Panki: Referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy już...

    Panki: Referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy już w niedzielę

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Ciastek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    wójt gminy Panki, Bogdan Praski
    1/4
    przejdź do galerii

    wójt gminy Panki, Bogdan Praski ©Piotr Ciastek

    Od kilku tygodni trwa informacyjna wojna pomiędzy inicjatorami referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy Panki w powiecie kłobuckim a Bogdanem Praskim i radnymi, którzy mogą stracić swoje stanowiska. W niedzielę 5 marca mieszkańcy gminy Panki zdecydują o przyszłości swoich władz samorządowych.
    Od kilku miesięcy Panki żyją sporem pomiędzy władzami gminy a organizatorami referendum, w którym mieszkańcy mieliby odwołać wójta Bogdana Praskiego i całą radę gminy. Nerwowość udziela się wszystkim stronom sporu. Inicjatorzy referendum wyliczają ich zdaniem dyskwalifikujące obecne władze postępowanie. Do najcięższych przewinień zaliczają aferę obyczajową z udziałem wójta (postępowanie w tej sprawie wciąż trwa), nieudowodniony dotąd mobbing w Urzędzie Gminy, kontrowersyjne decyzje w sprawie szkół w gminie. Na dodatek trwa kolejne śledztwo dotyczące pankowskiego urzędu, które jest związane z fałszowaniem podpisów w sprawie szkoleń, a także przekroczeniem uprawnień przez skarbnika.

    Przeciwnicy wójta sami jednak przyznają, że początki jego rządów należały do udanych. - Początkowy okres rządów nowego włodarza przyniósł wiele korzystnych zmian, cała gmina odczuwała pozytywy związane z postawieniem na nowego wójta. Nowe drogi, wymiana sieci wodociągowej, rozbudowa kanalizacji, boisko wielofunkcyjne, przebudowa centrum Panek i wiele innych pomniejszych inwestycji sprawiła, że gmina kwitła - piszą w ulotce inicjatorzy referendum. Jednak ich zdaniem w ostatecznym rozrachunku rządy wójta przyniosły więcej szkód niż pożytku.

    Zdaniem wójta gmina Panki rozkwita


    Wójt nie zgadza się z krytyką swoich przeciwników, szczególnie tą dotyczącą atmosfery pracy w urzędzie, czy błędnych decyzji, jakie miał podjąć. - Nadchodzące referendum zostało zorganizowane przez moich byłych kontrkandydatów, którzy w uczciwych wyborach nie byli w stanie wygrać ze mną w pojedynkę. Teraz zjednoczyli siły wszczynając polityczną awanturę, która destabilizuje sytuację w gminie i utrudnia pracę na Waszą rzecz - pisze Bogdan Praski w oświadczeniu rozesłanym do prasy tuż przed referendum. Wójt wylicza swoje zasługi dla gminy, do których zalicza powstanie nowych dróg, wymianę sieci wodociągowej, rozbudowę kanalizacji, czy przebudowę centrum Panek. - Właśnie rozpoczęliśmy realizację wielomilionowego, unikatowego w skali województwa, projektu montażu kolektorów słonecznych. Nasza gmina jest liderem rankingów rozwoju gmin powiatu kłobuckiego - dodaje Bogdan Praski.

    Pozew w trybie wyborczym


    Według wójta inicjatorzy referendum rozpowszechniają na jego temat oszczerstwa, dlatego też na kilka dni przed głosowaniem wystąpił w trybie wyborczym z pozwem, gdyż nie zgadza się z tezami głoszonymi przez jego przeciwników dotyczącymi m.in. mobbingu w urzędzie czy unieważnieniu konkursu na dyrektora szkoły. Jednak po interwencji inicjatorów referendum, którzy zarzucili wójtowi wpływanie na sąd, ten odroczył posiedzenie. Bogdan Praski jednak jest zdumiony takim obrotem sprawy.

    W inicjatywę referendum zaangażował się także działacz powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Kiedrzyn, który został w trybie wyborczym pozwany przez wójta gminy Panki. Teraz tłumaczy, dlaczego zainteresował się tą właśnie sprawą. - Zaangażowałem się w referendum w sprawie odwołania Wójta Bogdana Praskiego na skutek informacji, które dochodziły do mnie w związku z wykonywaniem Mandatu Wójta przez Bogdana Praskiego. Dodam, iż niepokojące sygnały dochodziły do mnie jeszcze wiele miesięcy przed „aferą obyczajową” w Gminie Panki - informuje Łukasz Kiedrzyn. Według sekretarza komitetu terenowego Prawa i Sprawiedliwości w powiecie kłobuckim, podczas spotkania z Bogdanem Praskim, ten miał mu zaoferować posadę sekretarza gminy, co miało sprawić, że wycofa się z referendum. - Życzę Wójtowi, aby jeszcze wytrzymał do wyników referendum z nerwami i w tych dniach odstresował się w ulubiony dla siebie sposób - skwitował kąśliwie całą sprawę Kiedrzyn.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama