Remont jedynej drogi do lotniska w Pyrzowicach Zrobili...

    Remont jedynej drogi do lotniska w Pyrzowicach Zrobili kilometr i... skończyli pracę

    Dorota Niećko

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wizualizacja sprzed kilku lat pokazuje plan rozbudowy lotniska w Pyrzowicach. Zaznaczono na niej już dwa nowe ronda i stację kolei na lotnisko. Mniej

    Wizualizacja sprzed kilku lat pokazuje plan rozbudowy lotniska w Pyrzowicach. Zaznaczono na niej już dwa nowe ronda i stację kolei na lotnisko. Mniej więcej taka ma być droga po przebudowie ©wizualizacja GTL

    Kierowcy kpią w internecie z remontu drogi do Pyrzowic - drogowcy zaczęli prace „od środka”. Oto cztery przeszkody, przez które droga wojewódzka 913 nie może zostać wyremontowana do końca.
    Wizualizacja sprzed kilku lat pokazuje plan rozbudowy lotniska w Pyrzowicach. Zaznaczono na niej już dwa nowe ronda i stację kolei na lotnisko. Mniej

    Wizualizacja sprzed kilku lat pokazuje plan rozbudowy lotniska w Pyrzowicach. Zaznaczono na niej już dwa nowe ronda i stację kolei na lotnisko. Mniej więcej taka ma być droga po przebudowie ©wizualizacja GTL

    Wyremontowany odcinek ma niecały kilometr, dwa pasy, rondo. Kierowcy pokonują go w 30 sekund. Trudno wyjaśnić, gdzie się zaczyna, gdzie kończy. Jest w środku niczego. Droga wojewódzka nr 913, jedyna droga do lotniska w Pyrzowicach stała się obiektem kpin kierowców. Zarząd Dróg Wojewódzkich wyremontował ją, ale w środku - oba końce to dalej jeden pas, przejazd przez tory i ostre zakręty. Tymczasem tylko w zeszłym roku DW 913 przejechało 1,2 mln aut! Kłopot wcale nie tkwi w braku pieniędzy na dokończenie prac, bo droga ma zaledwie 2,4 km (remont jednego kilometra pochłonął 10 milionów).

    Spróbujmy wyjaśnić, jak to wygląda. Dziś kierowcy jadący na lotnisko w Pyrzowicach czy to A1 od strony Gliwic i Bytomia, czy DK 86 od Katowic i Dąbrowy Górniczej, muszą zjechać na S1, a z S1 - na DW 913 właśnie. Taki zjazd jest w Pyrzowicach. Potem jadą wąską drogą nieco około pół kilometra, następnie kilometr szeroką dwupasmówką, następnie znów wąską drogą (mniej niż kilometr) i dojeżdżają do terminali lotniska.

    Problem tkwi w tym, że aby remont dokończyć, dogadać muszą się czterej inwestorzy, bo tak skomplikowana jest sytuacja króciutkiej drogi: oprócz ZDW to także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, GTL, czyli zarządca lotniska i PLK - kolej bowiem planuje zrewitalizować linię kolejową, która w przyszłości ma nas dowieźć na lotnisko. Ale nie wiadomo kiedy. Zacznijmy od PLK. To właśnie na nieczynnych dziś torach kolejowych kończy się obecnie wyremontowany odcinek 913.
    - Jeśli chodzi o odcinek w stronę lotniska, to koncepcję przebudowy postanowiliśmy opracować wspólnie z GTL - przyznaje Ryszard Pacer z ZDW. Koncepcja ma być gotowa w pierwszym kwartale 2017. Wrócimy do niej za chwilę. Bo i tak nie zostanie zrealizowana, aż swojej części nie wykona kolej. Czyli nie zdecyduje, jak dokładnie pobiegną tory kolei na lotnisko. - To byłoby bez sensu, gdybyśmy teraz wyremontowali ten odcinek, a za kilka lat znów go burzyli - argumentuje Pacer. - Wciąż też nie wiemy, czy trasa kolei ma biec wiaduktem nad drogą, czy pod nią, w tunelu i gdzie będzie stacja - dodaje. Choć oficjalna informacja jeszcze do ZDW nie dotarła, my już wiemy, że droga pobiegnie dołem, a PLK będą musiały wybudować nad 913 wiadukt dla pociągu. Ale kiedy? Obecnie mówi się, że pociąg może pojechać tędy w 2020 roku.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama