Ważne
    Co wiąże zająca z Wielkanocą? Tradycja na Śląsku i nie tylko...

    Co wiąże zająca z Wielkanocą? Tradycja na Śląsku i nie tylko SONDA

    Zdjęcie autora materiału

    Szymon Kamczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Co wiąże zająca z Wielkanocą? Tradycja na Śląsku i nie tylko SONDA
    1/4
    przejdź do galerii

    ©Arch.

    Zwyczaj szukania zajączka wielkanocnego, który przynosi podarki jest szczególnie praktykowany na Śląsku i w Wielkopolsce. To geograficzne określenie jest zrozumiałe, bo tradycja ta przywędrowała do nas prawdopodobnie z Niemiec.
    - Pamiętam, jak w dzieciństwie szukaliśmy zajączka. Według tego, co przekazywała moja mama i babcia, to nie był normalny zajączek, a ogromny zając, chodzący na dwóch nogach. Miał ogromny koszyk z jajkami. Należało wystawić pod krzaczek własny koszyczek, by zając włożył do niego jajko. Oczywiście jakimś trafem, nigdy nie udało się zobaczyć tego zająca, bo zawsze był szybszy. Nawet, kiedy bardzo na niego czekaliśmy.
    Co istotne, zajączek wielkanocny zawsze też przestawiał te koszyczki, więc trzeba było ich szukać po ogrodzie – wspomina Zofia Przeliorz z Żor, promotorka śląskiego regionalizmu i lokalna pisarka.

    Zobacz galerię

    Zając wielkanocny to zwyczaj ściśle związany z wiosną, kiedy wszystko budzi się do życia. Na wiosnę również zające mają młode, dlatego bardzo łatwo można było powiązać tę tradycję ze świętami, kiedy chrześcijanie obchodzą pamiątkę zmartwychwstania. Tym samym, tak jak jajko stało się symbolem nowego życia, tak i zając, jako futerkowy i miły zwierzak, przyjął na siebie również to znaczenie. Wywodzi się ono już prawdopodobnie z wierzeń pogańskich, bo o zamierzchłych czasów zając był jednym z symboli płodności. Jego wizerunki znajdowano m.in. w starożytnym Egipcie. Później, już po związaniu z chrześcijańską Wielkanocą, zając zaczął przynosić podarunki. Zwyczaj ten bardzo popularny był niegdyś na zachodzie, szczególnie w Niemczech, skąd prawdopodobnie przywędrował do nas. Istnieje jeszcze jedna hipoteza, wiążąca zająca z Wielkanocą. W Anglii tuż po świętach właśnie rozpoczyna się tradycyjnie sezon polowań na zające. Łatwiej chyba jednak przypisać tym zwierzakom funkcję płodności i nawiązanie do wiosny, niż łączyć ich honorowanie na świątecznych dekoracjach z łowiectwem.

    Dzisiaj tradycja wielkanocnego zająca przeszła różne modyfikacje. Kiedyś zajączek przychodził do dzieci wyłącznie w Lany Poniedziałek. Obecnie, często odwiedziny zajączka odbywają się w poranek Niedzieli Wielkanocnej, a nawet już po przyjściu ze święcenia pokarmów w Wielką Sobotę.

    To, co trafia do koszyka zająca, to również znak czasów. Kiedyś były to wyłącznie jajka, najczęściej surowe, takie same rozdawały również panny kawalerom, którzy odwiedzali je z wiadrem wody w Lany Poniedziałek. Z zebranych jajek później robiono rodzinną jajecznicę lub, w celu podratowania po świętach rodzinnego budżetu, sprzedawało się na targu. Dzisiaj dzieci w koszyku zajączka znajdują słodycze: najczęściej właśnie czekoladowe podobizny futerkowca z wielkimi uszami, lub po prostu czekoladę w tabliczkach. Są też cukierki, czasem drobne zabawki. Niekiedy zwyczaj zajączka przerasta formę nad treścią, bo w koszykach znajdują się telefony komórkowe, tablety, gotówka, a czasem pod krzakiem znaleźć można rower. Czy to jednak nie przesada?

    Sonda

    Czy w Państwa rodzinie żywa jest wielkanocna tradycja Zajączka przynoszącego prezenty?



    Zobacz galerię

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tradycja przywędrowała z Niemiec.

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Autor ma na myśli wędrówkę tej tradycji aus Schlesien nach Polen. Nicht wahr?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tradycja przywędrowała z Niemiec.

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Autor ma na myśli wędrówkę tej tradycji aus Schlesien nach Polen. Nicht wahr?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zajączek

      i jajka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      kto przynosi jajka?

      Jajko jest w wielu kulturach jako symbol płodności.

      W czasie postu jedzenie mięsa u pobożnych chrześcijan było zabronione. Również jajka należały do zakazanej...rozwiń całość

      kto przynosi jajka?

      Jajko jest w wielu kulturach jako symbol płodności.

      W czasie postu jedzenie mięsa u pobożnych chrześcijan było zabronione. Również jajka należały do zakazanej kategorii, więc wyprodukowane w okresie Wielkiego Postu stanowiły nadwyżkę. Na Wielkanoc zostały następnie zjedzone.

      Wcześniej, dziesięciny wypłacano w naturze. Również jajka były ważne jako składnik dziesięciny.Więc jaja składowano,by zjeść je w święta. Dzięki wyeliminowaniu dziesięciny, nie było nadwyżki jaj. Nastał zwyczaj, aby dać bardzo cenne i pożywne jaja innym ludziom.tak że je masowo konsumowano . Później powstała tradycja zdobienia jaj.

      Zwyczaj ukrywania jaj w ogrodzie, pochodzi z 17 wieku. Już wcześniej, od około 1550 roku kościół zaczął w niektórych regionach malować jaja i święcić uroczyście.

      Malowanie jajek w wielu miejscach następuje na zasadzie starej tradycyjnej symboliki barw. I tak żółty jest odpowiedzialny za oświecenie i mądrość, czerwony dotyczy śmierci Chrystusa,biały odpowiada za czystość, zielony to młodość i niewinność , pomarańczowy to siła, wytrzymałość i ambicja.. Te kolory są sposobem , które można najlepiej osiągnąć poprzez barwniki roślinne.
      Jako dziecku zajączek przynosił mi jajka i słodycze,a szukałem ich właśnie w ogrodzie. Zaś w drugi dzień świąt chodziłem po ciotkach,by polaJ je perfumem za co otrzymywałem słodycze.

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kozdy maluje jak umiy!

      Francik Posypa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      ......od około 1550 roku kościół zaczął w niektórych regionach malować jaja i święcić uroczyście......

      To chyba pleban malowol jajka ministrantom. Staro tradycja kosciola!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pelna zgoda

      pyjter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Pelna zgoda co do zajonczka .
      Wielkanocny Poniedzialek to Smingus . Lany Poniedzialek brzmi okropnie ...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lany abo smigany - dyc to polcki import!

      Francik Posypa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ino tyn smingus, to cysto polcko tradycjo. No trocha je znany jeszcze u Wyngrow, trocha u Czechow i na Slowacji. A kaj indzi niy.
      Na nasz Gorny Slonck prziszou krzewicielami kultury i cywilizacji...rozwiń całość

      Ino tyn smingus, to cysto polcko tradycjo. No trocha je znany jeszcze u Wyngrow, trocha u Czechow i na Slowacji. A kaj indzi niy.
      Na nasz Gorny Slonck prziszou krzewicielami kultury i cywilizacji - to je zza Brynicy (a potym zza Buga) - jak przisli polcke okupanty.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak sie bomboni ludzi!

      Hyjdla Gwizdońka ze Ficnerki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      .......To geograficzne określenie jest zrozumiałe, bo tradycja ta przywędrowała do nas prawdopodobnie z Niemiec.....
      Racja, racja! Dyc Slonck i Wielkopolcka, to odwiecznie polcke prowincje, kere...rozwiń całość

      .......To geograficzne określenie jest zrozumiałe, bo tradycja ta przywędrowała do nas prawdopodobnie z Niemiec.....
      Racja, racja! Dyc Slonck i Wielkopolcka, to odwiecznie polcke prowincje, kere bouy na Marsie, nim je bohaterskie powstance wyrwali ze obcych lap i zaczuy - jako Polcke - okupowac!
      A tyn Osterhase, co to w Niymcach ot stuleci mo za zadani chronic przed dzieckami kroszonki i rozmajite suotke, to przeblecony na Niymca polcki zajonc-kicajonc - herbu Marchwiok. Prawdopodobnie....wywiyzli go kejsik na roboty (przimusowe), i zostou biydok u tych Szwabow!

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Racja Hedla!

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      I to jest ponoc jeden z najbardziej katolicki naród na ziemi. Nawet w Wielką Sobotę grzeszą jak poganie. Dla nich historia Śląska pisze się od 1922 r. Dlatego nie nalezy się zbytnio dziwic tym...rozwiń całość

      I to jest ponoc jeden z najbardziej katolicki naród na ziemi. Nawet w Wielką Sobotę grzeszą jak poganie. Dla nich historia Śląska pisze się od 1922 r. Dlatego nie nalezy się zbytnio dziwic tym dyletantom historycznym, że znaja tylko historię polską historię tego regionu, w dodatku pełną przemilczeń i zakłaman.

      Frohe Osternzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Racja Hedla!

      KdB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      I to jest ponoc jeden z najbardziej katolicki naród na ziemi. Nawet w Wielką Sobotę grzeszą jak poganie. Dla nich historia Śląska pisze się od 1922 r. Dlatego nie nalezy się zbytnio dziwic tym...rozwiń całość

      I to jest ponoc jeden z najbardziej katolicki naród na ziemi. Nawet w Wielką Sobotę grzeszą jak poganie. Dla nich historia Śląska pisze się od 1922 r. Dlatego nie nalezy się zbytnio dziwic tym dyletantom historycznym, że znaja tylko historię polską historię tego regionu, w dodatku pełną przemilczeń i zakłaman.

      Frohe Osternzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama