Ważne
    Strajk szkolny: Partia Razem wspiera nauczycieli...

    Strajk szkolny: Partia Razem wspiera nauczycieli WIDEO+ZDJĘCIA

    Katarzyna Domagała-Szymonek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Przedstawiciele Partii Razem na Śląsku w dzień strajku szkolnego wsparli nauczycieli. Podczas konferencji zorganizowanej pod budynkiem Kuratorium Oświaty w Katowicach nie tylko dziękowali pracownikom oświaty za udział w proteście. Mówili też o działaniach Śląskiej Kurator Oświaty, które - ich zdaniem - miały doprowadzić do sparaliżowania strajku.
    Przedstawiciele Partii Razem na Śląsku podczas konferencji zorganizowanej pod budynkiem Kuratorium Oświaty w Katowicach nie tylko dziękowali pracownikom
    1/3
    przejdź do galerii

    Przedstawiciele Partii Razem na Śląsku podczas konferencji zorganizowanej pod budynkiem Kuratorium Oświaty w Katowicach nie tylko dziękowali pracownikom oświaty za udział w proteście ©Katarzyna Domagała-Szymonek

    - Nie bez powodu spotykamy się właśnie tutaj, pod siedzibą Śląskiej Kurator Oświaty. Urszula Bauer została kuratorką z pisowskiego nadania i dlatego wykazuje się dużą dyspozycyjnością. Zrobiła wiele, żeby sparaliżować strajk nauczycieli (były naciski na samorządy, zastraszanie dyrektorów szkół). Przede wszystkim jednak pamiętamy, że pani kurator patronowała szykanom wobec nauczycielek z Zabrza biorącym udział w Czarnym Proteście. To w tym miejscu odbywały się niesławne komisje dyscyplinarne - mówił Dawid Matuszek z Partii Razem.

    Głównym celem piątkowego spotkania było wsparcie strajkujących nauczycieli. Matuszek zaznaczał, że osoby, które do strajku przystąpiły zdecydowały się na bardzo trudny i odważny krok. Bowiem cały czas były pod ogromną presją ze strony resortu edukacji i kuratorów. Wskazywał też, że strajkujący nauczyciele walczą nie tylko o swoje miejsca pracy czy podwyżkę.

    CZYTAJCIE TEŻ:
    Strajk szkolny 31.3.2017: Jak wygląda protest? Lekcji nie ma. Strajkują nauczyciele, woźne, kucharki

    - To strajk w obronie naszych dzieci, ich prawa do spokojnej i bezpiecznej edukacji. Edukacji wolnej od pisowskiego bałaganu i narodowej propagandy. Nie chcemy tej bezmyślnej i nieprzygotowanej reformy, nie chcemy wychowywać pokolenia uczennic wyklętych - podkreślał Matuszek. - Spotykamy się tutaj, żeby głośno powiedzieć: "dość!". Dość zastraszania nauczycielek przez pisowskich namiestników! Dość szykan za dobrze wykonywaną pracę! Dość lekceważenia pracowników oświaty! Nauczycielom należy się szacunek i wsparcie, a nie coraz większe kłody rzucane pod nogi. Jesteśmy tu po to, żeby powiedzieć pani kurator, że nie godzimy się na atmosferę strachu, którą tworzy - mówił szef Partii Razem na Śląsku.

    Apelował też o szacunek zawodu nauczyciela, porządne zarobki i godne warunki pracy oraz o to, aby w końcu nauczycieli zaczęto słuchać. Nie tylko w dniu strajku szkolnego.

    - W imieniu Partii Razem chciałbym podziękować nauczycielom i nauczycielkom za ten strajk. Niech to będzie dla nas wszystkich lekcja - lekcja solidarności. Bo tylko solidarnie walcząc o słuszną sprawę, możemy powstrzymać ten bezwzględny, pisowski walec - podsumowywał.

    Do piątkowej pikiety i stawianych w jej trakcie zarzutów odniosła się Urszula Bauer. W komentarzu przekazanym DZ pisze tak.

    - Na żadnym etapie, w żaden sposób nie wywierałam presji ani nie zastraszałam dyrektorów, czy też samorządów w związku ze strajkiem. Trudno odnieść się do ogólnikowych zarzutów, które nie zawierają żadnych konkretów. Dyrektorzy – jako pracodawcy – nie uczestniczą w strajku, trudno więc mówić o zastraszaniu - pisze Bauer.

    Wyjaśnia też, że przedmiotem zainteresowań kuratora oświaty były wyłącznie sytuacje zgłaszane przez zaniepokojonych rodziców, którzy obawiali się, że w dniu strajku dzieci nie będą miały opieki. - Kurator sprawuje nadzór m. in. nad zapewnieniem uczniom bezpiecznych warunków nauki, wychowania i opieki. W przypadku, gdy rodzice zgłaszają problem niezapewnienia opieki, kurator ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek zareagować - podkreśla.

    Odniosła się też do sprawy nauczycielek z Zabrza.

    - Chcę podkreślić, że w wyniku przeprowadzonych postępowań wyjaśniających rzecznik dyscyplinarny uznał, że zaszły przesłanki, aby skierować sprawy do komisji dyscyplinarnej, które są niezależne. Nie wywierałam na komisję żadnych nacisków, w przeciwieństwie do np. niektórych parlamentarzystów - czytamy w komentarzu.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Partia czerwonych

      jan 43 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      debili do roboty idioci a nie protestować nieroby

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama