi dziećmi przed blokiem (jest tam plac zabaw, a wczoraj, w pierwszy ciepły dzień wiosny, bawiło się na nim sporo maluchów), nic nie wskazywało na to, że może dojść do dramatu. Widzieli 25-latkę wracającą do domu, pół godziny przed całym zdarzeniem.

    Zobacz galerię

    - Wracała ze spaceru ze swoim małym Antosiem - mówi pani Sandra, sąsiadka kobiety, która siedziała wtedy na ławce z innymi rodzicami.

    - Zawołaliśmy ją, aby wyszła do nas na dwór. Ale stwierdziła, że ma obowiązki domowe i poszła do siebie - opowiada dalej sąsiadka.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (12)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      Masakra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Co sie dzieje w polsce piecset nawet nie dziala ludzie sumienia nie maja

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Depresja poporodowa... A gdzie mąż?

      Czarnula (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Przerażenie i niedowierzanie, że taka sytuacja miała miejsce. Sama jestem mamą 8 miesięcznej córeczki i nie wyobrażam sobie abym mogła zrobić jej jakąkolwiek, nawet najmniejszą krzywdę. Wydaje mi...rozwiń całość

      Przerażenie i niedowierzanie, że taka sytuacja miała miejsce. Sama jestem mamą 8 miesięcznej córeczki i nie wyobrażam sobie abym mogła zrobić jej jakąkolwiek, nawet najmniejszą krzywdę. Wydaje mi się a wręcz jestem przekonana, że ta kobieta, która tak wyczekiwała swojego maleństwa i tyle się o niego starała z mężem, popadła w szok poporodowy... Możecie wierzyć lub nie ale to nie trwa kilka dni, tygodni to trwa miesiącami. Kobieta w tym okresie ma wstręt do swojego dziecka, przerastają ją obowiązki rodzicielskie, w jej głowie i psychice powstaje pewnego rodzaju blokada, która ją gubi, nie potrafi sobie z tym poradzić. W żadnym wypadku jej nie usprawiedliwiam ale powinna szukać ratunku u najbliższej rodziny, baaa... u najbliższej osoby - męża. No właśnie gdzie był mąż? Gdzie miała wsparcie od męża? To mąż jako jej najbliższa osoba powinien jej pomóc. On nic nie zauważył? Kobieta zachowuje się w tym okresie specyficznie. Powinien zareagować! Możliwe, że zapobiegłby tragedii. Antoś, niech aniołki opiekują się Tobą! [*] [*] [*]zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z**

      Oko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Biedna kobieta :( pewnie żadnej pomocy ani wsparcia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      depresja

      mw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Przypuszczam że kobieta przechodziła depresję i to było przyczyną tej tragedii. Bardzo im współczuję.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Morderczyni

      Edek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 15

      Debilka i tyle druga Katarzyna tylko z Jaworzna

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Opętanie

      Jezus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

      Demon

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tragedia

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 7

      bardzo czesto po porodzie zostajemy same ze wszystkim
      Nie mamy kiedy odpoczac ,zajac sie soba wrecz mowi sie i straszy zobaczysz jak to jest jak urodzisz dziecko,te wymadrzania starych bab ktore...rozwiń całość

      bardzo czesto po porodzie zostajemy same ze wszystkim
      Nie mamy kiedy odpoczac ,zajac sie soba wrecz mowi sie i straszy zobaczysz jak to jest jak urodzisz dziecko,te wymadrzania starych bab ktore wymyslaja i stawiaja
      Dziecko na
      Piedestal.Dziecko jets wazne tak samo jak
      Matka
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jaka tragedia?

      aseretb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Jesteś taka głupia od urodzeni,czy z czasem ci to przyszło? Jak to chcesz się sobą zająć a dzieckiem kto? Może "wymądrzająca się stara baba" a ty się napić i zajarać?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      e tam

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Zasrane egoistki !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      luss

      luss (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 4

      Dzis jest taka ogromna presja na bycie idealną matką i żoną że naprawdę można się załamać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      depresja poporodowa?

      babcia Kiepska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      Nie chcę babki w żaden sposób usprawiedliwiać, ale niestety czasem po porodzie kobicie odwala, szczególnie gdy przez większość czasu musi sama zajmować się dzieckiem. Instytucja babci zawsze...rozwiń całość

      Nie chcę babki w żaden sposób usprawiedliwiać, ale niestety czasem po porodzie kobicie odwala, szczególnie gdy przez większość czasu musi sama zajmować się dzieckiem. Instytucja babci zawsze wskazana. Szkoda maluszka [']zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      eee

      eee (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      depresja poporodowa na bank

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama