Świętochłowice: 11-latek uratował życie taty dzwoniąc na...

    Świętochłowice: 11-latek uratował życie taty dzwoniąc na numer 112 ZDJĘCIA

    Patryk Drabek

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    11-letni Marcin ze Świętochłowic uratował życie swojego taty, ponieważ wiedział, że musi skontaktować się z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach. Wykonywał poszczególne czynności zgodnie z instrukcjami przekazanymi przez operatorkę numeru alarmowego 112.
    11-letni Marcin ze Świętochłowic uratował życie swojego taty dzwoniąc pod numer alarmowy 112
    1/25
    przejdź do galerii

    11-letni Marcin ze Świętochłowic uratował życie swojego taty dzwoniąc pod numer alarmowy 112 ©Marzena Bugała-Azarko

    11-latek uratował życie taty

    Gdy dowiedziałem się co się wydarzyło, to z jednej strony był szok i łzy w oczach, a z drugiej duma - podkreśla Artur Zając ze Świętochłowic.

    Mężczyzna wrócił z pracy i nagle zasłabł. Przewrócił się i stracił przytomność. Na szczęście w tym samym czasie 11-letni Marcin wracał ze szkoły do domu. Zobaczył, że tata leży w przedpokoju i natychmiast sięgnął po telefon, a po chwili wykręcił numer alarmowy 112.
    - Gdyby nie mój syn i pani Magda, to nie wiem co by się stało. Zostałem zabrany karetką do szpitala i skończyło się szczęśliwie - podsumowuje Artur Zając.

    Wywołana do tablicy „pani Magda” to Magdalena Szczygielska, operatorka numeru alarmowego 112.

    - Zdarzają się takie sytuacje, że dzwonią dzieci, ale wtedy jest nam łatwiej rozmawiać. Najmłodsi wykonują polecenia i odpowiadają na pytania, tymczasem kiedy dzwonią starsze osoby, to często są w szoku i reagują paniką. Wtedy słyszymy tylko „szybko, pomóżcie!” i trudno w takiej sytuacji dowiedzieć się nawet pod jaki adres wysłać pomoc - podkreśla Magdalena Szczygielska.

    Operatorka dodaje, że Marcin zachował się perfekcyjnie. Odpowiadał na pytania i nawet starał się ułożyć tatę, w takiej pozycji, by ułatwić mu oddychanie. Skąd wiedział, że ma zadzwonić na numer alarmowy 112? Po prostu nauczył się tego w Szkole Podstawowej nr 4 w Świętochłowicach. - Przynajmniej raz w roku przeprowadzamy takie szkolenie dla wszystkich uczniów i współpracujemy z pogotowiem ratunkowym, które znajduje się akurat naprzeciwko szkoły. Staramy się, by dzieci wiedziały co powiedzieć i jak zachować się w takich sytuacji - podkreśla Daria Cierlica, pedagog szkolny.

    Młody bohater, podczas spotkania w CPR, był nieco onieśmielony i nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Otrzymał prezenty od wicewojewody Jana Chrząszcza i kierownika Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach Tomasza Michalczyka.

    Jutro obchodzony będzie Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112. Już dzisiaj z tej okazji dzieci, młodzież oraz dorośli mogli zobaczyć jak „od kuchni” funkcjonuje CPR w Katowicach.

    Więcej w jutrzejszym „Dzienniku Zachodnim”.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prawda

      gorge (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Te całe 112 tylko wydluzaja czas przyjecia zgloszenie niekopetetni ludzie za 1800 nieznajacy topografi wojewdztwa wszytsko powinno byc na szczeblu powiatowym gdzie odbiera telefon strazak policjant...rozwiń całość

      Te całe 112 tylko wydluzaja czas przyjecia zgloszenie niekopetetni ludzie za 1800 nieznajacy topografi wojewdztwa wszytsko powinno byc na szczeblu powiatowym gdzie odbiera telefon strazak policjant a nie cywil propaganda trwa ale coz 112 w UW to porachazwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie trafiony

      Vizel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      No tutaj nie trafiles, akurat znam p. Magdę, skonczyla jak najbardziej na miejscu zaden cywil tylko osoba z wyzszym wyksztalceniem kierunkowym. Moze u Ciebie w pracy przyjmuja byle kogo ale tutaj nie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .....

      Miśka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      najpierw naucz się pisać a później komentuj.Znają topografie,ale jak Ty podajesz że jedziesz drogą z Gdańska do Bielska Białej i nawet nie chce Ci się spojrzeć na słupek kilometrażowy to nie...rozwiń całość

      najpierw naucz się pisać a później komentuj.Znają topografie,ale jak Ty podajesz że jedziesz drogą z Gdańska do Bielska Białej i nawet nie chce Ci się spojrzeć na słupek kilometrażowy to nie oczekuj cudów.A JAK twierdzisz,że są to ''niekopetentni''ludzie to się sam tam zatrudnij-podwyższysz ich ''kopetencje''głąbie.To są ludzie wykształceni i takich jak Ty mają w jednym paluszku.....zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BRAWO!!!

      Ginter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Zuch chłopak :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama