Niezapomniany Rybnik na fotografiach Majsiuka. Dziś wernisaż

    Niezapomniany Rybnik na fotografiach Majsiuka. Dziś wernisaż

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Niezapomniany Rybnik na fotografiach Majsiuka. Dziś wernisaż
    1/5
    przejdź do galerii

    Niezapomniany Rybnik na fotografiach Majsiuka. Dziś wernisaż ©LEON MAJSIUK

    Przedwojenna przekupka wyciąga swoją pomarszczoną dłoń po zapłatę za zioła na rybnickim rynku, świętujący studenci w przyciasnych pulowerkach grają świętego Jana pod Starym Kościołem, a Szurkowski z Gawliczkiem wciąż kręcą swoje ,,kółka” dookoła Rybnika... Za sprawą archiwalnych fotografii Leona Majsiuka, który dokumentował codzienność rybniczan od końca lat 60, a którego odkryłem na nowo dla Rybnika, odżywają wspomnienia. Schowane przez lata w szufladach kadry mówiące o Rybniku sprzed dekad, dziś znów ujrzą światło dzienne. Dziś o 16. razem z Urzędem Miasta Rybnika zapraszamy na wystawę do Halo!Rybnik.
    Każde zdjęcie Majsiuka to opowieść o człowieku

    Punktualnie o godzinie 16, przed punktem Halo!Rybnik przy ulicy Sobieskiego odbędzie się wernisaż wystawy fotografii Majsiuka zatytułowanej ,,Niezapomniany Rybnik”, którą Dziennik Zachodni organizuje wspólnie z Urzędem Miasta w Rybniku. - Przede wszystkim doceniam w tych fotografiach ludzi, których pokazuje Leon Majsiuk, każde z tych zdjęć to opowieść o człowieku, o jego codzienności, pracy i rozrywce - mówi Piotr Kuczera, prezydent Rybnika, którego urzekły czarno-białe zdjęcia, które od pewnego czasu pokazujemy w piątkowym rybnickim wydaniu Dziennika Zachodniego.


    Zrobiłem setki tysięcy zdjęć

    - To niesamowite zdjęcia, które utrwaliły kilka dekad historii Rybnika, ale też historii człowieka, a to ma niesamowitą wartość. Właściwie każde z tych zdjęć jest jak fragment reportażu, oglądając te zdjęcia od razu rodzą się w głowie historie uwiecznionych na kliszach bohaterów - dodaje Piotr Kuczera. Tych historii wielkoformatowe klisze Majsiuka skrywają setki, a może i tysiące. To historie wielkich rybnickich triumfów - na wystawie zobaczycie Państwo Andrzeja Wyglendę, znakomitego żużlowca ROW-u Rybnik, podnoszącego wielki puchar, jak i nasze powszednie, małe sprawy, ale ,,złapane” okiem miastrza.

    - Panie Leonie, ilu rybniczan przez te wszystkie lata udało się Panu sfotografować? - zagadujemy Majsiuka, który od pewnego czasu jest regularnym gościem w naszej redakcji.

    - Nie zliczę. Zrobiłem setki tysięcy zdjęć. Miałem swój zakład fotograficzny przy ulicy Gliwickej. Robiłem mnóstwo sesji ślubnych, zdarzało się, że 15, 19 w tygodniu. Fotografowałem roczne dzieci, robiłem zdjęcia do paszportów i legitymacji - wylicza Leon Majsiuk, który na szczęście ze swoimi aparatami wychodził też na miasto.

    Zdarzało się, że miał przez to kłopoty. Między innymi wtedy, gdy na witrynie swojego zakładu przy Gliwickiej, tuż po wyborze Karola Wojtyły na papieża, powiesił swoje zdjęcia kardynała, który wcześniej odwiedził sanktuarium w Pszowie.

    Albo wtedy, gdy przy rybnickiej Bazylice fotografował wiernych idących w procesji za cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. - Zdjęcia z peregrynacji obrazu jeszcze nigdy nie ujrzały światła dziennego. Są tylko klisze - zdradza nam Majsiuk, a my ze swej strony obiecujemy, że niedługo pokażemy Państwu także i te fotografie.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama