Ważne
    Znamy zwycięzców „Sim Challenge 2017”

    Znamy zwycięzców „Sim Challenge 2017”

    Aga

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    „Sim Challenge 2017”

    „Sim Challenge 2017” ©Lucyna Nenow

    Śląski Uniwersytet Medyczny zajął czwarte miejsce. Do USA pojedzie drużyna z Lublina
    „Sim Challenge 2017”

    „Sim Challenge 2017” ©Lucyna Nenow

    Zespół z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie w składzie: Łukasz Świerszcz, Mirosław Sławiński, Bartłomiej Cieślik, Małgorzata Drwal i Katarzyna Gałaszkiewicz został zwycięzcą V Ogólnopolskich Zawodów SIM Challenge 2017, których gospodarzem był Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach (IV miejsce).

    CZYTAJCIE TEŻ:
    Sztuczna krew i prawdziwe emocje: studenci ratują ofiary katastrofy

    27 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Dziennika Zachodniego

    Ogólnopolskie Zawody Symulacji Medycznej „Sim Challenge 2017”

    Sztuczna krew i prawdziwe emocje: studenci ratują ofiary katastrofy WIDEO

    Link do głównego zdjęcia

    Ogólnopolskie Zawody Symulacji Medycznej „Sim Challenge 2017” ©Lucyna Nenow



    Drugie miejsce przypadło drużynie z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, a trzecie Uniwersytetowi Medycznemu w Łodzi. W sumie do rywalizacji stanęło 10 zespołów z uczelni medycznych.

    Po raz pierwszy zawody odbywały się w województwie śląskim, stąd fabuła scenariuszy symulacji medycznych została osadzona w realiach charakterystycznych dla tego regionu. W konkurencji o śląskiej nazwie „Hajer przodowy” uczestnicy zawodów wcielili się w rolę personelu medycznego który został wezwany do kopalni węgla, gdzie doszło do zawalenia wyrobiska na skutek wybuchu gazu. Zawodnicy w asyście ratowników górniczych musieli udzielić pomocy medycznej trzem rannym górnikom. Stan dwóch z nich był bardzo ciężki, trzeci natomiast, o imieniu Ernest, miał bardzo dużo szczęścia i nie odniósł poważniejszych obrażeń. Nie należał jednak do pacjentów łatwych, a jego stan psychiczny był dla zawodników nie lada problemem.

    To zadanie zaskoczyło zawodników. Dzięki współpracy z Centralną Stacja Ratownictwa Górniczego, w Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej SUM udało się stworzyć warunki zbliżone do realnych, z jakimi radzą sobie ratownicy podczas akcji w kopalniach.

    Kolejne zadanie o nazwie „Frela” dotyczyło pacjentki (żony wspomnianego Ernesta), która w wyniku kompilacji różnego rodzaju dolegliwości chorobowych połączonych z ekstremalnym stresem doznała odklejenia łożyska i wymagała szybkich i zdecydowanych działań, które musieli podjąć uczestnicy naszych zawodów.

    Konkurencja o nazwie „Gryfny bajtel” rozpoczęła się gdy na świat przyszło dziecko Ernesta. Zawodnicy w tej konkurencji musieli się wykazać wiedzą i umiejętnościami z zakresu neonatologii.

    Podczas kolejnego zadania „Hertzklekoty” ojciec Ernesta, w trakcie oczekiwania na syna w szpitalu, doznał skomplikowanych powikłań sercowo-naczyniowych, których leczenia musiały podjąć się drużyny.

    Nieświadomy całej kompilacji zdarzeń brat Ernesta udał się w tym czasie się do Poradni POZ na umówioną wizytę do swojego lekarza. Na miejscu okazało się jednak, że lekarz, na którego tak długo czekał nasz bohater jest na niespodziewanym urlopie i wyznaczył zastępstwo w postaci zawodników. Następujące po sobie zdarzenia związane z niektórymi realiami ochrony zdrowia, jak również niespodziewana informacja o wypadku brata stały się tłem do zadania „ Nie nerwuj hanysa”.

    Jedną z konkurencji był także wypadek masowy. W wielorodzinnym familoku doszło do wybuchu i katastrofy budowlanej. Na miejscu pracowała Straż Pożarna, Policja i Zespoły Ratownictwa Medycznego. Zawodnicy musieli udzielić pomocy kilkunastu poszkodowanym.

    Zawody odbywały się w największym i najnowocześniejszym Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej SUM, w którym od 2012 r. uczą się studenci tej uczelni. Dostali oni do dyspozycji sześć sal

    symulacyjnych: operacyjną, intensywnej terapii dwa SORy, salę pediatryczną, porodową i symulator karetki. Dzięki nowej technologii wszystko jest tak realistyczne, że przyszli medycy szybko zapominają, że ćwiczą na symulatorach. Centrum to szpital w pigułce, gdzie studenci mogą udzielać pierwszej pomocy, znieczulać, odbierać porody i przeprowadzać zabiegi. Symulatory wyglądają jak ludzie, przypominają ludzi również pod względem reakcji fizjologicznych. Wydają dźwięki, pocą się, krwawią. To taki sztuczny pacjent, na którym można trenować i popełniać błędy, na które nie będzie miejsca w przyszłości. Tu procedury medyczne można powtarzać wręcz w nieskończoność.

    Zwycięzcy Sim Challenge 2017 będą reprezentować Polskę podczas zawodów w Paryżu, które odbędą się w czerwcu.

    ZOBACZ KONIECZNIE: NASZA RAMÓWKA
    DZISIAJ POLECAMY PROGRAM KATARZYNY KAPUSTY Z CYKLU TU BYŁAM



    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo Lublin

      Drdr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Brawo Lublin, tylko od kiedy Paryż jest w USA?:)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama