Katowiczanin dostał rachunek za wodę na 300 zł. Ma 87 lat i...

    Katowiczanin dostał rachunek za wodę na 300 zł. Ma 87 lat i mieszka sam

    Zdjęcie autora materiału

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pan Henryk z rachunkami za wodę i ścieki

    Pan Henryk z rachunkami za wodę i ścieki ©Justyna Przybytek

    Ile wody w ciągu miesiąca jest w stanie zużyć mieszkający samotnie 87-latek? Nawet 19 metrów sześciennych. Takie podsumowanie zużycia wody na rachunku z Katowickich Wodociągów otrzymał pod koniec sierpnia Henryk Zieliński z Brynowa. I jak sam przyznaje przeżył potężny stres, bo wraz z kosztami odprowadzania ścieków, miał do zapłacenia prawie 300 zł. Zapłacił, bo bał się, że spółka wodociągowa naliczy mu odsetki. Kolejny rachunek, tym razem za zużycie 17 metrów sześciennych wody - przyszedł we wrześniu. Tym razem do zapłaty było nieco mniej, bo 259 zł.
    Pan Henryk z rachunkami za wodę i ścieki

    Pan Henryk z rachunkami za wodę i ścieki ©Justyna Przybytek

    - To jest nie do pomyślenia - denerwuje się katowiczanin, bo jak mówi, wodę oszczędza. Na dowód pokazuje starsze rachunki, zużycie na poziomie od 3 do 4 metrów sześciennych. Skąd nagle aż 19 m sześc.? Tym bardziej w miesiącach, gdy pan Henryk - jak opowiada - wyjeżdżał z Katowic na kilka tygodni do rodziny, i w tym czasie zawór wody w domu zakręcał. To zagadka.

    - Mam 87 lat i takimi sprawami muszę się denerwować, zamiast dbać o zdrowie, żeby jeszcze kilka lat przeżyć. Człowiek jest zostawiany z takim problemem sam ze sobą. A co ma zrobić ktoś, kto ma gorzej niż ja, bo ja mam jeszcze syna, który coś napisze w moim imieniu i wyśle - mówi pan Henryk.

    Jego syn, mieszkający pod Krakowem, interweniował już po pierwszym rachunku w Katowickich Wodociągach.

    - Tata zadzwonił, przyjechałem i razem nad tym usiedliśmy, odwołanie od razu zawiozłem do Wodociągów - wspomina pan Zbigniew.

    Kilka dni później w domu pana Henryka pojawił się przedstawiciel spółki wodociągowej. Sprawdził, czy z wodomierzem jest wszystko w porządku i czy na sieci w domu nie ma wycieków. Wszystko było w jak najlepszym porządku, żadnych nieszczelności. Skąd więc gigantyczne zużycie wody? Wodomierz w domu pana Henryka został założony kilka lat temu, jest elektroniczny, a odczyty z urządzenia pobierane są drogą radiową.

    Pan Henryk przypuszcza, że właśnie z urządzeniem coś jest nie tak, ale czy na pewno, tego nie wiadomo. Pewne jest, że w domu nie było włamania, nie został zalany, nie przeprowadzono w nim też remontów. Po kolejnym rachunku pan Zbigniew wysłał ponowną reklamację.

    - Trudno nie zauważyć, że samotny starszy człowiek nie jest w stanie zużyć aż tyle wody. To jest przecież aż 19 metrów sześciennych, więc należałoby się zainteresować, co się u niego dzieje. Przynajmniej dla dobrego imienia firmy, a nie przesyłać kolejne rachunki - oceniał syn pana Zielińskiego.

    Wtórował mu ojciec, który nie krył rozżalenia.

    - Od 44 lat mieszkam w domu w Brynowie i nigdy nie zalegałem z żadnymi opłatami. Przez 40 lat nie było problemu z rachunkami za wodę. A teraz coś takiego, zostawiają mnie z tym i każą płacić.

    W sprawie jeszcze w ubiegły piątek skontaktowaliśmy się z Katowickimi Wodociągami.

    - Wodomierz został sprawdzony przez naszego pracownika i posiadał ważną cechę legalizacyjną, a to oznacza, że nie stwierdzono nieprawidłowości - potwierdziła w trakcie rozmowy telefonicznej Agnieszka Jaszkaniec, rzecznik prasowy spółki Katowickie Wodociągi. A to oznacza, że pan Henryk musi płacić za zużycie wody wedle odczytów.

    - Jeśli podważa wskazania wodomierza, można przeprowadzić ekspertyzę urządzenia, którą wykona Okręgowy Urząd Miast. Jednak aby wykonać ekspertyzę odbiorca wody musi nam zlecić jej wykonanie, wówczas nasi pracownicy wymontują licznik i przekażą go do sprawdzenia. Taka procedura wynika z przepisów prawa, do których musimy się stosować, nie możemy bez zlecenia zabrać licznika - tłumaczyła rzeczniczka.

    Jednak jeszcze w miniony piątek przedstawiciele Katowickich Wodociągów skontaktowali się z panem Henrykiem telefonicznie.

    - Podczas tej rozmowy zlecił nam wykonanie ekspertyzy wodomierza. W poniedziałek nasi pracownicy wymontują wodomierz i przekażą do Okręgowego Urzędu Miar. Jak długo będzie trwała ekspertyza, nie zależy od nas. Będziemy prosili, aby była zrobiona możliwie jak najszybciej - mówiła Agnieszka Jaszkaniec.

    Zgodnie z obietnicą, w poniedziałek licznik wymontowano i założono nowy. Stary będzie sprawdzany.

    - Jeśli Okręgowy Urząd Miar stwierdzi, że wodomierz jest wadliwy, wówczas anulujemy wcześniejsze rachunki, a zużycie wody i koszt odprowadzania ścieków rozliczymy na podstawie średniej z trzech miesięcy poprzedzających stwierdzenie awarii - tłumaczy rzecznik KW. Jak dodaje w tej sytuacji, to od odbiorcy wody - w tym przypadku pana Henryka - zależeć będzie, czy dotąd wpłacone na rachunek spółki pieniądze chce otrzymać z powrotem, czy wykorzysta je jako nadpłatę na poczet przyszłych rachunków.

    POLECAMY:

    Znasz język śląski? Przetłumacz te zdania QUIZ JĘZYKOWY II



    Czy dostałbys się do policji? PRAWDZIWE PYTANIA TESTU MULTISELECT



    Ile zarabiają prostytutki na Śląsku i za co RAPORT



    Katowice stawiają na rowery miejskie. Jak wypożyczyć rower?



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pani Przybytek a co na temat szczelności zaworów piszą w internecie?

    niezaskoczony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Może trzeba sprawdzić czy spłuczka nie przecieka a nie robić sensacji z powodu naliczonych opłat.
    Nie wolno zapominać że wodociągi miejskie to spółka mająca za zadanie dostarczanie stanowisk dla...rozwiń całość

    Może trzeba sprawdzić czy spłuczka nie przecieka a nie robić sensacji z powodu naliczonych opłat.
    Nie wolno zapominać że wodociągi miejskie to spółka mająca za zadanie dostarczanie stanowisk dla plecaków z magistratu.
    P.s.
    A co tam piszą w internecie o zmowie cenowej kanalarzy za wodę ?
    P.s
    Zastanawiać może jedynie to że po pierwszym wysokim zużyciu nikt nie pomyślał żeby coś zrobić i czekał aż przyjdą kolejne kosmiczne rachunki.
    P.s.
    Warto dbać o stan techniczny urządzeń.
    P.s.
    Dorosły człowiek zużywa przeciętnie 5 m3/mies. wody pod warunkiem, że nie używa magnesów neodymowych do zatrzymywania liczników.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    "Chrzczone" paliwo w woj. śląskim [LISTA STACJI]

    CIĘŻARÓWKI COCA-COLI już jeżdżą ZDJĘCIA + WIDEO + PLAN TRASY

    CIĘŻARÓWKI COCA-COLI już jeżdżą ZDJĘCIA + WIDEO + PLAN TRASY

    Cyfrowa prenumerata Dziennika Zachodniego w świątecznej cenie!

    Cyfrowa prenumerata Dziennika Zachodniego w świątecznej cenie!

    MAYDAY 2017 w katowickim Spodku. Zobaczcie stylizacje uczestników ZDJĘCIA

    MAYDAY 2017 w katowickim Spodku. Zobaczcie stylizacje uczestników ZDJĘCIA