2-latek z Sosnowca spadł z 5. piętra na Środuli. Żyje. To...

    2-latek z Sosnowca spadł z 5. piętra na Środuli. Żyje. To cud NOWE USTALENIA + ZDJĘCIA

    Tomasz Szymczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dwuletnie dziecko wypadło przez balkon w Sosnowcu na Środuli. Chłopczyk spadł z 5. piętra i przeżył
    1/8
    przejdź do galerii

    Dwuletnie dziecko wypadło przez balkon w Sosnowcu na Środuli. Chłopczyk spadł z 5. piętra i przeżył ©Tomasz Szymczyk

    Niewiarygodne szczęście miał 2-letni chłopiec, który we wtorek wieczorem wypadł z balkonu na piątym piętrze bloku przy ul. Pola na sosnowieckim osiedlu Środula. 2-latek razem ze starszą o dwa lata siostrą był pod opieką 71-letniego pradziadka. Gdy mężczyzna na chwilę wyszedł do innego pokoju, dziewczynka zdołała otworzyć drzwi na balkon. Jej braciszek wyszedł na balkon, przecisnął się przez balustradę i spadł z wysokości kilkunastu metrów. Na szczęście przeżył. Trafił do Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu-Klimontowie.
    To był ułamek sekundy. 4-letnia dziewczynka i 2-letni chłopiec wielokrotnie zostawali pod opieką swojego 71-letniego pradziadka. Tym razem było jednak o krok od tragicznego wypadku. Gdy mężczyzna dosłownie na moment wyszedł do sąsiedniego pomieszczenia, 4-latka zdołała otworzyć drzwi na balkon mieszkania na piątym piętrze jednego z budynków przy ul. Pola na sosnowieckim osiedlu Środula. Dzieci wyszły na balkon. Niestety, 2-latek zdołał przecisnąć się przez barierki i wypadł z balkonu.

    Dziecko przeszło przez barierki balkonu i spadło

    – Pradziadek, zobaczywszy otwarty balkon, natychmiast zareagował, a gdy spostrzegł, że chłopiec wypadł, od razu pobiegł na dół ratować dziecko – opowiada st. asp. Sonia Kepper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

    Na miejscu zdarzenia sporo osób panikowało, zimną krew zachował mieszkaniec bloku Adam Kantek, który udzielił dziecku pierwszej pomocy.

    Gdzie to się stało?


    – Wychodziłem akurat z bloku, gdy sąsiad krzyknął, że spadło dziecko z balkonu. Podbiegliśmy do niego. Chłopiec bardzo płakał. Położyliśmy go w bezpiecznej pozycji i zadzwoniliśmy po karetkę, która przyjechała po kilku minutach. To jest prawdziwy cud, że chłopcu nic się nie stało – relacjonuje mężczyzna.

    Policjanci badają całą sprawę. Jeszcze we wtorek odbyły się oględziny miejsca, gdzie doszło do zdarzenia. O tym, czy komukolwiek postawione zostaną w tej sprawie zarzuty, zdecyduje sosnowiecka prokuratura.

    Zobacz galerię

    – Zostało wszczęte postępowanie pod kątem artykułu 160 Kodeksu karnego, dotyczącego narażenia człowieka na bezpośrednią utratę życia i zdrowia. Mowa jest o paragrafie trzecim dotyczącym działań nieumyślnych. Jest to czyn zagrożony karą roku pozbawienia wolności. Nie przesądzamy jednak, jak to postępowanie się zakończy. Nie jest wykluczone, że zdarzenie zostanie uznane za nieszczęśliwy wypadek. Przesłuchaliśmy już opiekuna dzieci, ale mamy też drugiego świadka zdarzenia – 4-latkę, która też zostanie przesłuchana w obecności psychologa. Kiedy? Na razie trudno powiedzieć – przekazuje Michał Łukasik, zastępca prokuratora rejonowego w Prokuraturze Rejonowej Sosnowiec-Północ.

    Na razie wiele wskazuje jednak na to, że był to nieszczęśliwy wypadek. Dzieci wychowują się w normalnej spokojnej rodzinie. Nie było w niej żadnych interwencji ze strony policji czy służb opieki społecznej.

    CZYTAJCIE DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Anonim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "Zimną krew zachował mieszkaniec bloku Adam Kantek" Czemu jednak nie została wspomniana dziewczyna, która wtedy jako pierwsza pomogła temu dziecku? Podczas gdy inni krzyczeli na tego biednego...rozwiń całość

      "Zimną krew zachował mieszkaniec bloku Adam Kantek" Czemu jednak nie została wspomniana dziewczyna, która wtedy jako pierwsza pomogła temu dziecku? Podczas gdy inni krzyczeli na tego biednego dziadka...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ludzie tacy są

      mmmmm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      dzieci są sprytne

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama