Ważne
    Wyłowili ciało 18-latka z Rybnika. Próbował uratować tonące...

    Wyłowili ciało 18-latka z Rybnika. Próbował uratować tonące dziecko?

    Zdjęcie autora materiału

    Bartosz Wojsa

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    18-latek zniknął pod taflą wody. Trwa akcja poszukiwawcza
    1/5
    przejdź do galerii

    18-latek zniknął pod taflą wody. Trwa akcja poszukiwawcza ©UM Kuźnia Raciborska

    W zbiorniku Wodnik w Kuźni Raciborskiej przez kilka godzin trwała akcja poszukiwawcza 18-letniego mężczyzny, który zniknął pod taflą wody. - Na miejscu są służby, które szukają chłopaka - mówił nam dyżurny strażak z raciborskiej straży pożarnej. Przed godz. 21. wyłowiono ciało młodego chłopaka. Według niepotwierdzonych informacji, miał próbować uratować tonące dziecko.
    Aktualizacja, 21:45:
    Płetwonurkowie ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu wyłowili ciało 18-latka, który zniknął pod taflą wody w zbiorniku Wodnik. Nie udało się go uratować, lekarz na miejscu stwierdził zgon mężczyzny.

    - Był to 18-letni mieszkaniec Rybnika. Szczegóły dotyczące tego zdarzenia ustala teraz policja - mówi dyżurny strażak z raciborskiej komendy straży pożarnej.

    Pojawiają się rozbieżne informacje dotyczące dziecka, z którym miał wejść do wody 18-latek. Według niektórych świadków, o których mówią nam służby, 18-latek miał próbować uratować dziecko, które było już w wodzie. Miał je wyciągnąć, przekazać komuś innemu, a później samemu zniknąć pod taflą.

    - Nie wiadomo jednak, na ile te informacje są prawdziwe. Jutro będziemy wiedzieć więcej - mówi kom. Mirosław Szymański z raciborskiej komendy policji.

    Wcześniej pisaliśmy:
    Dzisiaj kilka minut po godz. 19. w zbiorniku Wodnik w Kuźni Raciborskiej pod taflą wody zniknął 18-letni mężczyzna. Istnieje zagrożenie, że mógł się utopić. Według wstępnych informacji służb, miał wejść do wody z kilkuletnim dzieckiem.

    - Ten mężczyzna topił się na kąpielisku, od razu nas wezwano. Na miejscu trwa akcja ratownicza, są nasi ratownicy, ale też ci z innych powiatów. Jeszcze nie znamy szczegółów, czekamy na informacje - mówi dyżurny strażak z raciborskiej straży pożarnej.

    Na miejscu pojawili się już nurkowie z Bytomia. Dziecko, które było w wodzie z 18-latkiem, udało się wyciągnąć jeszcze zanim mężczyzna zniknął pod wodą. Pogotowie obecne na miejscu miało udzielić mu pomocy.


    Tour de Pologne 2017 ETAPY, TRASA, GDZIE KIBICOWAĆ



    Tajemnicze zamknięcia aptek. Dlaczego je likwidują?



    Zawalił się dom w Dębieńsku


    Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera.


    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Paweł

      ok77 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Potwierdzam ,ze 18 letni Paweł uratowal chlopca ktory zaczł=ął sie topic na kąpielisku kilka minut przed godziną 19 ,na miejscu niestety nie było ratownika,w miejscu gdzie znajdowal sie chlopiec...rozwiń całość

      Potwierdzam ,ze 18 letni Paweł uratowal chlopca ktory zaczł=ął sie topic na kąpielisku kilka minut przed godziną 19 ,na miejscu niestety nie było ratownika,w miejscu gdzie znajdowal sie chlopiec byl uskok gdzie woda miala juz glebokosc ok 6-8 metrow,Paweł trzymał chlopca nad glową a sam byl juz pod taflą wody-wynurzyl sie tylko raz,kiedy dziecko odebrala jego rodzina chłopak zniknąl pod taflą wody i nie wynurzal sie ,jego siostra krzyczala na pomoc gdzie jest Paweł...w tym momencie mój mąż ruszyl na ratunek jednak woda w tym miejscy byla zbyt gleboka i bez specjalistycznego sprzetu i butli ciezko bylo zejsc na dno zeby wyłowić Pawła a było już na to mało czasu....ratownik w wodzie na miejscu pojawił sie po 10 minutach.....ratowniczzka bo znacznie dłuższym czasie i to ja krzyczalam do nich by wzywali policje straz i karetke....tak wiec minęło troche czasu zanim pojawily sie slużby-kazali opuscic zbiornik wodny....wtedy juz wiedzielismy ze to wszystko trwa zbyt dlugo i nie bedzie miało szczesliwego zakonczenia....akcja byla bardzo chaotyczna...bojki przed przyjazdem policj byly przesuwane blizej brzegu przez pracownikow kapieliska....szukano Pawła w zlym miejscu...cały czas powtarzalismy i strazakom i policji gdzie Paweł zniknął pod wodą...ratowniczka kapieliska (stojaca za barem) pojawilo sie duzo pozniej ,krzyczac ze to ludzie sa sobie winni bo nie powinni tam wyplywac..podczas gdy ratownicy osrodka prowadzonego przez zwiazek ratowników powinien zachowac sie zupelnie inaczej-popelniono wiele bledow-nie bylo ratownika na stanowisku(osobiscie go wolalam) gdyby byl widzac sytuacje ze dziecko w wieku ok 8 lat jest stanowczo za daleko w wodzie jak i pozostali uczestnicy -na wysokosci czerwonej boi powinien byl ich przywolac blizej brzegu,nie zakonczyl on swojego dyzuru poprzez sygnal gwizdka i opuszczenie bialej flagi a w wodzie pojawil sie 10 minut po tym jak byl w niej juz moj mąż ,szukajacy Pawla...moim zdaniem popelniono wiele bledów a fakt ze kapielisko wodnik prowadzi Stowarzyszenie Ratownictwa Wodnego Rzeczpospolitej tym bardziej bulwersuje-na stronie kapieliska czytamy :Nad bezpieczeństwem czuwają na co dzień wykwalifikowani ratownicy WOPR-u, jak również ochrona ośrodka-mam co do tego duze wątpliwości.....Jest nam niezmiernie przykro ,gdyż Paweł naszym zdaniem zachował sie wspaniale ratując chlopca ale do tej sytuacji nie powinno bylo wogole dojść.Rodzinie i zrozpaczonej siostrze skladamy kondolencje-jest nam bardzo przykro :-(zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ratownik to, ratownik tamto

      mojo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Na głupotę i brak opieki nad dzieckiem nie pomoże żaden ratownik, opiekun ani instytucja


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Paweł

      gośc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      kąpielisko jezt strzezone-prowadzone przez stowarzyszenie ratownikow Rzeczpospolitej,zbiornik jest maly,do tragedii mogło wcale nie dojśc gdyby ratownik znajdowal sie tam gdzie powinien albo...rozwiń całość

      kąpielisko jezt strzezone-prowadzone przez stowarzyszenie ratownikow Rzeczpospolitej,zbiornik jest maly,do tragedii mogło wcale nie dojśc gdyby ratownik znajdowal sie tam gdzie powinien albo opuszczajac stanowisko zachowal prosedury-gwizdek oznajmujacy koniec kapieli,opuszczenie wody przez kąpiacych ,flaga w dół....jakoś jeszcze dwa tygodnie temu to dzialalo i o godzinie 19 i dzieci i opiekunowie wyszli z wody.....
      Dzieci to tylko dzieci ale wlasnie po to tworzy sie takie miejsca-ogrodzone i z ratownikami zeby takich tragedii bylo jak najmniej a ludzie czuli sie bezpiecznie-szkoda ze nikt nie zauwaza faktu ze w tym przypadku nastapiło wiele zaniedbań i nie zyje młody człowiek.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama