Czy wymiar sprawiedliwości wymaga reform?

    Czy wymiar sprawiedliwości wymaga reform?

    AGA

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Czy wymiar sprawiedliwości wymaga reform?
    1/4
    przejdź do galerii

    Czy wymiar sprawiedliwości wymaga reform? ©ARC

    Czy wymiar sprawiedliwości wymaga reform? To pytanie, które zdaliśmy Michałowi Wójcikowi, wiceministrowi sprawiedliwości (PiS) oraz Borysowi Budce, byłemu ministrowi sprawiedliwości (PO). Oto ich odpowiedzi:

    Czy wymiar sprawiedliwości wymaga reform?



    Michał Wójcik:
    Wymiar sprawiedliwości potrzebuje głębokiej reformy, na którą czeka w sumie od 27 lat. Przede wszystkim wsłuchujemy się w to, co mówią obywatele, a oni skarżą się zwłaszcza na opieszałość wymiaru sprawiedliwości, sprawy ciągnące się nie miesiącami, ale latami. Zbyt wielu sędziów nie orzeka, a zajmuje się jedynie czynnościami biurokratycznymi: nadzoruje, wizytuje, kontroluje.
    Dotyczy to około 40 procent sędziów, którzy z powodzeniem mogliby wziąć udział w codziennej pracy i wesprzeć kolegów. Do obsadzenia pozostaje wprawdzie pięćset etatów sędziowskich, ale w Polsce sędziów mamy ponad 10 tysięcy, co czyni nas rekordzistami w skali Europy w stosunku do innych państw, z wyjątkiem Niemiec, choć i tam na 100 tys. mieszkańców sędziów przypada mniej niż w Polsce. O 30 procent jest ich mniej we Francji i aż o połowę mniej w Hiszpanii, zaś pięć razy mniej w Wielkiej Brytanii.

    Jednym z naszych pomysłów jest wprowadzenie losowania sędziów do poszczególnych spraw, by uniknąć podejrzeń o stronniczość. Zastanawiamy się też nad przywróceniem instytucji sędziego pokoju, znanej w wielu krajach, a także w Polsce przed wojną. Osoba pełniąca tę funkcję nie musi być prawnikiem, ale osobą zaufania publicznego i odciążać sędziów rozstrzygając w drobnych sprawach.

    Opozycja zarzuca nam, że chcemy wzmocnić władzę wykonawczą w sprawach obsadzania etatów sędziowskich. Odrzucam ten zarzut, bo taka praktyka jest stosowana w wielu krajach. Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa spowodują większą demokratyzację i dadzą większy wybór przy nominacjach. Ostatnia decyzja sądu przyznająca odszkodowanie jednemu z najgroźniejszych przestępców jest bardzo kontrowersyjna i wywołuje, co dość zrozumiałe, społeczną krytykę. Bardzo niewielu sędziów ponosi konsekwencje swojego nagannego zachowania. Zamierzamy powołać Izbę Dyscyplinarną, która będzie kolejnym szczeblem decydowania w sprawach dyscyplinarnych.

    Borys Budka:
    Skrajny populizm i demagogia połączone z fałszywym i zmanipulowanym obrazem sądów to niestety symbole demolowania wymiaru sprawiedliwości w wydaniu PiS. Stojący na czele tak ważnego dla życia wielu obywateli resortu politycy, nigdy nie wykonywali żadnego zawodu prawniczego. Praktyka zawodowa jest potrzebna, by rozumieć, że np. losowanie sędziów w sprawach cywilnych albo zasada niezmienności składu orzekającego tylko wydłuży postępowania. Nie tędy droga.

    Niestety proponowane przez tę ekipę zmiany mają na celu wyłącznie polityczne podporządkowanie sędziów rządzącym. O tym świadczą plany dotyczące wyboru składu KRS w całości przez posłów. Jest to sprzeczne z konstytucją i zasadą trójpodziału władzy. Nie ulega wątpliwości, że PiS-owi chodzi o to, by to politycy decydowali, kto w Polsce będzie sędzią i którzy sędziowie będą awansować. A to narusza zasadę niezawisłości. Mamy za sobą doświadczenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym, całkowicie sparaliżowanym i upolitycznionym przez PiS, do którego w tej kadencji wybrano np. posła i senatora partii rządzącej.

    Jesteśmy otwarci na wszystkie dobre propozycje, np. wskrzeszenie instytucji sędziów pokoju, orzekających w tzw. drobnych sprawach. Należy odciążyć sądy od zbędnej biurokracji. Powierzyć niektóre zadania np. notariuszom. Tak zrobiliśmy, jeśli chodzi o akty poświadczenia dziedziczenia. Można to samo zrobić z rejestrowaniem spółek , czy rejestrem zastawów, a nawet z wydawaniem nakazów zapłaty w niespornych sprawach. W zeszłej kadencji wprowadziliśmy nagrywanie rozpraw. To bardzo ważne dla ich jawności. Wprowadziliśmy też elektroniczne biuro podawcze, by kontakt z sądem był znacznie szybszy.

    Zmiany w sądownictwie nie mogą zależeć od doraźnych politycznych celów. Chodzi o wypracowanie dobrego modelu działania wymiaru sprawiedliwości, który będzie służył obywatelom. Poczucie sprawiedliwości musi iść w parze z bezwzględnym przestrzeganiem prawa. Dotyczy to każdego z nas. I rządzący powinni zacząć od siebie.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pytanie

      Zmartwiony wyborca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Panie budka czy cierpi pan na wodogłowie ?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama