Tychy: Jak dzisiejsze VIP-y wspominają dawnych nauczycieli?

    Tychy: Jak dzisiejsze VIP-y wspominają dawnych nauczycieli?

    Jolanta Pierończyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kwiaty dla nauczycieli
    1/5
    przejdź do galerii

    Kwiaty dla nauczycieli ©Jolanta Pierończyk

    Tychy: Jak dzisiejsze VIP-y wspominają swoich dawnych nauczycieli? O nauczycielach, których uważają za ważnych w swoim życiu, opowiadają Romuald Kubiciel , dyrektor LO im. Powstańców Śląskich w Bieruniu; Igor Śmietański, zastępca prezydenta ds. gospodarki przestrzennej oraz ks. prałat Józef Szklorz, dziekan dekanatu Tychy Nowe.

    Romuald Kubiciel, dyrektor LO w Bieruniu



    Najważniejszy nauczyciel w moim życiu? Józef Berger – mówi krótko i bez wahania Romuald Kubiciel, dyrektor LO w Bieruniu, dodając: Bez historyka Bergera nie byłoby historyka Kubiciela.

    Był w pierwszej klasie bieruńskiego liceum, gdy w lutym przyszedł nowy nauczyciel historii, Józef Berger. Do tej pory wiedział tylko, że w przyszłości chce być nauczycielem, ale przedmiotu jeszcze nie miał wybranego. Historia jednak nie wchodziła w grę, bo zupełnie go nie interesowała. Wszystko zmienił Józef Berger.

    - Tak pięknie opowiadał o wojnach, o Chrobrym, że miało się wrażenie, jakby unosił się nad ziemią podczas tych opowieści – wspomina Romuald Kubiciel.

    Ten świetny nowy historyk wcale jednak nie miał zamiaru prowadzić sowich uczniów za rączkę.

    - Kiedy miałem napisać referat pt. „Walka papiestwa z cesarstwem” i poszedłem do niego ze swoimi pytaniami i wątpliwościami, powiedział: „Kubiciel, jak chcesz być dobry, to się ucz” – opowiada dawny uczeń Józefa Bergera i jego następca na stanowisku dyrektora LO w Bieruniu.

    I tak się wziął do nauki, że stał się nie tylko dobrym nauczycielem historii, ale i historykiem, z własnym, bogatym dorobkiem naukowym.

    Igor Śmietański, zastępca prezydenta Tychów ds. gospodarki przestrzennej



    Igor Śmietański, zastępca prezydenta Tychów, absolwent Norwida, podaje bez wahania dwa nazwiska: polonistki Krystyny Bergerowej i matematyka Włodzimierza Trlika.

    - Pani profesor Bergerowa potrafiła wytworzyć taką atmosferę, że czulibyśmy się głupio, gdybyśmy przyszli nieprzygotowani do jej lekcji – wspomina.

    Jej ogromnym sukcesem było zarażenie uczniów miłością do literatury, a nawet lektur.

    – Sama wiele czytała i często nam opowiadała o tych swoich lekturach. Nierzadko rzucała klasie wyzwanie typu „Może ktoś to też przeczyta i podyskutuje ze mną?” I zawsze znalazł się ktoś, kto podjął rękawicę. To się zresztą opłacało, bo pani profesor potrafiła premiować uczniów wychodzących poza program – mówi wiceprezydent. – Poza tym to była osoba, która potrafiła nauczyć nas samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków, łączenia faktów, dokonywania syntezy.

    O Włodzimierzu Trliku mówi krótko: świetny matematyk. Połączenie ogromnej wiedzy i pasji z pewną surowością, które razem wzięte dawały dobre rezultaty. Bo uczniowie – co tu dużo mówić – trochę bali się takiego nauczyciela i dlatego przykładali się do nauki, a że dobrze uczył, toteż spod jego ręki wychodzili ludzie znakomicie przygotowani do studiów technicznych.

    Ks. prałat Józef Szklorz, dziekan dekanatu Tychy Nowe



    Ks. prałat Józef Szklorz, spośród wszystkich swoich nauczycieli, wyróżnił śp. Włodzimierza Kurczaba, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Chełmie Śląskim. – To był dyrektor i wuefista, który nie tylko zadbał o odpowiednią infrastrukturę do uprawiania sportu, ale i systematyczne, popołudniowe zajęcia sportowe (SKS-y) oraz organizację imprez sportowych wraz ze zdrową rywalizacją. Rozgrywaliśmy bardzo zacięte międzyszkolne mecze piłki ręcznej. My, uczniowie nowej szkoły, graliśmy z uczniami starej szkoły chełmskiej oraz uczniami ze szkoły w Kopciowicach. Poziom był wysoki – opowiada ks. prałat.
    Ze swoim pierwszym nauczycielem wuefu i dyrektorem swojej pierwszej szkoły zetknął się jako dziekan, kiedy ten sprowadził się do Tychów i uczył w SP 35. – Pamiętam, że trochę się wzruszył, kiedy go powitałem przed całą społecznością szkolną i przypomniałem dawne czasy – powiedział.

    Pewnie w tamtych czasach nie pomyślał, że ten świetnie grający w piłkę chłopak zostanie księdzem i kiedyś odprawi mszę żałobną w jego intencji oraz odprowadzi go na cmentarz.

    *Śląskie jest NAJ... Ciekawe, czy to wiecie ROZWIĄŻCIE QUIZ
    *Tragedia w Częstochowie. Para 18-latków zginęła w wypadku
    *25 lat więzienia dla Krakowiaka, a on stoi z kamienną twarzą ZDJĘCIA
    *Równica bez schroniska? Niestety to koniec
    *Zaginął Akadiusz Burak. Chłopaka szuka detektyw Rutkowski

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A te

      vipy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      to gdzie?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama