OSP w Kuźni Raciborskiej: Nasza straż jest otwarta 24h na...

    OSP w Kuźni Raciborskiej: Nasza straż jest otwarta 24h na dobę

    Zdjęcie autora materiału

    Joanna Wieczorek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Obecny prezes OSP w Kuźni Raciborskiej w straży pożarnej działa od 12. roku życia
    1/5
    przejdź do galerii

    Obecny prezes OSP w Kuźni Raciborskiej w straży pożarnej działa od 12. roku życia ©Joanna Wieczorek

    To specyficzny teren, to specyficzna jednostka. Wszyscy pamiętają tutaj – albo z doświadczenia, albo z przekazów – pożar z 1992 roku. Największy żywioł ognia w powojennej historii Polski i Europy Środkowej oraz Zachodniej. Strażacki fach się tutaj szanuje, nie tylko za udział w akcjach gaśniczych ale także za pomoc w zabezpieczaniu imprez kulturalnych. Ostatnio strażacy-ochotnicy zainicjowali pomoc mieszkance, której spaliła się znaczna część wyposażenia mieszkania.
    - My nie jesteśmy tylko od gaszenia pożarów, ale od wszystkiego. Zabezpieczamy las przed pojawieniem się ognia, zabezpieczamy teren przed powodzią, dodatkowo mamy akcje pomocy przy wypadkach drogowych. Niejednokrotnie pomagamy społeczne – wylicza Krzysztof Grobelny, prezes OSP w Kuźni Raciborskiej. - Nasza straż jest otwarta 24h na dobę – dodaje prezes.

    Historia indywidualna



    Krzysztof Grobelny najpierw był przez 12 lat naczelnikiem jednostki, zajmował się sprawami technicznymi. Od 6 lat jest prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Kuźni Raciborskiej. Historia strażaka bardzo standardowa i podobna do innych. Już jako mały chłopiec Pan Krzysztof chciał pomagać innym, chciał gasić pożary. Najpierw była młodzieżowa jednostka w Rybniku, potem kolejne lata i kursy oraz szkolenia. Niewielu chyba wie, że na co dzień prezes OSP jest ratownikiem medycznym w raciborskim pogotowiu.

    Za co działać?



    Kuźniańska OSP należy do systemu ratowniczo – gaśniczego, za co udaje się rocznie pozyskać 6 – 7 tys. złotych. To tylko 5 proc. całości potrzeb. Gmina zapewnia remont samochodów i daje na paliwo. Reszta środków pochodzi z prac społecznych, które strażacy wykonują. Z tego pozyskane pieniążki trafiają do wspólnej kasy, która jest przeznaczana w całości na działanie OSP. Ostatnio strażacy wraz z mieszkańcami pomogli postawić nowy plac zabaw na osiedlu. Ochotnicy wykonali prace fizyczne.

    Bój o defibrylator



    Sierpień, potwornie gorąco. Jeden z uczestników mszy traci przytomność, upada na ziemię. Okazuje się, że zostaje zatrzymana akcja serca… To tylko możliwy scenariusz wydarzeń ale całkiem prawdopodobny. Remiza OSP położona jest w samym centrum miasta, tuż obok kościoła, naprzeciwko przystanku autobusowego. Stąd pomysł ochotników na to, by postarać się o przenośny defibrylator. Urządzenie, które może obsłużyć każdy. Koszt to mniej więcej 7 tys. złotych, połowę udało się pozyskać z Zarządu Wojewódzkiego OSP ale był warunek, strażacy z Kuźni we własnym zakresie muszą zdobyć drugą połowę. Nie udało się. Był sprzeciw dwóch osób. Dofinansowanie przepadało. 200 innych OSP w Polsce ma defibrylator, remiza w Kuźni nie. – Pisaliśmy projekt do Fundacji Górażdże. Spróbujemy poprosić także Jerzego Owsiaka z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – mówi Jacek Gąska, strażak-ochotnik z Kuźni Raciborskiej. Gaśniczy chcieli, by defibrylator był powszechnie dostępny i możliwie jak najszybciej przydatny do ratowania życia. Urządzenie miałoby zostać ulokowane w gablocie w murze remizy. Defibrylatory są monitorowane GPS-em, więc nie ma obaw co do tego, że urządzenie zniknie. – W całej gminie nie ma takiego defibrylatora automatycznego – opowiada prezes.

    Niewiele chcą mówić o tej akcji, zachowują dyskrecję. O pomocy dowiedziałam się od mieszkańców. Strażacy-ochotnicy pośredniczą w przekazywaniu pomocy mieszkance Kuźni, której lokal palił się dwa tygodnie temu. W całości spaliła się łazienka. Najpierw ratowali przed ogniem co się dało, teraz są pomostem pomiędzy darczyńcami a poszkodowaną. Na facebooku pojawiło się zachęcające wezwanie „razem jesteśmy w stanie zrobić naprawdę fajne i dobre rzeczy”. – Wiele osób się nas pytało, co tam się stało, jakie są straty, czy ta Pani potrzebuje pomocy – opowiada prezes. Stąd inicjatywa pośredniczenia pomiędzy darczyńcą a poszkodowaną. Potrzebne jest umeblowanie i pomoc w pracach remontowych. Po akcjach gaśniczych mieszkania są zalane, dlatego lokum trzeba w całości odnowić. Pomoc tym cenna, bo lokatorka jest osobą starszą. Na koniec sierpnia, podczas dużego festynu, strażacy chcą przy pomocy RCKiK zorganizować zbiórkę krwi. – Okres wakacyjny jest trudnym okresem dla szpitali, w ogóle dla krwiodawstwa, bo krwiodawcy wyjeżdżają – zauważa druh Gąska.

    Odnowiony sztandar



    Także pod koniec sierpnia ma się odbyć uroczystość poświęcenia sztandaru OSP po renowacji. Sztandar ma ponad 100 lat, w ubiegłym roku gaśniczy podjęli decyzję o tym, by poddać go renowacji. Koszt nie były małe. Finansowanie działań OSP jest prawie zerowe, stąd pomysł na to, by rozprowadzaniem kalendarzy-cegiełek zebrać środki na renowację. Replika powieszona zostanie w gablocie. OSP w Kuźni zrzesza 46 członków, z tego około 20 ma uprawnienia do wyjazdu do akcji. Na wyposażeniu jednostki znajdują się dwa samochody. – Nasze działania praktycznie nie odbiegają teraz od działań zawodowej straży – podsumowuje prezes Grobelny.

    ***
    Pożar w Kuźni Raciborskiej z 1992 roku był największym pożarem w historii powojennej Polski. Prawdopodobną przyczyną wybuchu pożaru była iskra, która wydobyła się spod kół hamującego pociągu. Warunki do rozprzestrzenienia się ognia były wyjątkowo sprzyjające, wiał silny wiatr a temperatura powietrza przekraczała 30°C. Do tego wyjątkowo niska była wilgotność ściółki leśnej. W pożarze tym spaliło się ponad 9 tys. ha terenów w ówczesnym województwie katowickim i opolskim. Życie straciły trzy osoby. W akcji gaśniczej brali udział strażacy z całej Polski, w sumie około 10 tys. osób.

    *EURO 2016: Transmisje, relacje, zdjęcia i filmy wideo
    *Reforma edukacji, czyli diabeł tkwi w szczegółach SPRAWDŹ
    *Miss Polski 2016 OTO FINALISTKI Zobacz zdjęcia
    *Wakacje za granicą: Tych krajów unikaj i nie jedź. MSZ ostrzega. Są zaskoczenia
    *Polska ma najpiękniejsze kibicki na Euro 2016 [ZDJĘCIA] Oto dowód
    *W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nowe budownictwo katowice

      otoczenie ma znaczenie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      polecam kupić sobie m od dewelopera w katowiach - to co można tu zobaczyć przerasta najśmielsze wyobrażenie o osiedlu a nawet powiem więcej to osiedle jest przerażające, i tak można tu zobaczyć...rozwiń całość

      polecam kupić sobie m od dewelopera w katowiach - to co można tu zobaczyć przerasta najśmielsze wyobrażenie o osiedlu a nawet powiem więcej to osiedle jest przerażające, i tak można tu zobaczyć niskiego chudziutkiego mężczyźnę z wadą wymowy bez włosów, to co widać z lotu ptaka na jego głowie jest gorsze niż patrzenie na korek na DTS można zobaczyć rownież , smród na klatce schodowej, to osiedle nie nadaje sie do mieszkania, ale tez do tego by za coś takiego płacić, to jak wyrzucanie kasy w błotozwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama